(19/30). W poszukiwaniu strąconego czasu (1). (#iskierki).

[żarówka ze szklaną bańką, źródło zdjęcia Wikipedia] #BoŚwiatJestCiekawy!

[Ludzie podobni są do wina: liche z latami się psuje, a dobre, wraz z latami staje się coraz lepsze.

—-Cyceron].

Marcinie, obiecałam Ci, artykuł o czasie. I to jeszcze, w tym tygodniu.W tym tygodniu zaczniemy.

Nie jest prawdą, że wszyscy mamy tyle samo czasu, tylko różnimy się sposobem w jaki sposób zarządzamy tym zasobem. Nie jest to popularny pogląd, bo przyjęło się, że trenerki i trenerzy mówią zupełnie coś przeciwnego. Dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu razem sto sześćdziesiąt osiem godzin. Jednak to tylko matematyka. Jeśli jesteś zainteresowan-a/y to daj proszę znać, rozwinę ten wątek. Czy często łapiesz się na tym, że czas przecieka Ci przez palce, albo klawiaturę? Niewiele robisz w trakcie dwudziestu czterech godzin? Brakuje Ci godzin tak na sprawy ważne i mniej poważne, nie czujesz się wypoczęt-y/a chociaż nic takiego przecież dziś nie (z)robiłaś/eś? (Zbyt)Często tłumaczysz się brakiem czasu? Jeśli chociaż na dwa pytania opowiedziałaś/eś twierdząco ten artykuł jest dla Ciebie.

Pytanie jest następujące: na co chcesz mieć czas? Nie pytam o priorytety, nie piszę o konieczności ich ustanowienia, i przestrzegania. Pytam: na co chcesz mieć czas? Nie czekaj na ten dzień, zmiany daty, pierwiastkować cyferki, a nawet pierniczyć. Teraz napisz swój plan na najbliższy rok, nie ten, który dobiegł końca, ale ten, który właśnie rozpoczynasz. Co osiągnęłaś? Osiągnąłeś? O rety konkrety. Jakie trzy projekty zrealizowałaś? Zrealizowałeś? Nawet jeśli nie pracujesz zawodowo w sposób zadaniowy, to te mogą być wyjęte z życia prywatnego. Za co konkretnie chcesz się pochwalić? Konkretnie. Nie pisz: za to, że jestem dobrym człowiekiem. To godne i sprawiedliwe, i chwalebne, ale co to oznacza. Co to oznacza dla Ciebie? I jak przejawia się w działaniu.

Zadanie drugie: następnie wystaw sobie ocenę, tak jakby to czyniła osoba postronna, ale zaangażowana w proces i przychylna, ale nie  pobłażliwa, ale wyrozumiała wobec Twoich poczynań.  Odnotuj za jakie zachowania ta osoba Cię pochwaliła. Napisz także (wiem, wiem dużo tego notowania) związanych z ludźmi i byciem w nich w relacjach.  Zrobione? Masz już w ręku trzy listy. Poświęć na to czas, warto. No chyba, że uważasz, że jednak nie, to wtedy daruj sobie, to nie dla Ciebie. Poważnie, i niepoważnie także. Z resztą, i bez reszty.

 

Gdy mówisz, nie mam czasu, nie mam na to czasu, łagodnie (przynajmniej o tym możesz być przekonany/a) mówić nie jest to dla mnie istotne w tej chwili. To dla mnie osobiste odkrycie. Od najmłodszych lat jesteśmy w taki sposób wychowywani, uczone, że boimy się odrzucenia, dlatego bardzo szybko dowiadujemy się, że niewygodnie jest mówić o pewnych kwestiach wprost. A szkoda, nie, nie mylę, wypowiadania rzeczy takich jakie są, albo: jak je widzimy, ze sposobem w jaki to czynimy, bo czy czytanie książek, albo blogu jest dla mnie nieważny, skoro dowiaduję się rzeczy, które wspierają mój rozwój? Jeśli zadam sobie pytanie, czy jest to dla mnie tak istotne, żeby poświęcić na to pięć, piętnaście, dwadzieścia minut, może się okazać, że jest, tylko, że nieumiejętnie zarządzam czasem, że warto, np zmienić porę czytania, wprowadzić małą zmianę, a nie zawracać kijem Wisłę,a może okazać się, że nie chcę poświęcać na to czasu- nie wiem jak dla Ciebie, dla mnie to cenna informacja. Dlatego mówmy szczerze, o tym co naprawdę jest dla nas ważne z empatią i uważnością, a nie co uznajemy za ważne deklaratywnie. Taki sposób wglądu będzie dla nas o zważny, stanie się bowiem sposobem nawykowego działania.To tak jak z ćwiczeniem mięśni, jeśli wzmacniam te, które wspierają prawidłowy wzorzec ruchu, to z biegiem czasu to one trzymają sylwetkę, i „ruch wykonuje się sam”. Z drugiej strony takie postępowanie pozwoli nam na wgląd w siebie, swój świat- taki jaki jest, a nie jakim chcemy go widzieć, brzmi brutalnie?

Mamy trzy listy tego co dla nas ważne, ważne, istotne i czemu chcielibyśmy/ chciałybyśmy się poświęcić. Chcę Ci zaproponować jeszcze wykonanie jednego ćwiczenia. Najlepiej mieć mały notesik, i odnotować w ciągu dwudziestu czterech godzin ile razy, nie ważne czy sobie, czy innym mówisz (głośno, albo w myśli) nie mam na to czasu. Na co nie masz czasu. Ogarnij wzrokiem wymontowane kwestie i zadaj sobie pytanie, czy to rzeczywiście deficyt czasu, czy jednak kwestie mało ważne dla Ciebie w tej chwili? A z drugiej strony, napisz co robisz, konkretnie od myślników, krótko, co robisz, gdy nagle okazuje się, że masz czas, nie ważne, czy jest to pięć minut, czy sześćdziesiąt. I co jedno i drugie Ci daje. Konkrety. I tak, to co się liczy to szczerość wobec siebie. Zostawiam Cię z tymi zadaniami. To dopiero początek przygody. Z poszukiwaniem strąconego czasu!

Zapraszam do #iskierki, jutro o 17.00. Tak będzie ciąg dalszy.

2 myśli na temat “(19/30). W poszukiwaniu strąconego czasu (1). (#iskierki).

  1. Dzień od wpisu minął. Teraz nadszedł moment, żeby czytać. Wiedziałem o wpisie wcześniej, ach te smartfony… . Dziękuję, za czas, Twój czas, poświęcony mojej osobie. (Odnoszę wrażenie, że to dla mnie…). Zadań kilka wnet ogarnę, lub nie bo, …braknie… czasu… chciałbym napisać. Wpisy Twoje warte są poświęconego im czasu, to dobre tak dla Ciebie jak i dla mnie.Szukam, szukam stąconego czasu i wydaje mi się że ….. brak to tylko wymowna wymówka. Dobrej nocy….

    1. Cześć, miło Cię czytać.
      To pierwszy z serii wspisów dot. odnajdywania czasu, oparte na również własnych doświadczeniach.
      Wrażenie, jest jak najbardziej celne. To dla Ciebie, pisaliśmy jako tym wspomniałeś, że taki tekst by się przydał, tak więc jeśli wiedza ma być pożuteczna i pomocna, a mogę pomóc moimi kompentencjami- zapraszam do lektury, i do wykonywania ćwiczeń. :-)Tak po trochu, po wielkiemu trochu (trawestując słowa z jednej piosenki). Cieszę się, że się odezwałeś.
      Proszę bardzo, dziękuję za komentarz, polecam na teraźniejszość. Dobrej nocy.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s