(631). Lekcja rysunku.

Nie czytaj tej książki. Nie czytaj, bo okropna.To miało wystarczyć. Tyle, że pod przymiotnikiem kryło się c o ś j e s z c z e. To po prostu niewygodne. Może się jakoś nie potrafi wpasować w przekonania? No tak, to trudne. Bardzo. A nawet bardziej niż możesz przypuszczać.

Czy jednak można traktować to jako usprawiedliwienie? Można, a jakże. Tylko, czy się powinno, a nawet jeśli, to: dlaczego?

Nie będziemy dziś rysować, ani scenariuszy, ani pejzaży, ani nawet map. Jeśli chcesz, sięgnij po tytuł Wojciecha Tochmana pt. Dzisiaj narysujemy śmierć. Nie dlatego, że jest to książka trudna, nie dlatego, że zmusza do myślenia, bo nikogo nie zmusi, żadna treść zawarta pomiędzy okładkami, jeśli tego nie będzie chciał bądź chciała, ale chociażby z egoizmu, że historia może się powtórzyć, i to nie w państwie o powierzchni polskiego województwa, nie gdzieś daleko w środkowowschodniej Afryce, ale o wiele bliżej, tak, że nie tylko nie będzie sposobności zignorować, czy pozwolić cobie na luks niewiedzy, czy niepamięci, ale również możemy tego doświadczyć. Rwanda, bo tam toczy się historia, graniczy z: Ugandą, Burundi, Demokratyczną Republiką Konga, Tanzanią. Leży gdzieś daleko, ale również o wiele wiele dalej. Prawdopodobnie, ani Ty, ani ja, nigdy tam nie pojedziemy, nie będziemy oddychać tym samym powietrzem, ale możemy doświadczyć tej samej ciemności. Warto …I trzeba pamiętać.

Jednak sama pamięć nie wystarczy. Nie łudź się. Nie wystarczy.Teraz już to wiesz.

Dlaczego więc tak chętnie sięgamy po różnego rodzaju reportaże? Może prawda jest taka, żeby móc z bezpiecznego miejsca, wygodnego własnego fotela, dzierżąc nie tylko książkę w dłoni (albo czytnik) ale również ulubiony napój, móc sobie powiedzieć, ja to bym postąpił/ postąpiła inaczej, w domyśle lepiej, a może by błogosławić, że u nas, u nas nie ma

(i przecież nie było) takiego konfliktu, to gdzieś daleko, daleko dalej, daleko, daleko dalej by mogło nam zagrażać. Jakie to złudne…

Tak jest to książka trudna, książka, która poraża, i długo zostaje w żołądku i pamięci, i taka, której nie chce się czytać. Może obedrzeć Cię ze złudzeń. Może, czytasz na własne ryzyko. Tak jak zresztą zawsze. Bywa, że czytanie jest sportem ekstremalnym. Przeczytaj Dzisiaj narysujemy śmierć. To, że coś miało miejsce bardzo daleko, a może nawet dalej nie jest usprawiedliwieniem, nie jest też gwarantem bezpieczeństwa. Czy przyczynkiem do pielęgnowania niewiedzy.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s