(621). Dokąd (ryby płyną)?

Coś poruszającego, i poruszanego jest w malowidle naskalnym, jaskiniowym nie nowym (datowanym bardzo około 15000 10 000 w hiszpańskiej Altamirze). A co jeśli sztuka ta, przez Wielkie Sz, a nawet przez wielkie Szt, nie ma postawionych celów? I dopiero je przepisujemy z wieków przyszłych, wyobrażeń i powinności? I dopiero je przypisujemy niczym mnisi i mniszki, … Czytaj Dalej (621). Dokąd (ryby płyną)?

(207+1). O żuciu żwiru, ale najpierw o czasach, w których pieniądze rosły na drzewach.

https://www.youtube.com/watch?v=5fEX70TvYg4 [Przyjdą po nas inni ludzie, Jarosław Chojnacki, źródło]. Dla mnie powyższa piosenka jest metaforą procesu naukowego, postępu, czy też dochodzenia do Prawdy, opis rzeczywistości. Jest wyrazem optymizmu, ślad został. Ziarno wzeszło, i wydało plon, chociaż przyjdą inni ludzie... Nie o winie, bo win nie ma, chyba, że chybocemy się w winnicy... Czarownice, czarownicy. Nie … Czytaj Dalej (207+1). O żuciu żwiru, ale najpierw o czasach, w których pieniądze rosły na drzewach.

(618). Ponudźmy (się) i ponućmy z z(a) Josephem-Mauricem…Może trochę posmućmy, a na pewno po: wspominajmy.

Cisza na skronie, na powieki, stopy cytaty z nieznanych dzieł otwierają nagabywania otchłani równań z wieloma niewiadomymi. Ravel po tym jak skomponował utwór, ten, który był zamówiony przez Idę Rubinstein do udźwiękowienia przedstawienia baletowego, tak, ten sam, który na początku był wyszydzany, krytykowany, ludzie wychodzili z teatrów i filharmonii, gdy rozbrzmiewał, można śmiało nazwać go … Czytaj Dalej (618). Ponudźmy (się) i ponućmy z z(a) Josephem-Mauricem…Może trochę posmućmy, a na pewno po: wspominajmy.