[402]. Pora? Para w kropkę.

     Dziewięć i pół miliona Polaków i Polek pali papierowe osty, o!rz Ty, papierowe osy, znaczy, papierosy. Aktywnie, nie biernie. Nie nowy, to spo(r)t narodowy.  Nie mierna to liczba wymierna. To bardzo napuchnięta, napompowana dymem liczba (Nikogo nie trzeba o tym przekonywać). Dym wdech i (wy)dech. Bardziej płytki, niż głęboki. Zważywszy na powyższe okoliczności. Ileż to inkaustu wylano, pixelów wysypano pisząc o zdrowym jak najbardziej odżywianiu, mizianiu zwojów i rozwojów -jak najbardziej tych i owych- mózgowych. Można wiele napisać o neuronach, np. to, że obrazek komórki nerwowej taki, jaki znamy, jest już nieaktualny- uproszczony (zbyt). Można by było tworzyć opowieść o tym, że jego budowa odzwierciedla funkcję jaką pełni, co zrozumiałe i (łopato)logiczne. Informacje do neuronów docierają przez zakończenia aksjonalne i oczywiście dendryty (to zwykle, chociaż nie zawsze większa jego część).

Każdy rodzaj neuronów posiada unikalny układ dendrytów. Jak również pojedynczy akson, chociaż są wyjątki i możne go nie być. No można oczywiście napisać, że wymagają wyjątkowo dużych zasobów metabolicznych. Są różne rodzaje synaps, jak również rodzaje neuronów, czy ostatnio „modnych”, komórek glejowych. Można piękniście pisać. Roztaczać styczne i fanta widoki na kosmos w nas. Cały,niepowtarzalny, i dany na własność, na własną oś(ć)– biliard komórek. Osiemdziesiąt miliardów neuronów, podczas sekundy odbiera około stu megabajtów danych,żywi się glukozą i jest w pełni aktywny dwadzieścia cztery godziny na dobę, nie ważne co, kiedy i jak robisz.

Mózg.

To mit tzw. popularnej psychologii rozwoju potencjału ludzkiego,albo: coachingu,  że używamy tylko dziesięć procent jego zasobów, tak teraz skrupulatnie i często jest to powtarzana informacja, jak wcześniej- z przekonaniem, a niemal i namaszczeniem. Cóż, życie, życie jest nowelą, jak to mawiał Prus, a może Głowacki, pogłówkujmy.  To nie jest prawda, że w dojrzałym, czy starzejącym się mózgu, nie mogą powstać nowe połączenia nerwowe, czy neurony, choć jest to dosyć nowa informacja, już zyskuje na wartości. Rynkowo i całkiem marketingowo. Wystarczy piętnaście minut dziennie, albo godzina tygodniowo, żeby usprawnić, naoliwić swoje zwoje.

Oczywiście mózg człowieka dojrzałego pracować będzie wolniej – i to jest plus- gdyż ten dysponuje ogromną bazą, a im większa, tym dłużej zajmuje proces szukania informacji, a przecież to tylko jeden z procesów. To tak jak kupujemy nowy (niby) smart – na pewno – fon, na początku działa szybko, ale w miarę tego jak naćkamy tam aplikacji… No właśnie. Nie znaczy to, że na starość organ ów, działa gorzej. Oczywiście, to zależy w jaki sposób  go używamy. Nikogo nie dziwi fakt, że jeśli nie dbamy o kondycje fizyczną, z wiekiem opadać nam będzie nie tylko szczęka, cycki (i to u obu płci) ale także wiotczeć mięśnie, ale czy ktoś/ia z nas dba o pofałdowany organ między uszami?

 

Z jednej strony dziwi mnie wrzask mody na minimalizm, wytworzony marketingowo (i to wprowadzić w stan zdumienia nie powinno) a z drugiej, tak przecież dbamy o to by się nie stać rzeczoholikami/czkami. I co? I nawet pielęgnujemy swój mięsień wolnej, acz(sinej), tfu silnej woli, a okazuje się, że sami/ same nierzadko podkładamy sobie kłody pod nogi, oczy i inne organy nie potrafiąc efektywnie odpoczywać. A przecież chcąc osiągnąć dany cel, nieważne, czy będzie to przedsięwzięcie długo-  czy krótkoterminowe, niezbędna jest wytrwałość. I nie tylko ość ale i oś kryje się w tym słowie. A mądrej głowie dość, i tak dalej. No jest jeszcze łoś. 🙂 I jest jeszcze przepowiednia, że wy trwa (cie), ale to już inna para kaloszy, chociaż dobrze, że parta idzie czasami w gwizd, gorzej, jak w gwizdek. Chcąc dbać o swą silną wolę, trzeba się jej przyjrzeć, żeby przejrzeć nie tylko na oczy. Aby dostrzec i widzieć, żeby wiedzieć. Portale społecznościowe nie są skonstruowane tak, żeby przy nich wypocząć, ale dlatego by cały czas angażować naszą uwagę,nieustannie.Możesz odpocząć przechodząc przez autostradę (dosyć abstrakcyjny obraz) albo chociaż przez bardzo ruchliwą ulicę?  I tak, wtedy nasze zwoje są także zaprzęgnięte do pracy, wcale nie wypoczywamy. Aby nakarmić naszą silną wolę, żeby zregenerować ten mięsień, ważnym jest odpoczynek, gem, (re)set, mecz, czy jakoś tak, jak oś rzędnych i współrzędnych. Taki masaż w spa, tak można uderzyć w spa_nie. Drzemka, albo turbodrzemka, albo znalezienie takiej aktywności, która odepnie nas od prądu. Nie musi to być hibernacja w [s]en jak najbardziej zimowy/ letni. Z jednej strony, ulegamy metodzie i modzie ograniczania rzeczy, (minimalizmie! O(j), minimalizmie) a z drugiej nie zauważamy w jaki sposób dajemy się wciągnąć w galopjadę spędzania czasu przed ekranami… Jeszcze tylko pięć minutek. Przecież odpoczywam… Jeszcze jedno  zdjęcie. Byle nie rentgenowskie.  A może jednak? Tak na (w)znak?

Dziewięć i pół miliona ludzi w Polsce, pali. Nie wiadomo ile jeszcze wciąga to świństwo biernie. Niby dbamy, rozciągamy, ćwiczymy, biegamy, jemy. I palimy, nie tylko mosty, za sobą.  I tak wiem, doskonale trzy dekady temu w naszym kraju nad Wisłą, taka aktywność była modna, tylko nie zawsze warto podążać za jej wrzaskiem, bo te donośne piski mogą być nie lada fałszem. 

Para w kropkę, czyli paradoks.

Jeśli jesteś ciekaw/a dalszymi wpisami z wyżej wspomnianego tematu, daj znać w komentarzu.

I zadanie na koniec (a może na dobry początek?):

W każdym z wyrazów wypisanych poniżej zmień tylko jedną literę w taki sposób żeby powstało słowo (istniejące w języku polskim):

  • prym, piec, wanna,
  • ramowy, niestety, kozik,
  • kres, karta, rano, szala,
  • granit, flaga, dynamo.

 

Nastaw budzik na dwie minuty, i w ciągu tego czasu napisz jak najwięcej przymiotników na literę d. Możesz to zrobić także w języku dowolnym, mniej lub bardziej obcym.

Utwórz jak najwięcej nowych słów, ze słowa: Palimsest.

Powodzenia! I smacznego.

[źródło miniaturki: [Vilhelm Hammershøi: Ida Reading a LetterIda Czyta List, źródło  Wikipedia].

Reklamy

16 myśli na temat “[402]. Pora? Para w kropkę.

  1. prym: trym, prom, pryt
    piec: ciec, piet, siec
    wanna: manna, ranna, wanta
    ramowy: rasowy, namowy, rakowy
    niestety: (aż by się chciało rzec: niestety, brak)
    kozik: konik, kozie, kozic
    kres: kras, dres, kred
    karta: warta, karna, Kanta (można podmienić małą literę na wielką?)
    rano: rajo, dano, runo
    szala: skala, szafa, scala
    granit: grafit, guanit, granat
    flaga: blaga, flara, plaga
    dynamo: dynami, dynama, dynamu

    duży, dorosły, drobny, dębowy, drakoński, durny, drzewny, drzewiasty, dziki, dawny, dzisiejszy, demoniczny, dobrotliwy, dziwny, dwukrotny, dyktatorski, diaboliczny, diuretanowy

    pali plam plami plamie palm palmie palet past pastel pile pilates psa psalm psalmie pet pets petami palet paltem pst psst ali ale ate apel apeli alp alpie lam lip lipa lamp lampie list listem lis lisem ima met meta mapie map mali mas masie set seta sil sile sal sale salt saltem spali spal splami tal tle tale talem tss pa pi pe al la li mi im ts se es ta te et at

    1. No piękniście, wczoraj też się bawiłam 🙂 (Widać, nie tylko ja tak mam, ha) niestety, tyle, że tu odrzuca się partykułę nie, (skoro idziemy w la, i li) to też nie, estety, ty, ety, et, es itd. 🙂 Ale zaraz, zaraz, ts? To słowo jest?

  2. Odnoszę wrażenie (oczywiście mocno subiektywne), że pali się teraz więcej… wróć pali więcej ludzi. Sam dołączyłem do tego grona, ale nie palę papierosów, i żeby zabawniej, dla zdrowia… choć co innego sobie uszkadzam, ale tak to jest z „lekami”.

    Dzisiaj bez żenady małolaty ledwo przestąpią próg szkoły i już palą „bo co mi, kurwa, zrobisz”. Walczyłem z palaczami, ale teraz to walka z wiatrakami. Palą absolutnie wszędzie. Dodatkowo przez pył w powietrzu (lub smog, jak kto woli) smród niesie się boleściwiej.

    1. Cześć Bagienny. 🙂 Witam Cię na blogu, dobrego czytania i komentowania. Nie wiem, czy ludzie dzisiaj palą więcej, czy robią to chętniej, i co rzeczywiście palą. Wiem jednak, że przemysł nie próżnuje (‚wynalezienie” papierosów elektronicznych). Czy jest to walka z wiatrakami? Nie wiem, jedna osoba jest wrażliwa na to, że jeśli pali na przystanku, a ja jestem zielono szara od dymu i jest mi słabo, odejdzie, a inni nie. Co do młodzieży warto też pamiętać, o buncie, cóż, warto jednak uwrażliwiać. Bardziej ,moim zdaniem, jest przyzwolenie na smog właśnie. Zwłaszcza w niektórych regionach kraju.

      1. Hmm nie nazwałbym bycia wulgarnym „buntem”. Młodzież jest ech… gdyby się buntowała, to może coś mogło z tego być. Ale to moje spostrzeżenia i nie na teraz.
        Dzisiaj patrzyłem na palących na przystanków i doszedłem do wniosku, że to jakaś część w nich chce być zdziczała, a że nie potrafi przeprowadzić dokładnie autodestrukcji to prowokują innych.

  3. To ja się przyznam szczerze i bez obaw, że w życiu nie zapaliłem ani jednego papierosa. I nie mam też zamiaru. Byłem za to częstym gościem na licealnym papierosem, żeby sobie po prostu pogadać. Patrząc po ludziach w mojej firmie, to powiedziałbym, że odsetek palących spada, ale możliwe, że to tylko mój mały, korporacyjny bąbelek.

    1. Też nie zapaliłam, i nie zamierzam, choć przyznam, że naciski były (zwłaszcza w młodości). I także chodziło się „na papierosa” towarzysząco, ale u mnie przez bardzo krótki czas, przestało mnie to obchodzić, ale zauważyłam, że ów, dymek pełni rolę integrującą środowisko palaczy. Też bym się skłaniała, ku temu, że jednak ludzie palić przestają, a z drugiej strony, popatrzcie proszę na to tak:
      Taki problem cywilizacyjny jak np otyłość jest piętnowana społecznie, chociaż może być objawem chorób różnego pochodzenia, np tarczycy, a osoby palące w ogóle się a) nie wstydzą tego, że palą, b) część z nich, choć zapewne nie wszyscy, mają w swoim znieczulonym nosie, uważność na potrzeby osób niepalących (z wyboru). Kiedyś palenie było (ze trzy, cztery dekady temu) wyrazem buntu, cezurą dorosłości, a teraz? Nie wiem, może po części.

    2. O kurczę, jednego dnia poznaję (co prawda wyłącznie wirtualnie, ale jednak!) dwie osoby, które nigdy nie zapaliły papierosa. To rzadki przypadek. Sam się do tej grupy zaliczam i planuję pozostawić taki stan rzeczy dożywotnio.

      1. Dla mnie też jest to rzadkość nad rzadkościami, ale miło, nie? 🙂 No to jest nas już trójka. 🙂 Może Ktoś/ia jeszcze? 🙂 Także nie zamierzam zmieniać tego stanu rzeczy.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s