[463]. Kilka (słów).

Kilka słów (o nas) wymyka się gramatykom powszedniego ciążenia moknącym i  mknącym ku zmarszczkom zmierzchu z(a)wie ruchom para bo licznym, licznym, licznym. Kilka słów o nas rzeczy oczywistość zmienia.

I z nazwiska i z imienia sny, czkawką ech  przy_ (po)mijane. Imionom dni nadajemy posmak zdziwienia i (pół)pauz. Rym rytmu.Oddech krokom, fakturę  konturom (koloratur choćby kolokwialnym). Kropki inter punkcjom.

[Pola pszenicy przed burzą, Vincent Van Gogh, Muzeum Vincenta Van Goha, źródło grafiki].
Van Gogh nasycił żółcie granatem. Wyb_uch. Improwizacji. Kontrust.  Tag tam także pulsuje historia.

W kulturach opartych na słowie pisanym strach i zaskoczenie jest od siebie rozróżnianym.

Emocja to proces.

Ruch.

Ludzka

twarz

może przyjąć

więcej

 

niż dziesięć tysięcy typów ekspresji.

Atlas twarzy w kategoriach anatomicznych. Tylko twarz.

Gdy liczba najbardziej pojedyncza, wyłuskana nie wymuskana,  nie robi wrażenia, wrzenie wywołuje nadtłok.

Reklamy

7 myśli na temat “[463]. Kilka (słów).

    1. No jak to Xpil? Przecież, o ile mi wiadomo, jest,wróć był jednym z grafików, pracujących dla tej firmy… No przecież się nie mydlę, mylę, :))).

    1. Podobno? Spróbuj to sobie wyobrazić… Chociaż wyobrazić. Niemożność rozpoznawania emocji to jedno, ale nie jedyne, bo cóż znaczy rozpoznawanie emocji? Po pierwsze pytanie, czym emocje są? Jakie? W jakim kontekście (sytuacyjnym). A po wtóre, cóż znaczy „rozpoznawanie” twarze to jedno, oczywiście ważne- dla przykładu np taka niemożność rozróżnienia pobudzenia emocjonalnego od pobudzenia fizjologicznego…
      Emocje to temat rzeka. Fascynująca rzeka…

  1. Zgoda.
    Przepraszam, inaczej odebrałam Twoje „podobno”.
    Trudno sobie to wyobrazić, podejrzewam, gdyż to nie jest nie leży to doświadczenie z w moim asortymencie, ale w to, że jest to trudne doświadczenie, nie wątpię, jak również w to, że to co widzimy, to tylko czubek góry lodowej.
    [Dodane]
    Zresztą, tak jest chyba ze wszystkimi doświadczeniami związanymi w tym przypadku ze zdrowiem (?), bo o tym piszemy w tym przypadku, dlatego nie odczytałam w sposób zgodny z Twoją intencją. Chociaż nie tylko z tym aspektem, np z doświadczeniem bezdomności, biedy, ubóstwa itd. A Ty, jak to widzisz?
    Pozdrawiam,

    1. Oczywiście, dlatego nie od dziś mawiamy, że łatwo oceniać, osądzać, wypowiadać sie, co innego wejść w czyjeś buty, bo w teorii wszystko jest proste lub takim się wydaje. Często więc terapeutami uzależnionych zostają osoby, które wyszły z uzależnienia…choć i na to są podzielone zdania.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s