[459]. Sekretne życie drzew. Co czują drzewa.Jak komunikują się ze sobą…

 

Pocenie się drzew możecie zresztą pośrednio zaobserwować – i to przy domach.
Rosną tam często dawne żywe choinki, których nikt nie chciał wyrzucić, więc je posadzono i cieszą się jak najlepszym zdrowiem.
Rosną i rosną, a w którymś momencie stają się o wiele wyższe, niż oczekiwali właściciele. Przede wszystkim jednak w większości wypadków stoją one za blisko ścian budynków, częściowo sięgają nawet konarami ponad dach. I tam pojawiają się swego rodzaju plamy potu. To, co dla nas, ludzi, jest już wystarczająco nieprzyjemne pod pachami, ma dla domów nie tylko wizualne skutki. Wskutek pocenia się drzew robi się tak wilgotno, że na fasadach i dachówkach osiedlają się glony i mchy. Deszcz gorzej spływa, hamowany przez roślinną okrywę, a obluzowane poduchy mchu zatykają rynnę. W miarę upływu lat tynk się kruszy wskutek wilgoci i trzeba przeprowadzać przedwczesny remont. Właściciele samochodów parkowanych pod drzewami odnoszą natomiast korzyści z tego działania kompensacyjnego. Przy temperaturach zbliżonych do zera ci, którzy parkują swe auta pod gołym niebem, muszą zeskrobywać lód z ich szyb, podczas gdy pojazdy zaparkowane pod koronami drzew często w ogóle nie są oblodzone. Abstrahując od tego, że drzewa mogą mieć negatywny wpływ na elewację budowli, fascynuje mnie, w jakim stopniu świerki i inne gatunki potrafią regulować mikroklimat otoczenia. O ileż większa musi być zatem siła oddziaływania dziewiczego lasu!

 

Co to jest las cmentarny?Czy rzeczywiście istnieje Wood World Web?

[Sekretne życie drzew.Co czują drzewa? Jak komunikują się ze sobą…, Peter Wohlleben, Wydawnictwo Otwarte, Biblioteka Akustyczna, czyta Stanisław Biczysko, źródło zdjęcia].
Co kryje zielone spojrzenie zmurszałego kamienia? Kamienia, a może to zbutwiała buczyna wrastająca w ziemię? W jaki sposób drzewo uczestniczy w życiu wspólnoty, i co ma wspólnego z życiem słoni? Brzmi ciekawie?

 

Wiele komplementów słyszałam na temat tej pozycji, chyba od niej nastąpił wrzask mody, na pozycje z życia roślin, zwierząt, miejsc. Nie, nie, o nie, będzie tu peanów.  Jeśli chcecie przeczytać, te wszystkie komplementy, albo chociaż część z nich,  to zapraszam na/ w  inne strony. Pierwsze co mnie się nasuwa, a raczej rzuca na uszy, tak na uszy, to  patos, patosem pogania, patosem opływa  wyidealizowanymi opowieści. Drugie, nieznacznie ustępujące pierwszemu to moda na przypisywanie, w tym przypadku drzewom  dysponowania świadomości społecznej rozwiniętej tak jak u człowieka, i czynienie tego z pietyzmem.  Nie sądzę, żeby trzaski we wnętrzu drzew, które możemy usłyszeć w czasie suszy były sposobem na komunikowanie się.  Bardzo często człowiek przypisywał swoje zachowania  i postrzeganie świata przez zwierzęta i rośliny, i nie jest to nic nowego. I tu także ma to miejsce na wyrost. Na przerost i to we wszelkich odmianach.

Kto/sia myśli, że mikoryza jest nowością (inie potrzeba do jej zastosowania gromadzenia wiedzy przez drzewa), to muszę ją, albo jego zmartwić, mnie o niej uczono na biologii w klasie podstawowej. I tak wiem, że drzewo potrafi rozpoznać długość fali światła, i dysponuje takimi mechanizmami, które można by porównać na wyrost niczym zmysły człowieka, odróżniają porę dnia, i roku, kieruje swoje konary w stronę światła, ale to nie znaczy, że myślą w sposób złożony. Chociaż miło by nam to było usłyszeć, i lektura była by bardziej, bardziej fascynująca.

Z oczywistości jeszcze można wyróżnić bioróżnorodność, wiemy, że jest ważna, także w lesie. Gdyby skroplić cały ten ściekający patos, to można by spokojnie książkę skrócić o sto pięćdziesiąt stron. Tylko, czy wtedy byłby materiał na książkę? I czy była by atrakcyjna? Pytanie, czy dzisiaj jest? Przekonanie, że drzewa posługują się językiem, w takim rozumieniu jak czyni to homo sapiens? Zresztą nie tylko językiem, ale instynkt przetrwania jest zastąpiony, o zgrozo wiedzą, drzewa wiedzą, tylko po to, żeby w następnym rozdziale stwierdzić: nawet gdyby drzewo było by tego świadome, nie powstrzymało by go to od kwitnienia (rozdział szósty). Czyli do antropomorfizacji mamy jeszcze niekonsekwencję autora. Tak można napisać, napisać wszystko można (no prawie), że i człowiek jest wyposażony w procesy świadome i nieświadome. Tak tylko, że jest różnica, taka mała różnica, że nawet różniczka, nie mydlić z tradycyjną nazwą nieskończenie małej zmiany danej zmiennej,że człowiek posiada mózg (a to, że niektórzy przedstawiciele gatunku nie potrafią go używać, to inna histeria, historia znaczy się). Mózg mózgiem, ale ten człowieczy jest niezwykle złożony. Dlatego też człowiek nie rodzi się, jak to czynią np strusie z jaja, bo głowa musi przejść przez kanał rodny.

Irytujący jest zwyczaj autora pisanie o wszystkim- jak ma to związek z bioróżnorodnością, jako odkrycie, wrzące odkrycie ostatnich lat…

Jeszcze chciałam wspomnieć o lektorze, bo miałam okazję jej wysłuchać, Stanisław Biczysko, czyta w sposób wyśmienity, tak, że można się zrelaksować, jeśli oczywiście nie analizuje się treści.Spojony, niemalże relaksujący.

Zastanawiam się nad fenomenem tej treści, i czy ludzie, ci, którzy misternie kontrują peany, naprawdę zapominają o podstawach wiedzy przekazanej w biologii? Czy może to potrzeba antropomorfizowania drzew i zwierząt jest tak pociągająca? Bazuje na naszym, ludzkim poczuciu budowania wspólnoty, z tym co żyje, chociażby uskuteczniało owo życie w sposób zgoła inny, pełzający, latający, stacjonarny. Przecież znana jest człowieka tęsknota za lataniem, stwarzanie nie tylko światów literackich, ale i wynalazków, inspirowanych tym w jaki sposób żyje przyroda, bo to, że żyję, tętni i czyni świat różnorodnym, również bio(różnorodnym) nie mam najmniej wątpliwości, tyle, że przypisywanie myślenia, działania, wiedzy,ba! Planowania, nawet swoich miłosnych stosunków,  jest już błędem, może nazbyt kuszącym…

Jeśli będziemy mały/li powyższe zastrzeżenia z tyłu głowy, to możemy oddawać swój czas lekturze. Tylko czy warto? A na to pytanie odpowiedz sobie proszę sam/a. 

Chociaż gdyby nie to, że zostałam obdarzona audiobookiem, to pewnie bym ową porzuciła.A że nie uczyniłam tego, to mogłam napisać ten artykuł

A może czytałaś, czytałeś, i masz inne/ takie same refleksje? Podziel się z nami w komentarzu.

[Dlaczego drzewa nic nie mówią, Mela Koteluk, źródło].

Reklamy

4 myśli na temat “[459]. Sekretne życie drzew. Co czują drzewa.Jak komunikują się ze sobą…

  1. Tego akurat nie znam, wiele podobnych książek pojawiło sie w księgarniach, o drzewach, ptakach, owadach.
    Trudno odnieść sie zwykłemu śmiertelnikowi do treści, jeśli nie jesteśmy dendrologami, botanikami… a jak oddzielić ziarno od plew?

  2. Właściwe z większości sposobów korzystam, może oprócz nowych technologii, wolę tradycyjne książki.
    Miałam na myśli raczej merytoryczne treści, skąd mam wiedzieć jako laik czy autor pisze zgodnie z prawami nauki, nie jestem w stanie tego określić w każdej dziedzinie. Jakimś wyznacznikiem powinna być rękojmia wydawnictwa, tak przynajmniej było kiedyś, ale teraz, w czasach komercji nie mam takiego zaufania…

    1. Także i ja jestem tego zdania. To temat trudny,i ważny zwłaszcza, że pisanie zgodnie z, jak to ujęłaś, „prawami nauki” to jedno, a druga rzecz, że skomplikowany nowa wiedza może wiązać się z oporem. No i w pewnym momencie może zaistnieć konflikt, albo pomylenie jednego z drugim. Świadome, bądź nie.
      Do tego odroczone zakupy mogą zniwelować część problemów, ale nie wszystkich, przynajmniej tych, o których wspominasz.
      Dla mnie- jakkolwiek by to nie zabrzmiało badanie ważne jest by brać pod wzgląd, rozważać, kilka wyjść, rozwiązań, i szukać, w sposób rzetelny, argumentów, tak za jak i przeciw. Tak, to bywa, mozolne i trudne, ale także rozwijące (i czasochłonne). Niestety, albo na szczęśćie, nie wszystkie rozwiązania są proste, do natychmiastowego zastosowania z równie natychmiastowym, satysfakcjonującym skutkiem.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s