(626). O suplementach i próchnicy,czyli znowu o czytaniu…

Uważam, że czytanie nie czyni ze mnie, ani lepszej, osoby, ani bardziej wykształconej, czy bardziej inteligentnej. Poza tym książki przestały być już nośnikiem idei, a w przeważającej większości nawet nie są rozrywką tylko produktem literaturopodobnym. Czy czytanie na akord, dla statystyk, z których często mamy do czynienia, nie nie używam Wielkich kwantyfikatorów, jest dobre, czy złe? Może np psuć rynek książki, jeśli takowy jeszcze istnieje bo to tego mam poważne wątpliwości. Naprawdę. Liczy się kupowanie, tak w przenośni, jak i w praktyce, czy to książek, czy regałów, czy- w końcu, czytników.

[źródło zdjęcia, (Sztuczne Fiołki]

Z lekturami (szkolnymi), sprawa zdaje się stosunkowo prosta. Trzeba i już, więc stosuje się, albo i nie, spis trików i uników, z różnych bryków by nie robić z siebie męczenników i nie strzelać różnorakich byków. Co zrobić z książką, którą się przeczytało, ale której treści się nie pamięta? Czy nadal można uznać ją za przeczytaną, ale zapomnianą? Jeśli tak, to w jaki sposób czytanie może wzbogacić życie wewnętrzne? Tak, tak może być to suplement diety, chwilowa ucieczka od rzeczy oczywistości, unik- pstryk prztyczek, uniczek. Co po nas zostanie? Macdonaldyzacja sztuki? Śmiesznostki na lub w Tubie, albo…Dawno zmurszała już wiedza, np o takim nieudaczniku- neandertalczyku… Pierwszy z brzegu przykład.

Dlaczego tak trudno mówić o rozwoju człowieka np takiego Neandertalczyka, odsądzanego wcześniej, i duuugo długgo potem od czci, wiary, ale nie od siły (mięśni) tyle tylko, że postrzeganej w bardzo prymitywny sposób, bo ów człowiek bardzo długo nie zostawiał po sobie świadectw, i nie chłodzi o te z czerwonym, albo jakimkolwiek paskiem, myśli nie są materialne, nie kostnieją, chociaż z tym argumentem dyskutowałabym bardzo. Nie zostawiają śladów, jeśli nie zostaną utrwalone ulatują w przestrzeni i w czasie. Tyle tylko, że przypisywanie człowiekowi neandertalskiemu tylko prymitywnej siły nie wynikało z tylko z tego, w grę wchodziły interesy. Wiemy, że ich praktyki społeczne były złożone, ba mieli swój wkład w zwiększenie puli wynalazków kulturowych, i tworzyli stałe związki nie tylko w obrębie swoim, ale również innych gatunków człowieka.

Najstarsze na terenie Europy ślady człowieka, nie Neandertalczyka można datować na około milion dwieście do miliona czterystu tysięcy lat. Populacja, która dała początek Neandertalczykom przywędrowała do Europy z Afryki. Wcześniej oddzielając się od linii ewolucyjnej, która także dała początek i naszemu gatunkowi. Tak, później obie linie się spotkają. Jeśli myślimy o wędrówce człowieka, to pierwsze skojarzenie, które ma szansę się pojawić to oczywiście wędrówka z Afryki. Jeśli Neandertalczyk, zamieszkiwał Europę, to czy był obecny także w naszym kraju nad Wisłą? Tak, dzisiaj już to wiemy, nie tak dawno, bo dekadę temu, w jaskini Stajnia, która znajduje się w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej znaleziono zęby, tak zęby neandertalczyków. I tu zatrzymajmy się chwilę, nie żeby na tym temacie zjeść zęby, ale taka niepozorna część, no chyba, że kogoś bardzo boli, albo baaardzo boli, no to wtedy, cóż… Zyskuje na zmęczeniu, znaczeniu znaczy się, ale na szczękę, tfu, na szczęście nie tylko wtedy. Badając kopalne dna wiemy, że nasz wspólny przodek/ przodkini pojawiła się od czterystu do sześciuset tysięcy lat temu. Chociaż niewykluczone, że obie linie rozdzieliły się znacznie wcześniej, pomad osiemset tysięcy lat temu, pojawiają się i takowe badania oparte na analizie budowy tego co zostało, czego możemy dotknąć, czyli uzębienia. Jeśli jesteśmy przy modzie, tak tak, a dokładniej rzecz ujmując garniturach (zębów) to wiadomo było od dawna, że neandertalczycy bardzo rzadko cierpieli na próchnice.Fakt, ten wiązano, z dietą ubogą w cukier, ale zaraz, zaraz, przecież to nie do końca tak, przecież wiadomo, że bardzo często jadali takie np daktyle, które mają cukru tyle, albo nawet tyyyle. Jeśli jesteśmy przy higienie jamy ustniej, to można przywołać często powtarzaną teraz hipotezę, że za brak próchnicy odpowiada brak bakterii Streptococcus mutant czy też innych, których działanie powoduje powstawianie kwasu mlekowego, czy fermentacji cukrów, a właśnie to oddziałuje niekorzystnie na szkliwo powodując próchnicę. Bakteria o której mowa pojawiła się na Ziemi dopiero po wyginięciu Neandertalczyka.

[Czaszka neandertalczyka nie tylko grubsza od tej którą my dysponujemy w standardzie, a i czoło jest przesunięte ku tyłowi, zarówno jama nosowa i silnie rozwinięte łuki nadoczodołowe też są masywniejsze, a szczęki bardziej wystające i siekacze są większe od tych, które ma homo sapiens , czaszka ta pochodzi z La Ferrassie we Francji- źródło] Oczywiście różnic anatomicznych można zauważyć więcej chociażby w kształcie sylwetki.

Kiedy pojawił się wspólny przodek, czy przodkini, nie wiadomo dokładanie, to pytanie jest gorąco dyskutowane, pytanie jak pytanie, ale odpowiedź na nie wcale nie jest łatwa, prosta, czy przyziemna. Chociaż wiadomo, jak odpowiedzi podnosiło ciśnienie. Teraz te prądy wracając odbijają się echem. Czy i kiedy siyę oddzieliły, jak to wyglądało? Nie wiemy, która z czaszek była tą pierwszą neandertalską, tutaj dedykuje są gorące, oczywiście są prentendentki, np z Hiszpanii, te, niekompletne. Kiedy się dokładnie pojawiła populacja w Europie jeszcze trudniej dociec, bo cechy, przez, które ją definiujemy, rozwijały się baaaardzo powoli, w czasie. Tak jak teraz, trudno jest z człowiekiem nieprzekonanym o zachodzeniu ewolucji z czasie dyskutować, bo bardzo często ów człowiek chce dowodów, nie takich jak mechanizm czkawki, czy innych przeszłych, ale wskazuje na pokaż mi teraz, tak jakby to mógł być film, który można by było przewinąć w celu zapoznania się z jego zakończeniem, ale to zupełnie inny temat, na inną dyskusję być może, a może zupełnie nie.

Dzisiaj już wiemy, że populacji człowieka było więcej niż jedna, wiodąca i bardzo inteligentna, dziś także wiemy, że Neandertalczycy nie dysponowali tylko siłą, ale tworzyli skomplikowane sieci społeczne chowali swoich zmarłych, odczuwali emocje, tworzyli kulturę, uczyli się, polowali, czy zajmowali się zbieractwem , a także posługiwali się i ogniem i mową, wiemy również, że umiejscowienie grdyki, które niby miało być argumentem przeciw temu ostatniemu, nie ma znaczenia dla wydawania artykułowanych dźwięków… Czyli nie można,co chętnie czyniono drzewiej odmawiać im człowieczeństwa, jak dzisiaj je definiujemy, i jak robiłyśmy/ robiliśmy to także i dawniej. I tak jest z czytaniem. Jeśli ktoś nie nawykł do tegoż, to pozostanie z niesmakiem w ustach i żołądku, a może zupełnie będzie to zlewała ciepłym sumieniem moczu, i zadowoli się tym, co już wie, czyli lekturami czytanymi, albo prześmigniętymi wzrokiem, pod klucz. Tak, kanon lektur to jedno, drugim jest sposób nauczania, nie czarujmy się, to nie lekcja magii w Hogwarcie, ile miałaś/ miałeś fascynujących dyskusji chociażby o książkach, życiu, literaturze na lekcjach języka polskiego? Wiem, sposób nauki się zmienia, a przynajmniej powinien, niemniej, u nas w przeważającej większości pozostaje w użyciu paradygmat oświeceniowy, z tym, że już trochę wody w kranie upłynęło. To tak jakby budować wyobrażenie Neandeltalki czy Neandertalczyka na podstawie zobaczonego kiedyś, czy przeczytanej (nomen omen) Walki o ogień. Innym pytaniem jest, nie walka o kanon, czy też ujęcie (lub nie) książek w tymże, ale czy fakt, że coś jest wpisane na listę książek obowiązkowych autora/ autorkę nobilituje, jest wyróżnikiem dla tegoż, na zasadzie nie wszystek umrę? Czy czytanie lektur może szkodzić niczym próchnica? A może, czego nie chcemy, albo nie możemy zobaczyć, czytanie jest jedynie suplementem życia? Z pytaniami temi Cięz zostawiam, miłej niedzieli.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s