[585]. Po winności. Powinności.

Oglądam film, który mnie wzrusza i zastanawia. I w pewien sposób głaszcze poczucie, że można dalej i pięknie. W tym miesiącu jednak na wznak podczytuję sobie pewne kwestie, i cóż, nie zgadzam się z tym co nadgryzam w przelocie, w ciągu przeciągu. Nie sądzę, że literatura ma pierwszeństwo w postrzeganiu, budowaniu, czy – tu najmniej- doświadczaniu świata. Jest pomocna, chociażby jako narzędzie komunikowania się, lecz jednym z, może być, ale wcale nie musi. Nie chodzi by wynosić ją na piedestał. Uszanować to co daje, i to co potrafimy, chcemy wziąć.

Czy Twoim zdaniem, literatura- dzisiaj ma powinności (nie chodzi, że jest konsumowana po/ przy winie- choć i tak być może? Może może.) Jeśli tak to jakie?

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s