[544]. Trzydzieści jeden dni (żeby nie napisać, że sześćdziesiąt) (#1)

Już czternaście lat temu intuicyjnie czułam, i nawet próbowałam (tak: bezskutecznie) że medytacja jest czymś co dobrze by było wdrożyć do swojej codziennej praktyki higieny. Wiem, że teraz jest to bardzo na czasie taki najgłośniejszy i najgłodniejszy wrzask mo[r]dy. Jednak czy na booku, czy na wznak (z wyprostowanym krzywym kęgo i słupem, nie żeby stawiać oczy oczywiście w słup) ważyć na to by nie było łuuup kontynuuje teraz. Nie teraz- zaraz, czy zaraz-potem.

Zastanawiałam się, czy o tym pisać, ale doszłam, a raczej dosiedziałam do wniosku, że wiadomo, skoro jednak o tym skrobię wniosek sam się nasuwa przed oczodoły. „Zaczynam” praktykę medytacji jak wiadomo regularnej od pierwszego maja do pierwszego czerwca. Dbam o swoje ciało troszczę się holistycznie, pracuję z nim ba mam swoje przydziałowe no nie nowe, własne, ale ciasne. I cisnę czasami mnie gniecie, a czasy to nie gramatyczne, nie statyczne więc po co się pocić i rozpisywać o tem? To nie tylko przewoźnik tego co mamy między (między a nie [tylko] za) uszami.

Nie piszę o medytacji jako praktyce duchowej czy religijnej (jak wiadomo,ale przypomnę, blog nie jest miejscem pisania o polityce i religii i tego będę się trzymała kurczowo, albo inaczej: łagodnie, acz pewnie i konsekwentnie). To takie robienie czegoś dla Siebie nie licząc, że Siebie zrobi coś dla Ciebie. Świadomie nie używam słowa uważność- jest dzisiaj odmieniane we wszelkich możliwych formach. Wiem, że zaglądają tutaj osoby, które podjęły już praktykę. Może są i Takie, które się zastanawiają. Może to właśnie Ty? A może wprost, nie wprost przeciw_nie?

Jestem zdania (i tak je wyartykułuje) , że medytacja, wbrew wszelkim opiniom, nie jest dla wszystkich, warto się skonsultować, chociażby po to by wykluczyć przeciwwskazania, czy dopasować formę praktyki, a nie musi to być rzecz łatwa. (Chociaż taką może się wydawać). Nie, nie będę teraz zarzucać artykułami czy esejami co jak kiedy i dlaczego a w ogóle to szczegółologia stosowana. Jeśli jesteś zainteresowan_y/a to jasne, że porozmawiam. Dlaczego o tym wspominam? Z potrzeby mięśnia sercowego (a może innego?). 🙂

Masz doświadczenia, czy spostrzeżenia, czy chcesz się podzielić w wyżej wymienionym temacie słowem, zdaniem, widzeniem czy czuciem? A hoj gdzieś na szlaku. I nie chodzi mi o szlaki i fazy reakcji stresowej.

[źródło nagrania, Hang Massive].

Biblioteka stanowi obszar wolnej miłości, ofiarowuje niezobowiązujące romanse, przelotne związki, kapryśne lektury, niekiedy zachwyt, czasem też ułudę, ale zawsze z możliwością szybkiej zmiany, książki sprawiają, że ruchliwa powierzchnia wydarzeń zatrzymuje się nagle. Zatrzymuje się cała rzeczywistość.

[Lekka przesada, Adam Zagajewski]


Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

[Albert Einstein]

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s