Mi[nie]. Nie mnie, lecz ja.Mijam.

Zostaje? Co? Staje nadziei na tyle jak okiem sięgnąć w noc zamaszystą zamarzniętą tchnieniem zmierzchu Łypnąć drgnąć Zgasnąć. Zasnąć Stanąć zgadnąć

na łyk, na pstryk. Droga, droga, przesmyk, przedsmak na Nie -znak. Na zmęczenie ledwie mgnienie. Martwa natura z nokturnem.

Na wdechu. Nie zastanowienia Rembrandta, albo chociaż na Boscha rozproszenia w niepoznaniu. Zamglenie w niedomaganiu. Zawieszenie na nucie jednej. I jedynej znanej.W niepoznaniu.

Rozdania aktualne czego nie staje, gdy niepewności rozstaje, kłębi się w dolinę mroku gęstwinie ni wejrzenia ni kroku.

Na wrzenie myśli wejrzenia. Na ułamek dziesiętny. Wzór na upór jednej z pór pejzaż raczej w moll niż d-ur. Na przebaczenie, na puszczenie mimo uszu wielu bzdur. Na nie świętą cierpliwość. Na zimna dokuczliwość. Na takt i nie takt. Na „nie”, i na „tak”.

[Mija, Grzegorz Turnau, źródło].

Mija, Podobno też na pohybel nie jednej z tez Ja na pewno w niepewność gęstą dość minę ubraną nietęgo minę wdepnę na niejedną mnie nie minie do Tam Droga Droga Droga…

Do zmarszczki.

2 myśli na temat “Mi[nie]. Nie mnie, lecz ja.Mijam.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s