[(417+1)+1]. Zamiary.

Lubię kawę, dobre ziarno, ciepło kubka, smak na języku. Ciężkość płynu i jego strukturę.U-lotność. Lubię jazz i muzykę, która towarzyszy w życiu- obrasta nim i z niego wypływa. Tyciu i dbaniu o tycie (i nie co większe) linię, nie tylko o pięciolinie, melizmaty i inne (nie tylko) muzyczne te(-)maty. Dzisiaj nie będzie gimnastyki dźwięków. Uff. Oddech. Głęboki. Przeponowy. Oczywiście. Wiście oczy, albo połóżcie (wy)godnie wzrok na czcionce. Dziś nie o tym, lecz zagłębiam się w to, po co (jeszcze) chciałabym sięgnąć czytelniczo w tym roku, chociaż nie wiem, czy to dobre, czy (nie) strawne. Może ktoś/ia odmiennie smakował/a, i (nie) poleca: a jeśli tak, to dlaczego?

Coś z poezji. Zanim zajmę się prozą. Jeszcze nie wiem, czy (jeśli w ogóle, a raczej: w szczególe) Miłosz, a m(n)ożę Szymborska, czy może coś jeszcze w innym smaku? Nie będzie to pierwszy tom(ik) w tym roku.  I oby nie ostatni. Dostatni w myśli i znaczenia, nie zmęczenia. Materii. Nie ciemnej.

Stephen Hawking. Jeszcze krótsza historia czasu.  Nie wymaga (chyba) tłumaczenia. Nie chodzi o to, że autor już opuścił Ziemię. I na (grawitacyjnej) fali  popularności się (wz)nosi. Wszak nie od dziś wiadomo, że zarabia się najwięcej po śmierci (własnej-oczy-wiście).

Z polecenia: Martín Caparrós i (nie tylko) Jego Głód. Nie wiem, co o tej książce sądzić, co przed przegryzieniem czcionki nie jest niczym dziwnym. Reportażem totalnym nazywany. I się waham, nie chodzi o nadwyrężenie ścięgna ach, Achillesa, albo innego Alcybiadesa, cóż tak samo jak do Czochrałem antarktycznego słonia i opowieści o innych zwierzchołkach Mikołaja Golachowskiego. (Choć to inny kaliber- raczej: wakacyjny) O tej ostatniej na pewno napiszę tutaj, a przynajmniej chciałabym. Zdaję sobie sprawę, że to rozrzut jak (nie przymierzając) Od Sasa do Lasa, czyli Janusz Tazbir i jego wyimki z lekcji historii. Nie czy, ale co, czy tu- czy tam, czytać to pyta-nie nie starcze, a straszne, jeśli się uprawia ten proces raczej w hurcie, raczej podwyższa się statystyki i inne tyki budując gram grama tyki. Czytałaś, czytałeś coś z podanych? Polecasz? Czy raczej nie? Dlaczego? Niemniej chciałabym wrzucić coś z tychże na neurony.

Nie lubię mówić o swoich zamiarach czytelniczych, bo to w zobowiązuje, a te, nie muszą się wcale ziścić. Są niejako poza głównym nurtem czcionki. Może możesz, a co najważniejsze chcesz, napisać coś o powyższych, jeśli czytałeś, czytałaś, zamierzasz. A może możesz, a co najważniejsze chcesz, polecić coś o czym nie wspomniałam, a może i nie wiem? A może, przeczytamy coś równocześnie?

Dobrego dnia po niedzieli niech nie dzieli.

[C. René Hirschfeld plays Biber Passacaglia [źródło]].

[Nighthawks, Edward Hopper, painting at The Art Institute of Chicago, źródło miniaturki].

 

 

 

Reklamy

7 myśli na temat “[(417+1)+1]. Zamiary.

  1. Aktualnie męczę „Altered Carbon” (trzeci tom, czyli „Upadłe Furie”) – dwa pierwsze tomy nawet fajne, trzeci mnie nieco nuży. Chyba potrzebuję odsapki, wtedy dokończę,

    Oprócz tego „Orzeł Biały 2” Przybyłka, coś niesamowitego.

    O jednym i drugim będzie niedługo na blogu, więc się już zamykam, żeby nie wypaplać za dużo strzegu… czszegu… szczy… detali, znaczy.

  2. „Głód” mam na liście od dawna, ale jakoś nie spotkałem się z nim jeszcze. A „Nighthawks” to obraz będący pięknym przykładem na inspirujące bogactwo sztuki.

    1. A może przeczytamy Głód razem, w jednym czasie, tyle, że ja mogę zacząć czytać dopiero w wakacje, odpowiadało by Ci to?
      Masz rację! O Nighthawks wspomniałam na blogu, i o tym można pisać i pisać i się nie napiszę całej historii. Wiesz o tym , że istniała kiedyś formalna grupa, która tropiła, który to bar był uwieczniony na obrazie? ::-)
      Niech Twój dzień będzie dobry! 🙂

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s