[120+1]. Ach te daty, (π-i)? Żegnaj, Profesorze!

[Stephen i Monty Python – Galaxy Song,źródło]. Chociaż bardzo często są przytaczane jego wypowiedzi, jak te poniżej…

 

 

Przez miliony lat, ludzkość żyła tak jak zwierzęta. Wtedy stało się coś, co uwolniło siłę naszej wyobraźni. Nauczyliśmy się rozmawiać, nauczyliśmy się słuchać.

Rozmowa umożliwiła przekazywanie pomysłów, dzięki czemu nauczyliśmy się wspólnie budować niemożliwe. Największe osiągnięcia ludzkości tworzone są w rozmowie, a jej największe niepowodzenia są skutkiem braku rozmowy.

Nie musi tak być.

Nasze największe marzenia mogą stać się rzeczywistością.

Z technologią, którą dysponujemy możliwości są nieograniczone.

Wszystko, co musimy zrobić, to upewnić się, że wciąż rozmawiamy.

  • Źródło: reklama British Telecom (1993), 11 września 2012.Podkreślenia własne.

 

[Stephen William Hawking (1942–2018) człowiek nauki, także jej popularyzator  astrofizyk, kosmolog i fizyk teoretyk].

Jest jedynym w historii, który w serii Star Trek: a dokładnie, Star Trek Następne pokolenie zagrał sam siebie.( Ten film uwielbiał także Randy Pausch).

Magia liczb od samego początku, czy początku końca? A Phi, wzruszasz być może ramionami teraz, no a Pi?* Urodziny Hawkinga przypadły w trzechsetną rocznicę śmierci Galileusza. A (dzień) śmierci to również dzień, tym razem urodzin  innego naukowca,do którego Hawking był często porównywany, Einsteina. I Cóż, zarówno jeden jak i drugi był cele bitami, celebrytami w świecie N (auki).Umiał SMAkować życie. To także znak charakterystyczny brytyjskiej kultury i uprawiania nauki, niech za przykład posłuży takowy obrazek: Zorganizował imprezę dla podróżników w czasie, na którą… Nikt nie przyszedł. I nie dla tego, że olał zaproszenie Stephena. I co, mały smuteczek, wielkiego (astro)fizyka? Nie, radość, a raczej raaadocha,  W sali uniwersytetu Cambridge przygotowano sale i nakrycia, jednak nikt nie przyszedł,na podwieczorku w scenie Alicji w Krainie ciar, przepraszam, czarów, było inaczej, raczej skromnie, wiecie, królik, Szalony Kapelusznik, a tu Stephen w krainie, co najwyżej, kwarków, i dlaczemu, powód do uciechy? Zapraszam wszystkich gości kończy mi się data ważności (wrze świata)? Jest mały haczyk,wysłał zaproszenia dzień później, czym dowiódł, że, nie nie, że koleje państwowe mają problem, w czasie i przestrzeni, czy inni przewoźnicy, ale, że nie możliwe jest podróżowanie w czasie…Ot, nauka. Jak sam Hawking mówi(ł) lubi wino i proste eksperymenty, prosto także potrafił mówić o nauce, stąd jego książki, również dla dzieci, stawały się bestselerami.

 

 

 

*Dzień π obchodzony jest 14 marca i znów te daty,a raczej jej zapis w… USA – notuje się ją jako 3.14. Inauguracja  o 1:59 (po południu). Ciekawe dlaczego, pewnie to Pi, razy drzwi, nie? 🙂 Pewnie wiedzą ci,którzy mają (po)ciąg do liczb, a raczej do jednej…Ot, rozwinięcie tematu:

π, 3,141592

I jeszcze taki cyt, cyt, cytacik:

[grafika własna,wypowiedź: Stephena Wiliama Hawkinga]. Dla osób chcących poczytać więcej o Stephenie, polecam artykuł i dyskusję pod tekstem.

26 myśli na temat “[120+1]. Ach te daty, (π-i)? Żegnaj, Profesorze!

      1. A to dlatego, że swego czasu dość intensywnie zagłębiłam się w sprawy i dokonania Państwa Hawkingów i tacy mi się jacyś bliscy zrobili od tamtej pory…

  1. dzięki Ci za tę notkę. ja jakoś tak obchodzę go dookoła, z zachowaniem sporego dystansu. chyba odstrasza mnie sława i wielkość. ale trafił mnie ten cytat o rozmowie – podobne myśli są mi ostatnio bardzo bardzo bliskie. jeszcze nie wiem co z tym zrobię, ale cieszy mnie, że w ogóle chcę coś z tym robić:-)

    1. Proszę, polecam się, miłego czytania i komentowania. 🙂 Zachwyt zachwytem, ale to ważne o czym piszesz, że warto zrozumieć to czym się zajmował, choćby w części. Czy moja intuicja jest słuszna? Popatrz, proszę, ten człowiek, który w wyniku operacji ratującej życie (a nie jak się powrzeszczenie sądzi, niepełnej sprawności) utracił możliwość mowy, nie utracił możliwości komunikowania się, dzięki technice., zwraca uwagę na zdolność człowieka do komunikowania się, a to sztuka,nie rzadko, trudna. :).

        1. Myślę nad tym, co za książkę Ci zaproponować, ale teraz, na szybko, nic nie znajduję. Nie mam takiej wiedzy, prywatne przekonania Hawkinga mnie nie interesowały na tyle, by czegoś poszukiwać. ale będę mieć na uwadze. Jeśli czegoś się dowiadywałam, to działo się to na marginesie. Mam taką refleksję, ad vocem, tego co powiedziałaś w pierwszym komentarzu do tego artykułu, a raczej , co ja sobie pomyślałam, że dzisiaj ze wszech miar ludzie (nie mówię, że Ty personalnie) i zdaje się, że uogólniam, pisząc tym co zauważam, zadziwiająco często chcą nas przeciągnąć, argumentami, albo siłą na swoją stronę (niezależnie od clou dyskusji), a bardzo rzadko słuchają, a jeszcze rzadziej słyszą, to co się mówi, a dzieje się tak, że nie jesteśmy sztuki słuchania i dyskutowania, a także rozmowy uczeni i uczone, niestety.

          1. ja ostatnio mam dużo komunikacyjnych przemyśleń, choć jeszcze za mało „usłowionych”, chodzę od pół roku na kurs NVC, na którym ogromnie dużo się dzieje w sferze słuchania właśnie, bycia przy kimś, przy jego słowach, tym, co chce nam pokazać. niesamowicie do mnie trafiła taka metafora domków – każdy z nas siedzi w swoim domku i najchętniej to mówi właśnie o nim, ale przy odrobinie praktyki, dobrej woli, wiedzy jak to robić, możemy zapraszać się nawzajem, pokazywać sobie różne rzeczy i – dla mnie przede wszystkim – nauczyć się rozumieć, że każdy ma prawo do swojego domku i urządzania go wedle własnego uznania. że różnienie się poglądami, punktem widzenia, sposobem postrzegania świata – jest piękne, rozwijające, pozwala zobaczyć świat z bardzo różnych perspektyw.

            nie bardzo umiem ubrać to w słowa (zmęczenie daje mi się dziś we znaki), ale w razie niejasności, pytaj.

            1. Świetnie, jeśli chcesz, masz gotowość, to możesz się tutaj nimi podzielić :).Wiem na czym polega NVC, Nonviolent Communication (albo: polskie PBP Porozumienie bez Przemocy) i skąd się wzięło. Chociaż z perspektywy czasu patrzę na ten model komunikowania inaczej. Chociaż wierzę, że może być odkryciem. Jest taka animacja (nie umiem jej teraz znaleźć) ze skrzynkami, zwał jak zwał, mogą być i domki 🙂 Rozumienie może być trudne i często jest, ale nie jest to niemożliwe, na szczęście. Gdy nauczymy się budować na różnicach, a to może być trudne, to wtedy nasz świat staje się bogatszy. Dziękuję, że podzieliłaś się komentarzem,mimo zmęczenia, to dla mnie ważne. 🙂 Pozdrawiam,

  2. Jak się obudziłam czternastego to czekała na mnie wiadomość od koleżanki o Hawkingu i o tym, jak się dziwnie ta data wpasowała w te wszystkie rocznice z nim kojarzone. Ciekawe, czy by zwrócił uwagę na ten zbieg okoliczności?

    1. Tego, niestety, się już nie dowiemy. Może by się uśmiechnął, a może, zważywszy na jego dystans ateistyczny, by machnął ręką… A co teraz czytasz? 🙂

      1. Może jedno i drugie? 😀
        Hm, aktualnie jestem na etapie „Echolalie. O zapominaniu języka”, ale dość powoli mi idzie, bo część rzeczy to dla mnie zupełna nowość. I kupiłam „Nie mamy pojęcia”, które też zaczynam podczytywać 😀 A ty?

        1. Pamiętam, że „Echolalie” Ci polecałam, ale to baaardzo dawno, sama doczytałam mniej więcej, do połowy, więc nie powiem, jaka jest, ale na pewno do niej wrócę. Nie mamy pojęcia to raczej popularna. Nie wiem, gdzieś kusi mnie „Bitwa o czarne dziury” ale to raczej nie prędko. (Ale za to w temacie) Na pewno polecam Ci „Drugi Dziennik Pilcha”, dużo pisze o czytaniu i literaturze, nie zaś o samym języku. Czytałaś może, „Wszystkie lektury nadobowiązkowe”?

          1. Koniec końców zażyczyłam są sobie na urodziny i teraz faktycznie czytam. „Nie mamy pojęcia” to zdecydowanie lekka lektura i czytam ją trochę na odstresowanie.
            „Wszystkich lektur” nie czytałam, ale mam w planach, bo lubie książki o książkach, „Drugi dziennik” też sobie zanotuję, w takim razie.

            1. To raczej rozmowa z Pilchem, jego monolog, ale ważny, i inny, niż jego książki poprzednie, więcej tu literatury. Jak powiesz, co Cię interesuję, to postaram się coś polecić. Jeśli chcesz coś na odstresowanie to zdecydowanie Pocztę Literacką Szymborskiej, a nie lektury, jeszcze mam w planach „Tratwę Meduzy” szybko się czyta też Limona, był o jego książce wpis na blogu teraz ukazała się druga.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s