[527]. Bez tytułu (ale z treścią).

Gdy to piszę, słucham jak Wisława Szymborska czyta (tak, wciąż to robi na przekór czasowi, przestrzeni i niektórym nie świętym) ciągle swoje —wiersze z tomu Dwukropek:

Tęsknie i pragnę stawiam przecinki. Rozpoczynam zdania i godziny, które skraplają się miniaturami minut w w kałuż!ach myślenia. Rozciągam zmysły masuję je wymagającą czułością w punktach spustowych, dając od!począć. Czekam na powroty, na zapach, na kropki kroków porozrzucane obmacanym rytmem, nasłuchuję, szurania walizek, podskakujących na kostce brukowej. Dzwonka domofonu, albo chociaż tego u drzwi, pukania, spojrzenia, które tak dobrze (z)nnam, z nutą świeżości miłości,która uparcie rodzi się i trwa przez nitki tkając pajęczynę zmarszczek powlekającą dni i daty. To właśnie ta Miłość mówi pełnymi czułościami, choć wszystko jest jak zwykle już nigdy jest jak przedtem, a potem to ledwie spojrzenie wspomnień gestów i mgnień. Na własność? Na raty? Ma własną wystruganą oś(ć) i na zatracenie. Na zapomnienie Historii.

[Jan Vermeer, Widok z Delft, ok. 1658-1661, 96,5 × 115,7 cm, Mauritshuis, Jeden z nielicznych portretów… Miast, gdyż malarz specjalizował się w scenach we wnętrzach. Źródło].


Jedna odpowiedź na “[527]. Bez tytułu (ale z treścią).

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s