(611). Ten czas.

Zwarcie na neuronaliach. Drogi do spokoju nieświętego zakorkowane. Skorodowane ścieżki wyżłobione nawykiem wiatr głaszcze. Opustoszałe. Rodzą się zdania, twierdzenia, bez ukojenia, bez zasypiania zasypywanie bruzd, bzdur i potoków lur. Blurby na niebie. I wyżłobianki na chodnikach. Ciepła herbata w dłoniach. Noc spada nokturnem byle nie gorących myśli.

Jest czas, w którym sprawdzają się Wielkie Kwantyfikatory, Słowa Wielkie w małych, codziennych czynach, odpowiedzialności za Siebie i za Innych. Dalekich, Bardzo Dalekich, nie tylko Bliskich Bliźnich. I tych, których jeszcze nie znamy, może i większych.

Jest czas, w którym sprawdzam– myślę, mówię,czynię zarządzaniu zaprzyjaźnianiu się z emocjami, tak swoimi, jak i Innych dalekich, czy bliskich.

Jest czas, w którym sprawozdanie zdaję z myślenia krytycznego wnoszącego jakość, nie jaką kość niezgody, lecz oś współrzędnych, czy kompas dobrych myśli.

Jest czas, w którym nie karmić strachu własnego, a ukołysać myśli warto.

Poświęcić czas na rozciąganie mózgu i mięśni, poczytać, czy tu, czy tam, raczej ze wskazaniem na to pierwsze, książkę, na uszy naciągnąć, czy na strój spokój na pokoje wpuścić. Nauczyć się szyć,czy szydełkować ciszę, drogę wyznaczać nie w przód, ale wgłąb, od podszewki podeszwy swe zdzierać. Mowy nitki w rozmowy wiązać. Medytacyjne ukołysanie i usłyszenie, uspokojenie. Oddech głęboki.

Hia­cyn­ty ćmią dusz­nym za­pa­chem;
po za­cho­dzie czer­wo­na­we słoń­ce
pada smu­gą – krwa­wo­zło­tyrm ła­chem
i za­pla­ta pu­stych my­śli koń­ce…
Wtem uli­ca wpa­dła do po­ko­ju,
ro­ze­dr­ga­na mroź­nym wie­czo­rem,
w ko­lo­ro­wym wie­czor­nym swym stro­ju
za­pa­li­ła zło­tem ci­chą porę.
Zgasł na szyl­dzie neo­no­wy ko­nik,
kwiet­ny za­pach mio­dem w gar­dle dra­pie
i z ró­żo­wej ga­łąz­ki ja­bło­ni
po­sy­pa­ły się płat­ki na pa­pier.

[Nokturn, Krzysztof Kamil Baczyński, [w] Ten czas.Wiersze zebrane.Pruszyński Media, Warszawa 2018r s. 4].

Wszystkim, którzy czytają, które czytają życzę serdeczności, i życzliwości, obecności bliskich, czy dalekich, ale jednako przychylnych. Ciepłych myśli, kapci, dobrej kawy, czy książki, relacji smacznych, wejrzenia w Siebie i dobrych, czy smacznych rozmów, chwili dla Siebie i Innych, gościnnych cisz. Zostańmy w domu, uczyńmy mieszkanie domem. Przemeblujmy myśli w głowie, bądźmy rozważni w uczynkach i słowie.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s