(27/30). Plamki [ślepe] (#iskierki).

Wszystko, co istnieje, zajęte jest spisywaniem jej [przyrody] dziejów. […] Ani jedna stopa nie przejdzie po śniegu lub ziemi, nie utrwaliwszy mniej lub bardziej wyraźnie swych śladów. […] Ziemia nosi na swem obliczu mnóstwo pamiątek i napisów; a każdy przedmiot pokryty jest napomknieniami […]. W naturze odbywa się ciągle ten proces sprawozdawczy, a opowiadanie odpowiada faktom, jak odcisk — pieczęci.

[RALPH WALDO EMERSON].

 

Większość komórek ciała człowieka wielokrotnie tworzy się na nowo i ginie. Cykl narodzin i śmierci. OdNowy. Dla przykładu błona wyściełającą żołądek człowieka zostaje zmieniona średnio co trzy dni. Szkielet — raz na około dekadę. Co minutę powstaje i ginie sto pięćdziesiąt milionów czerwonych krwinek. Ileż to razy słyszę i widzę, i też jestem tego zdania, że organizm człowieka to funkcjonuje fantastycznie jest pierwszym cudem świata ożywionego. 

Ptakom nie tylko zazdrościmy możliwości swobodnego latania, gracji, wolności, ale także sposobu funkcjonowania innych zmysłów np widzenia. Tak, dokładnie tak. Widzenie w znacznie szerszym spektrum długości fal, to znaczy w ultrafiolecie, ale to nie tylko to, te z tych ptaków, które emigrują na zimę, wykrywają bieguny tak północny jak południowy za pomocą oczu, niektóre z przedstawicielek i przedstawicieli swojego gatunku widzą pole magnetyczne Ziemi. Poza tym ptaki  w wyposażeniu standardowym mają migotkę,pozwala ona patrzeć prosto w słońce bez uszczerbku dla siatkówki.

 

Oko ludzkie jest obciążone wieloma błędami tak anatomicznymi jak i funkcjonalnymi zaczniemy jednak od tych drugich. Tak ludzie mieszkający w Stanach Zjednoczonych jak i Europie cierpi na miopię trzydzieści do czterdziestu procent, a w krajach azjatyckich- liczba ta wzrasta, i to znacznie: do siedemdziesięciu procent populacji ma doświadczenie życia z krótkowzrocznością.

Gdyby nie średniowieczny wynalazek (co prawda udoskonalony w nowożytności i nadal) okularów to czytanie tego artykułu nie było by możliwe. Przynajmniej przez osoby, których doświadczeniem jest krótkowzroczność (no tak, można zmienić rozmiar czcionki). Dzięki nowoczesnej technice oko może złapać (i nie puścić) ostrości. To rodzaj wady, która ma swe źródło w konstrukcji oka. Nie jest powodowana przez mechaniczny uraz. Gałka oczna poprostu za jest za długa. Światło, które wpada do oka ogniskowane są w jego części tylnej zanim trafią do siatkówki. I znów są rozpraszane- to powoduje, że obraz, jest nieostry.(Mamo dlaczego jesteś taka niewyraźna – teraz już wiadomo!).

[Miejsce załamania promieni świetlnych w oku krótkowidza- źródło].
Dalekowzroczność może być spowodowane przez dwa czynniki niezależnie jednak od tego jest kwestia, która je łączy: wynikają z błędów konstrukcyjnych.Przeciwieństwem miopii jest nadwzroczność, gałki oczne są zbyt krótkie i światło nie może ulec skupieniu na siatkówce. Jest jeszcze starczowzroczność inaczej zwana prezbiopią, nazwa może mylić gdyż ta wada może zacząć pojawiać się już około czterdziestego roku życia. Soczewka zaczyna stopniowo staje się mniej elastyczna, mięśnie oczne tracą sprawność – w wyniku czego tracą one zdolność do regulowania jej kształtu. Światło nie może się zogniskować tam gdzie powinno. (Tak na marginesie tak ważne są zmarszczki, pojawiają się one bez przyczyny!-badania nad tym faktem nadal trwają. Na pewno np pozwalają lepiej wyrazić emocje).

Nie chodzi o to, czy mamy migotkę, czy nie, ale widzenie nocne u człowieka jest godne pożałowania. Czy te oczy mogą kłamać? Chyba tak, zwałaszcza gdy zapadnie zmrok. Natomiast oczy ktowatych potrafią wyłapać jeden foton. W kompletnych ciemnościach. Gdy znajdujemy się wieczorem w małym, ale jasno rozświetlonym pomieszczeniu krąży tam co chwila około stu miliardów fotonów. Tak, tak ludzkie oko, a dokładnie niektóre z fotoreceptorówznajdujące się  w komórkach siatkówki mają zdolność wyłapywania pojedynczego fotonu, ale są one zbyt słabe i nie mogą przebić się przez sygnały tła. Aby zauważyć rozbłysk światła, w sposób świadomy człowiek potrzebuje od pięciu do dziesięciu fotonów, a nie tak jak ma to miejsce u kota, pojedyńczy.

Można się pocieszać, że potrafimy rozróżnić więcej kolorów, tak, możemy się tym pocieszać, ale nasi czworonożni przyjaciele widzą w nocy wyraźniej. Co jest ważniejsze? Ci z Was, te z Was, którzy/które już mają odpowiedź. Rzeknę: osobiście nie wiem, zależy pewnie od kontekstu. Na drodze, jeśli jesteś za kierownicą pewnie rozróżnienie barw.

Około sześciu procent populacji mężczyzn jest doświadczenie jakiegoś z rodzajów daltonizmu. U kobiet zważywszy na podwójny chromosom XX doświadczenie to jest rzadsze. Co najmniej dwieście pięćdziesiąt milionów ludzi widzi inną paletę barw. Różnorodność? Oczy wiście, wiście, nie wiście, wiecie nie wiecie, ale: patrzcie.

 

U kręgowców komórki, które reagują na światło znajdują się w siatkówce wydają się być odwrotnie osadzone, tył na przód. Wiązki przewodów wyprowadzone są ku światłu, a fotoreceptory: w głąb. U ludzi siatkówka znajduje się w tylnej części gałki ocznej. Długa, długa droga światła, nie tylko przez fotoreceptor, ale tkanki i naczynia krwionośne. To tak jakby jeździć do pracy tylko objazdami, rezygnując z już istniejących autostrad, tyle, że istniejących nie dla nas ludzi. Owady (widzenie mozaikowe) skorupiaki mogą coś o tym powiedzieć, to znaczy mogłyby -gdyby mówiły, a może rozmawiają z nami, tyle, że nie dysponujemy takimi zdolnościami językowymi. Kostkomeduzy należące do najprostszych organizmów na Ziemi wzrok mają fascynujący. Zwłaszcza, że opiewany na wskroś i wszerz mózg- nie tylko człowieka, ale przede wszystkim, one nie dysponują tym akcesorium: mają do dyspozycji tylko pierścień neuronów wokół dzwonu. A mechanizm wzroku fascynujący (ale ponieważ artykuł ten wzdłuża się- a miało być krótko )zostawmy ten aspekt na inną okazję.

A my:cóż: mamy plamkę ślepą (macula ceca; plamka Mariotte’a) i to w samym c e n t r u m  siatkówki. Nie występują tam fotoreceptory (ani czopki, ani pręciki). Nerw wzrokowy opuszcza gałkę oczną i biegnie w stronę (nie, nie światła, żadne tam światełko w tunelu) mózgu. Dlaczego jeśli w każdym z naszych dwóch oczu- występuje martwe pole nie zauważamy tego? Dlatego właśnie mamy oko razy dwa. No i to coś między uszami. Mózg. Te wszystkie zabiegi nie były by konieczne jeśli siatkówka znajdowała się z tyłu oka, głębiej. Tak jak np u głowonogów. Można? Można! Plamki ślepe są umieszczone w sposób symetryczny (jeśli brać pod uwagę płaszczyzny symetrii ciała). Dlatego to czego nie widzimy w polu widzenia jednego oka nie jest tożsame z tym czego nie widzimy w drugim. Inaczej mówiąc to czego nie widzi jedno oko, dostrzega drugie. A co jeśli jedno z nich jest przesłonięte? Nic straconego, luka w polu widzenia uzupełniana jest przez działalność mózgu– powstaje wrażenie, że pole widzenia jest pełne. Złudzenie? A no tak. Ależ jakie prawdziwe!

Zadanie dla osób chętnych. Zastanów się przy najbliższej okazji gdzie znajduje się Twoja „ślepa plamka”? Czy są takie obszary (zwłaszcza różnicy zdań), które jest Ci trudno udźwignąć? Jakie one są? Gdzie? I dlaczego? Na poziomime deklaratywnym możemy się zgodzić, że różnice są wnoszące. A co robimy w praktyce, jak się zachowujemy, co myślimy jeśli ktoś/ia ma odmienne zdanie?

 

Do przeczytania i skomentowania już przedostatnia z #iskierek już jutro o(d) 17.00. Do zobaczenia!

Reklamy

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s