(4/30). Dystans. (#iskierki).

[żarówka ze szklaną bańką, źródło zdjęcia] #BoŚwiatJestCiekawy!
Nie od dzisiaj wiadomo, że śmiech uwalnia od bólu, pozwala chociaż na moment zapomnieć o chorobie, której doświadczamy. I wpuścić (i wypuścić w ramach ćwiczeń oddechowych) trochę powietrza przestrzeni… Nie chodzi o to, by wszystko, wszystkich i zawsze potraktować śmiechem. Nie. Zdecydowanie nie.

Zastanówmy się  kiedy ostatni raz śmiałeś/ śmiałaś się głośno i s e r d e  c z n i e ? Serdecznie. Tak po prostu. Kiedy ostatni raz śmiałaś się z samej/ samego (samej) s i e b i e ? Nie chodzi o wyśmiewanie, ale o łagodny stosunek i życzliwy dystans do własnych poczynań, a przede wszystkim pomyłek, lapsusów itd. Oczywiście są kwestie, które wymagają namysłu. Powagi.I jeszcze większej wagi. Sumo sumarum.  Tak. Oczy_wiście, tylko nie dyndajcie. Chodzi o te wszystkie momenty, które można by było nie tyle bez uszczerbku, co z pożytkiem potraktować z przymrożeniem gałki ocznej, a przynajmniej powieki nie koniecznie na wieki, ale w ten chwili, w której jesteś(my). Dystans.

 

Ćwiczenie jego osiągania można również poprzez namysł. Odpowiedzi na poniższe pytania.

  • Czy to prawda? Odnosi się zarówno do wyobrażeń/ przekonań na jakiś temat, sytuacji.
  • Czy mogę mieć absolutną pewność, że to jest prawda? Bo oczywiście może tak być, że posiadamy tę pewność.
  • Jak się zachowujesz gdy myślisz, że ta myśl jest prawdziwa?
  • Kim jesteś bez tej myśli?

#iskierki

 

Do przeczytania,do zobaczenia, jutro o 17.

Reklamy

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s