[575]. Kufry, koty, kasyna.

Słowem wstępu.

Pamiętasz swoją drogę do pracy? Dobrze. Połykanie pośpiechu dużymi pęcherzami (centy)mery chodnika i zagryzanie czerstwą kawą, bo przecież nie śniadaniem z kwadratu? kwadratu pudełka. To może tak, czy pamiętasz swoją drogę powrotną? Od Wtedy do teraz, albo od przynajmniej do kiedy (kiedy jest spokojniej)? Jak często, albo jak szybko odpływasz? Do niezapłaconych rachunków, do tego, czy miał kto z czteronożnym wyjść na spacer? O niezapłaconych rachunkach i rachunku sumienia, który to może i coś zmienia. O rachubie czasu co rachuje nie tylko kości, ale i kalejdoskop zmarszczek rzeźbi.

Kto ma (auto)pilot, ten ma władzę…

Jak często zaczynasz wielbłądzić myślami uprawiając galopiadę stosowaną. (Zbyt często). To nic niezwykłego. To nie jest hipnotyczny trans. I nie wiedzieć kiedy znalazłaś/ znalazłeś się w domu, jeśli nie w kapciach to wygodnych butach, z ciepłym płynem w ulubionym kubku. To nie teleportacja, to stan podobny jaki jest udziałem ludzi pracujących przy taśmie w fabryce. Następuje zwolnienie blokady maszyny losującej i… Spuszczenie myśli na tryb autopilota. Chociaż często spotykamy się z koncepcją dzielenia czynności na nieświadome, albo świadome (mruganie,ruchy rzęsek, ruch ręką, nogą). To uproszczenie. Biegusiem mózg na skróty.

Możemy zgodzić się co do tego, że każda z percepcji, czy będzie ona świadoma, czy też nie wpływa na Twój sposób postrzegania, a więc i zachowania, myślenia. Bodziec w sieci neuronowej uruchamia coś na kształt skojarzeń. Taki proces nosi w języku angielskim nazwę priming, czyli torowania. Czworo badaczy: Lee Ross, Aaron Kay, Christisian Wheeler i John Bargh szesnaście lat temu przeprowadzili eksperyment. Osoby, które brały udział w badaniu podzielono na dwie grupy. Każdą z nich poproszono, by poprowadziła linię między opisem słownym, a obrazkiem.Różnica polegała na tym, że obrazki były inne, w jednym przypadku były to zwierzęta, w drugim atrybuty związane/ kojarzone z prowadzeniem biznesu np. drogie wieczne pióra. Dalsza część badania polegała na tym, że osoby przechodziły do innego pomieszczenia, wtedy każdej osobie była przyporządkowana druga. Stworzono parę. Powiedziano, że to drugi badany, lecz ukryto informację, że ten – wie, o eksperymencie, który się toczy znacznie więcej. Następnie przekazano informację, że wszyscy wezmą udział w grze, nagrodą będzie dziesięć dolarów. Duet miał do dyspozycji naczynie z dwiema kartkami. Na jednej z nich był napis oferta, na drugiej: decyzja. Mogli zadecydować, czy oni wyciągną któreś z nich, czy oddają pierwszeństwo osobie towarzyszącej. Był też ha, ha, ha, haczyk, ta osoba, która wylosowała kartkę z napisem oferta wygrywała szmal, ale to nie wszystko- również decyzję jak się podzieli z partnerem wygraną. Oczywiście ta osoba, do której skierowana została propozycja mogła odrzucić propozycję, albo ją przyjąć, jeśli decydowała się na pierwsze wyjście- pieniądze przepadały. Jest to bardzo popularna gra- eksperyment w psychologii. Zastanów się proszę, zanim przejdziesz do dalszej części tekstu, jaki próg procentowy kwoty musiał zostać spełniony bezwzględnie, żeby oferta nie została zignorowana?

uwaga: Promocja 20% zniżki na ulubione…

____________ (Miejsce na Twoją odpowiedź.)

Tak, jeśli odpowiedziałeś/ odpowiedziałaś, że to dwadzieścia procent, masz rację. Zaraz, możesz spytać, ale jaka była rzeczywista kolejność decyzyjności, kto dokonuje losowania. Większość osób biorących udział w eksperymencie nie zdecydowała się scedować tejże czynności na towarzysza/ lub towarzyszkę. I był jeszcze jeden haczyk, osoby nie badane nie wiedziały, że na obydwu kartkach, w rzeczywistości— widniał napis: „oferta”. Dobrze, ale jak ma się sytuacja w której to osoba podstawiona losuje… No cóż, wtedy to udawała ona, że wylosowała, kartkeluszkę z napisem decyzja. To gra znana pod nazwą ultimatum. Bardzo często pokazuje to w negocjacjach, że pieniądze tak naprawdę nie są najważniejsze. Wróćmy jednak do przywoływanego eksperymentu przeprowadzonego w 2003 roku- ściślej rzecz ujmując do pierwszej jego części. Pamiętasz, jaka była różnica między pierwszą, a drugą grupą? Jedna łączyła obrazki o treści neutralnej (np. wieloryby) druga: nacechowane ściśle osadzone w kontekście biznesowym. Pokusisz się o odpowiedź, jaki był procent dzielenia się dziesięcioma dolarami po równo w obu z przywoływanych grup? ___________(Miejsce na Twoją powiedź). Osoby, które łączyły obrazki o treści neutralnej z opisem zdecydowali się podzielić po pięć dolarów w dziewięćdziesięciu jeden procentach…. Czy zaskoczeniem będzie dla Ciebie, że ludzi skłonnych tak postąpić, a którzy łączyli opisy z obrazkami nacechowanymi biznesowo, czy też o skojarzeniach ekonomicznych było znacznie mniej? Tylko trzydzieści trzy procent… Tak, przeprowadzono wiele odmian tego ekspetymentu, m.in. zastąpiono obrazki innymi przedmiotami, i tu: były znaczące różnice. Jeśli trafiłaś do grupy, gdzie znajdował się neutralny przedmiot, nie nacechowany ekonomicznie ze władzą, czy ekonomią to w tym przypadku po równo podzielili się wszyscy, jeśli jednak było odwrotnie, to na taki podział zdecydowała się tylko połowa osób biorących udział w badaniu. Kiedy to osoby były wypytywane o to, dlaczego zdecydowały się na taki, a nie inny podział nagrody, żadna z nich nie skojarzyła rodzaju przedmiotu, ale za to mówiło się o tym jakie wrażenie wywarły na nich współposiadane osoby. Przeprowadzono naprawdę wiele odmian tego doświadczenia, np. przedstawiano nie do końca czytelną konwersacje dwóch osób, jedna z osób należąca do grupy nazwijmy ją w skrócie neutralnej postrzegła rozmowę jako próbę dojścia do konsensusu, druga z nich, której przestawiono intertekstualne obrazki, mówiła o twardych negocjacjach. Możemy więc mówić o tym, że w mózgach osób zaszedł proces torowania, tak jak w każdym ludzkim mózgu. Również Ty nie jesteś od tegoż procesu woln/y/a. Emocje, doznania, znaczenia, doświadczenia, budują naszą rzeczywistość. Przypasujemy znaczenie przedmiotom zależnie od tego, czy są one naszą własnością, czy kogoś innego. Torowanie najlepiej jest widoczne, gdy działamy w trybie bez refleksyjnym. Dlatego, że mózg homo spaniens nie lubi dwuznaczności. Dlatego, jeśli idziesz na spacer po lesie i nieopodal spostrzegasz podłużny kształt Twój osobisty, mózg najpierw przyjmie to jako potencjalne zagrożenie np. żmiję, potem dopiero odetchniesz z ulgą, oddychasz uff… To tylko patyk… Torowanie zachodzi w nieświadomości adaptacyjnej. Nie, nie jest możliwe torowanie samego siebie. Emocjonalna część mózgu jest starsza, a przez to bardziej rozwinięta i ona— także decyduje. Zwierzęta,które są wyposażone w mniejszą korę mózgową lub nie mają jej w standardzie,mają do „wyboru” jeden tryb. Tak. Jeśli myślisz o autopilocie masz rację. Reklamy, kasyna, aplikacje, to wszystko sprzyja torowaniu. Mózg emocjonalny ten —-nieświadomy także stwarza Ciebie, to kim jesteś, jak świadoma część Ciebie. To dzięki niej jesteśmy wyposażone i wyposażeni w przeczucia, uczucia i intuicje. Tyle, że one nie mogą być bezpośrednio zakotwiczone w świadomości, albo raczej jej przekazane. Doświadczania przemijają się w sugestie, i w takiej formie podróżują do świadomej części umysłu. W sytuacjach znanych skądinąd możemy na niej budować, na owej intuicji, za to na całkowicie nowych musimy skupić wolę istnienie i czynność. I wtedy mózg nam paruje, jeśli uczyłaś się jeździć na rowerze, albo pamiętasz swoje pierwsze lekcje jazdy, wiesz o czym piszę. Kasyno to jest jedno wielkie torowanie, nie ma tam konkurencji, to znaczy jest, ale nie względem tegoż procesu, on hula w całej okazałości. Nie ma zewnętrznych reklam, które chciałyby zawładnąć Twoją uwagą, proponowały by Ci coś, coś innego. Za to jest przyćmione światło. Gwar, skupienie, czy też dźwięki, te nieprzypadkowe, będące zapowiedzią zbliżającego się (wielkimi krokami) bogactwa…. Odgłosy sypiących się monet. Nie nie chodzi o obrazy, Oscara Claude ‘a Moneta. Chociaż impresjonizm jest w całej oka i za i złości okazałości. Chwilo trwaj! Zwłaszcza jak sypie się w trzos gros grosza. Będąc tam, nie koniecznie będąc w cugu, czy w cuglach grania, ale po prostu będąc, czy wiesz, czy możesz poznać, po zewnętrznych oznakach (taką jest np. światło) jaka jest pora dnia? Nie. I tak, nie jest to przypadek. Ponieważ gdyby było inaczej to mogło by wytrącić Cię z oddawania się (a przynajmniej swojego portfela) (nie) przyjemności grania. Nie ma zewnętrznego torowania, a procesy, które temu sprzyjają określenie pór dnia, są zminimalizowane, albo wykluczone. Reklam też nie ma, tych konkurencyjnych, nie dlatego, że zniknęłyby w powodzi świateł i neonów, ale dlatego, że mogłyby odciągnąć Cię od głównej czynności. Tak, reklamy sprzedające nam złudzenie komfortu także są rodzajem torowania. Tak jak zapowiedzi filmów, krótkie filmiki, mające za zadanie przyprowadzić Cię do kina na seans, a zapach świeżo wypiekanych bułek? Badań, którego sednem było zbadanie torowania jest naprawdę wiele, i nie ważne, czy chodzi o układanie słów, gdzie obok grupy kontrolnej, mamy osoby, które układają w rzędzie wyrazy związane ze starością, czy wspomniane n początku artykułu kufry/ aktówki, czy koty. Oczywiście możesz pocieszać się tym, że aby torowanie zaszło trzeba być tego procesu nieświadomym, ale ile razy tracisz uwagę, zwalniasz jej cugle? Może tu właśnie trzeba szukać nitki, która prowadzi nas do postulatu, bycia świadomym/ świadomą? Zachowania uważności? Podczas gdy sztuczna inteligencja, albo internet rzeczy, oczywistości wirtualnej tak wkracza w naszą niecodzienność? Drugi trop tutaj możemy przywołać nawyki, tak, rutynowo wykonywane czynności, czy wszelkie rytuały przejścia, którym nadajemy znaczenie, albo jesteśmy ich uczone, a magiczna liczba promocja 20%? Przepadek. Przypadek? Nie schłodzę, nie schodzę, tfu, nie sądzę!

#10minutDlaNauki5000lib to nowy cykl artykułów mający na celu przedstawienie pewnych idei, procesów, zachowań w lekki (nie lepki) sposób. Zapraszam do lek i tury, czyli czy tu, czy tam, czytania, komentowania i zastanawiania się.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s