[552]. Ballada (o dobrych) wilkach.

Dużo obiecywałam sobie po tej lekturze! Czy się spełniło? Nie. Czy jest to książka, którą warto przeczytać-…Tak.


Dlaczego? Zacznijmy od kwestii najbardziej subiektywnej, lektor:. Ucieszyłam się, że w wydaniu audio będzie mnie prowadził głos Autora, niestety. Nie przepadam, za głosem pana Rocha Siemianowskiego, który (ja można się domyślić) czyta niniejszą pozycję. No nie, to nie jest to co Wilczyce lubią najbardziej…
Czy lektura jest zła? Nie, jeśli ma się świadomość, że sięga się raczej po zbiór felietonów, przetykany ilustracjami z życia pana Adama Wajraka problem w tym, że liczyłam na pozycję o wilkach mniej popularną (gdzie będzie więcej o zwierzętach, ich zwyczajach, historii, a mniej dygresji o życiu Autora) i to jest właśnie źródło moich zawiedzionych nadziei. Tak, dobrym punktem wyjścia jest początek opowieści:strach przed… Wilkami. Nie chodzi zatem by zrezygnować ze wspomnień, a o rozłożeniu akcentów. Liczyłam także na to: że będzie więcej o wilkach z różnych perspektyw, a mniej opowieści ilustracyjnych właśnie. Wspomnień,które nie będą clou, a punktem wyjścia (jeśli taki jest zamysł). Oczywiście takie wzmianki także bywają, ale jest ich jak na lekarstwo, lekarstewko w naparsteczku.

Za to książkę można czytać rodzinnie, i jeśli ktoś zupełnie nic nie wie o Tych co Stąpają na Czterech Łapach może być to lektura w sam raz na początek, na zachętę, by sięgnąć właśnie po lekturę o przyrodzie. I co więcej, że warto spacerować i mieć z nią kontakt na co dzień. Także nie chodzi o ocenę, o określenie: „dobra”, czy „zła” tutaj spodziewanie się takiej oceny jest nie na miejscu,nie spełni zadania.
Jeśli chcecie (oczekujecie) gawędy zażywanej przy herbacie, czy kawie opowieści o wilkach zapraszam serdecznie do wysłuchania książki. Gdybym miała przyrównać wrażenia po przeczytaniu to przychodzi mi skojarzenie ze zrobieniem zdjęcia, na które można popatrzeć by się zadumać, albo przypomnieć sobie jak to było drzewiej,tylko zastanawiam się, co pozostanie po tej lekturze, czy tylko miły dla oka obrazek? Uważam, że jeśli spędzenie czasu z tą książką nakłoni kogoś do przebywania na łonie natury, uważam, że spełni ona swe zadanie. To nic, że może się okazać czytanką na raz. Ot, pioseneczka.

[Wilki, Adam Wajrak, Warszawa 2015, Agora, źródło okładki].

A może czytałeś, czytałaś? Może podzielisz się refleksjami na temat tej pozycji? A może możesz, chcesz coś polecić?

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s