(504). Piećset artykułów minęło…

Pracuj ciężko w czasie przeznaczonym na pracę. Baw się intensywnie, gdy przychodzi czas na zabawę. Ciesz się słuchaniem starych historii opowiadanych przez babcię, póki wciąż jeszcze żyje. Nawiązuj głęboki kontakt ze swoimi znajomymi. Patrz na dzieci oczami pełnymi cudów, jakimi one same patrzą na świat. Śmiej się z dowcipów i życiowych absurdów. Oddawaj się swoim pasjom i pragnieniom. Gromadź oszczędności na czarną godzinę i zbierz ich wystarczająco dużo, byś mógł wydać je w słoneczny dzień.

[Philip G. Zimbardo]

Minął lipiec, sierpień, wrzesień, i tak dalej aż do grudnia. Niestety.

Dostałam od stałej Czytelniczki,Ladegis nagrodę – Mystery Blogger Award

Dziękuję serdecznie.

[The Mystery Blogger Award].
Nagroda Mystery Blogger Award to nagroda dla niesamowitych blogerów o genialnych postach. Ich blogi nie tylko urzekają; one inspirują i motywują. Są jednymi z najlepszych na świecie i zasługują na każde uznanie, jakie otrzymują. Ta nagroda jest również dla blogerów, którzy znajdują radość i inspirację w blogowaniu; i robią to z wielką miłością i pasją.

1. Umieść logo/zdjęcie nagrody na swoim blogu
2. Wymień zasady.
3. Podziękuj temu, kto Cię nominował i podaj link do jej/jego bloga.
4. Wspomnij twórcę nagrody i podaj również jego link
5. Powiedz swoim czytelnikom 3 rzeczy o sobie
6. Musisz nominować 10-20 osób
7. Powiadom swoich nominowanych, komentując to na ich blogach
8. Zadaj swoim kandydatom 5 dowolnych pytań; w tym jedno dziwne lub zabawne (sprecyzuj)
9. Udostępnij link do Twojego najlepszego wpisu (wpisów).

Czekałam na pytania, czekałam, i w zasadzie, czekam nadal…Nic to może czcionkę przyprószył śnieg, albo jakieś przymrozki! A dziękuję za nominację, dlatego, że chcę, a nie dlatego, że muszę. Dziękuję także Lucyn(k)o, że czytasz artykuły. Szkoda tylko, że tak rzadko widzę Cię w komentarzach (ponieważ uważam, że artykuł to punkt wyjścia do rozmowy, i daje mnie – motywacje do pisania).

Postanowiłam, nikogo nie nominować, ale jeśli Ktoś lub Ktosia, będzie chciał wziąć udział w zabawie, zapraszam. Chciałabym byście na pytania odpowiedzieli, to pozwoli mi np na poznanie Was z innej strony (chociaż dalej ze strony internetowej): Qbuś, który pożera książki. Za swoje zaangażowanie w pisanie o literaturze, i poszukiwanie swojego języka w pisaniu o niej. Klub AA– za sięganie po książki nieoczywiste, nie (tylko) nowości, za schludność wpisów, staranność, i prowadzenie dyskusji pod artykułami.Xpil, Ciebie za widzę o świecie (nie tylko matematyczną): konsekwencję i zabawę konwencją, jak również łamigłówkami, poczucie humoru, i za konstruktywne zwracanie uwagi (które sobie cenię).  Wiem, że tego tutaj nie ma, ale mnie będzie miło, jeśli i Ty Lucyn(k)o odpowiesz.

Piętnaście, a tym bardziej dwadzieścia osób, to dużo- a nie każda z nich gustuje w łańcuszkach (a tak też można odczytać tę zabawę). Uważam, że taka nagroda to ciepły gest i to Lucyna od Ciebie,osoby, która czyta blog regularnie.

 

Zachęcam jednak do tego, by  jeśli chcecie podesłać  adres swojego blogu. Cenię sobie obecność każdej i każdego z Was, i niespieszne budowanie relacji. Jeśli chcecie możecie odpowiedzieć na pytania, np tutaj w komentarzu (jeśli nie życzycie sobie robić tego na swoich blogach).

Coś o sobie.

Gubię rękawiczki, szaliki, skarpetki i czapki, te, nawet najbardziej ulubione (to akurat raz mi się zdarzyło: o raz za dużo). Popełniam artykuły, wielbłądy, wróć: blendy, błędy,ale także uczę się (nie tylko) na nich.  Jestem zmarźlaczką. Każda sytuacja jest dla mnie momentem nauki (nie nauczki) Uczyć (się) nowych rzeczy, i patrzenia na świt i na świat, dostrzegania i spostrzegania.

Cenię sobie rzeczową dyskusję, a w niej ważne jest -dla mnie -by się wzajemnie usłyszeć, a nie (koniecznie) zgodzić. To drugie podejście z przykrością obserwuje coraz gęściej nie tylko w internecie, ale także na blogach- szkoda zmarnowanego potencjału*. Lubię wyzwania, spotkania, literaturę i kawę-ale i aktywność fizyczną i góry, ale Wy, zawłaszcza jeśli odwiedzacie ten blog dłużej, pewnie już o tym wiecie.Jeśli chcesz zadać mi pytanie, zapraszam. Nie gwarantuję,że opowiem na wszystkie, ale z pewnością nad wszystkimi się zastanowię. 

 

Ahoj!

Pięć: czyli siedem pytań:

 

  1. Masz możliwość swobodnej podróży w czasie i przestrzeni, wymień siedem osób, z którymi chętnie byś się spotkał/a i zaprosiła na kolacje- dlaczego właśnie one?[Mogą być też postaci prawdziwe ale i  fikcyjne].
  2. Jaką umiejętność chciałbyś/ chciałabyś posiąść? Czego nauczyć? Nie chodzi o tajemną moc latania, albo widzenia przez ściany. Tylko zwyczajną, a pomocną w szyciu, wróć,zawróć, w życiu?
  3. Dokończ zdanie: Za czternastoma baśniami, za siedmioma bajkami…
  4. Szkoda, że nie wiedziałam/ nie wiedziałem o tym wcześniej… Czyli czego się ostatnio dowiedziałaś, dowiedziałeś nauczyłaś/ nauczyłeś i dlaczego jest to dla Ciebie ważne?
  5. Trzy tytuły (może być i więcej) książek mało znane, a warte przeczytania to______ plus dwa zdania (może być i więcej) uzasadnienia, dlaczego warto sięgnąć.
  6. Co powiedziałabym, powiedziałbym młodszej o dziesięć lat wersji siebie samej/ samego?
  7. Potrawa, której chciałabym/ chciałbym spróbować to_____

 

Udostępnij link do swojego najlepszego wpisu/ wpisów.

Tutaj też się wyłamię, a to dlatego, że nie postrzegam tak swoich artykułów. Dla mnie to wyjście do dyskusji, do chwili rozrywki, bawienia się słowem, konwencją. Zapisania czegoś ku pamięci, momentem podzielenia się z Wami wiedzą, zachwytem, radością, spostrzeżeniem. Chciałam stworzyć miejsce, do którego z przyjemnością będziemy wracać. Ciepłego, gdzie wspólnie możemy się czegoś dowiedzieć, albo nauczyć. I cóż to znaczy najlepszy? Najczęściej komentowany? Najbardziej doceniony? Ten,który najbardziej lubię? Albo te trudne, ale które rezonują, i są momentem nauki bardziej niż inne? I komu decydować. Zapraszam do spiżarni i do swobodnego czytania. 

Smacznego! Niech Wasz poniedziałek będzie dobry!

18 myśli na temat “(504). Piećset artykułów minęło…

  1. Droga 5000lib ! Dziękuję, za reklamę mego blogu. Poprawię się z komentarzami i odpowiem na Twoje pytania na moim blogu. Serdecznie pozdrawiam i miłego wieczoru życzę.

    1. Proszę bardzo. Dziękuję, za nominację jeszcze raz.
      Wiem, że czytasz blog od długiego czasu. Będzie mi miło, jeśli zechcesz komentować- trzymam Cię za słowo. :). Będzie mi również miło jeśli odpowiesz na pytania. Fajnie, że będę mogła Cię bliżej poznać. Serdecznie pozdrawiam również.

  2. Lubimy ludzi, którzy są do nas podobni, to fakt. Ale wiem po sobie, że potrafię też lubić niektórych ludzi niepodobnych do mnie, ale potrafiących ładnie dyskutować, w sensie – rzeczowo, niekonfrontacyjnie, z szacunkiem dla drugiej osoby. Podobno nielubienie innych więcej mówi o nas samych, niż o tym, czego nie lubimy, więc być może sama mam skłonność do postawy konfrontacyjnej i (nieświadomego) braku szacunku dla innych postaw… Ale pracuję nad sobą.
    Gubię rękawiczki i parasolki. Jestem zmarzluchem. Lubię aktywność fizyczną i góry.
    Dużo podobieństw.
    Gratuluję wyróżnienia. Jesteś szalenie oryginalnym elementem blogosfery. Czasem gubię się w Twoich zabawach słowem – pośród słownych kalamburów rozprasza mi się koncentracja i nie potrafię złapać treści, ale podziwiam, jak potrafisz rozczłonkowywać słowa i naginać ich znaczenia. Nie znam drugiego takiego bloga, jak Twój.

    1. Cześć Renyu. Miło Cię czytać.

      Dziękuję za miłe słowa.

      Myślę, że podobieństwa i różnice, a i stosunek do jednych i do drugich mówi coś o nas. Nie wiem, co bardziej, ale z różnych perspektyw.
      Zastanawiam się nad powiedzeniem „pokłóć się z przyjacielem dowiesz się prawdy o sobie”.[Tylko kłócić się trzeba „umić”].

      Twoim zdaniem, co poprawiło by czytelność?
      „Szalenie oryginalny element blogosfery” Pozdrawia i życzy by wtorek był dobrym dniem. :).

      1. Jeśli dopasujesz czytelność do moich potrzeb, to czy nadal to będzie Twój blog? Nic nie będę sugerować. Bądź sobą, pisz po swojemu:-)

        1. Szkoda, bo i tak piszę po swojemu.
          Odpowiadając na Twoje pytanie. To zależy.
          I co rozumiesz przez dopasowanie,i na czym zmiana miała by polegać. (Nie, nie chodzi mi byś teraz odpowiadała co znaczy dopasowanie. To jasne). Chcę tylko napisać, że są pewne uwagi, które warto by wprowadzić zwiększając czytelność i nie wpływają na poczucie, że rezygnuję z wypracowanego, charakterystycznego stylu.
          Co więcej, myślę, że zawsze warto wysłuchać, bo nawet jeśli nie całość, to część uwag może być trafna. To dlaczego nie ułatwić odbioru?

  3. O, dziękuję pięknie! Wezmę udział. Nie dość, że dawno nie brałem w żadnej takiej zabawie udziału, to jeszcze pytania ciekawe.

    A w temacie stylu – proszę nie zmieniać 😉 Przepadam za nim pasjami, uwielbiam igraszki słowne, te wymowne i nie także.

    1. Proszę bardzo, pamiętam o Twoim pisaniu, i o Tobie. Tylko nie wiedziałam, czy lubisz takie zabawy. :-). Zdanie (dotyczące stylu) zapisuję i jak najbardziej pod uwagę biorę. Niech Twój wtorek będzie dobry!

  4. Gratulacje. 500 to niebywała rzecz, a 500+ tym bardziej.. wielu (po)w(pis)ów jeszcze mniej lub bardziej biologicznych,,,,, czekam na następne

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s