(415+2). Warstwami(#3)

Pół roku pór roku.

…Wykluwa się we mnie tekst. To milknie. To mknie. To nika, zanika, znika.Parska parą czcionki konfiturą czasu. Zastyga w oko-lic-ach,ach,ach podniebienia przywar przywarł niczym lakmusowy papierek znów skrapla się ze słów maczanych w snów ślinie. Tyle, że jeszcze pracuje pod liniami papilarnymi myśli, jeszcze bulgocze pod skórą znaczenia, jeszcze międli w swej paszczy zmęczenia. Punty spustowe rozgałęzienia akcent tu, odniesienia, i przytaszczenia znaczenia, widzenia, dojścia, wyjścia, konstrukcje niczym zakręty na drodze niemlecznej. Krąży nim zdąży, podąża zanim aksamit atramentu…Rozlewając i tu, i tu kołysanką. Nagle, krop.ka. Cisza, która mierzy poszum myśli i krew w żyłach, ciśnienie znaczenia, ściska brzmienia. To nie cisza, to milczenie. Wykluwa się we mnie tekst… Za-niknie. Mknie milczeniem znamienia w okolicach ramienia się zmienia, się zmienia się z…

***

Macam miejsca, mniej więcej mniej też miej miejsce, które jest w stanie czy to w staniu, czy leżeniu, spacerologii po spożyciu mnie/Ciebie maniu, mieniu w dźwięku w imieniu ową garść światła ciepła i znaku spokoju i obrotu sfer nie niebieskich po epileptycznych ścieżkach szycia życia, nie po apokaliptycznie stycznych wizjach.

[Port morski, z willą medycejską, Claude Lorrain, źródło zdjęcia].

Kadr na katedry myśli, strzeliste gotykiem, szkliste znakiem i przesłaniem. Twarze, twarze, twarze kieszenie pełne zdarzeń zdarzeń zdarzeń zda i za mierzeń i za mierzeń zmierzwień przyimki porozrzucane niczym progi zwalniające topologia myśli, cóż więcej się wyśni? Twarze, twarze, twarze… lecz czy zaadresowane do dat, i zdarzeń? Wiemy, że w wiekach średnich nie była znana sztuka portretu, tak jak dzisiaj ją rozumiemy, przedstawiamy i kosztujemy, pierwszym prawdopodobnie autoportretem jest ten, Piotra Parlera Młodszego z praskiej katedry… A Ty, jaki byś naszkicował/a autoportret… ? Gdzie załamywały by się linie, kłębiła czupryna myśli, geometryzowały kształty…A może tylko mnożenie tabliczki i rachuby, Kleks znamion znad otchłani ramion? Odchładzani znakiem, maczkiem, maczkiem. Pojęcie objęcie kosmatego matematycznie stycznego kosmosu? Wojna postu z karnawałem puentylistyczne przenikanie zgiełku. A może mnożenie cisz, wyszywanie makatek miast pielęgnowanie zgliszcz… Nie chodzi by stąpać po sinusoidzie lecz o to by kontemplować piękno, i zapach dobrych myśli, robić życie snując szycie dróg. Z gruntu nie tracąc pod stopami ziemi sycąc się działaniami nie arytmetycznie stycznymi, rozmowami dialogami wspólnie pieszczącymi rzeczywistość przenikaniami spojrzeniami, ze mną, któż z nami?

Piosenka zapożyczona z poszumu krwi, z uniesień brwi, z tańca kosmosu uwiecznionego na drapaniu map, z zanurzenia zmącenia z krztyną znużenia umysłu w zmysły, które jeszcze, jeszcze, jeszcze… Trzymają się grawitacją odczuwania, czuwania znaków, widzeń, wodzeń wdrożeń wiedzeń wrażeń zgiełkiem i natłokiem wrzeń innych Tymczasem tym czasem, czyli innym niemalnie mienia nie wyklucza z istnienia z posiadania wiedzy, i rachub cienia trzymania za przegub myśli i mierzeń z zamiarów i zwierzeń zegarów i wtem wiem teoriami wszystkimi ze strony n, … Jesiennieje w sobie trygonometrią, która już nie pachnie powrotem Ptolemeusza, która do myślenia zmusza murszeje zamszem tempem temperamentu od momentu do momentu czy temperą, które nie stępia kątów ostrych, już go nic nie ruszy, któż ze mną podniesie uszy, któż z nami mury skruszy?

Zastanowienie postu postanowienia łuskania szóstego zamysłu zamysłu otwartego w obrazie, nie w wymysłach czy belkowaniach stropu roztropnie spoiwszy, czy spojrzawszy na kwestie wyjąć można wnioski wziąć na prostsze sny i drogi, na za wysokie i wiotkie ambicje i takież progi, na masaż myśli i drenaż znaków słodkich receptę na tę i tamtą godzinę zdartą…Któż ze mną, któż z nami przebiera jeszcze nogami?

Namakam powolnieje smakami, szeptami i wzdraganiami. Przeczuwam przeżuwając świat świtu, i witanie myśli beletrystycznie stycznych materialnie niestycznych, pragmatycznie elekryczonogimnastycznych. Od monumentu do momentu od momentu do monolitu mono litu i tu nakapało i tu, czyli lekkość wśród metali rozpowszechniona i powszednia, choć nie wiadomo, czy po powszednie dni, wybieram z myśli asortymentu znaki przestankowe mierzwią mi kulturę starożytną w rozczochraniu myśli mi się najzabawniej stycznie wypowiada lakonicznie.

Kiedy staję patrzę w okno, krótka chwila w las daje dylaPrzypomina mi się czkawką (a ta, to dowód na istnienie zachodzenie przechadzanie zawodzenie ewolucji). Widzę i wodzę stopą na linii drodze.

[Idziemy przez las Siekiera, źródło]

Pociągam pajęczyny czcionek za słowa, przyjąć je gotowa, zastanawiam się, czy uczynienie tego co pomiędzy okładkami lekturą, szkodzi, czy wspiera dane dzieło. Ocala, czy zatraca znaczenia, trącąc tylko właściwe klucze? Zastyga myśl skrzepłą krwią wymagań, bo przecież nie intelektualnych zmagań. To nie obraza, ani nawet obraz, nie laurka, tutaj idzie się stopy rozstawiając na szerokość sznurka, ze mną, któż z nami przejąć się gotów nutami? Nu ta nie ta z tamtą tą drugą, czy kolejną wędrują brewerii wirtuozerią wiru, żwiru? czy może fidrygałki gałką, którą możesz kręcić by palce rozluźnić i myśli zachęcić? To nie beton to galaktyka.

***

Jeśli prawdę miał Cyceron albo jej część (mawiając, że historia magistra vitae) nie potrafimy, n i e c h c e m y, nie wyrażamy wolnej woli by jej słuchać, bo wszak istota tej opowieści jest wielowarstwowa, wielopłaszczyznowa, prowadzona z wielu punktów odniesienia, wymaga aktywności poznawczo zaangażowanej. Bez usprawiedliwienia, smuci się Rzymianin. Mówiąc niewidzialnymi ustami i szeleszczącymi zgłoskami: Ars est philosophia vitaeLepiej uścisnąć usiąść w barze i poczekać na kolejność zdarzeń? Któż ze mną, któż z nami wymieni się myślami?

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s