[595].Grudzień.

Nie zgorzknieje kwiat, który obraca się ku pieszym dniom ostatnio pierwszym pierwszo ostatnim. Kwiat nie Nijak człowiek niedostatki kryjąc po mankietach manier. Zmarszczką rozczepia myśl. Po schodach coraz trudniej skraca się krok, marszczy się rok. Sierp sierpnia tak daleko bliskością mgły, która zasypia skraje, kontury, i krajobrazy.

W kieszeniach nosi gałkę muszkietową i bukiety zwiędłe myśli, promienie sztuk walki (o przetrwanie) zniechęcenia równań grawitacji. Grudzień kwitnie zimą w krwiobiegu.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s