[401]. Bom zielona,albo: Smaczliwka ma moc!

[Wielki mały człowiek. Oryginał 2 plus 1,źródło nagrania].

Nazywany owocem maślanym. Oto krewniak gruszki (stąd też, jak i ze względu na kształt-  jego część jadalna określana jest jako gruszka awokado, żeby było zabawniej z botanicznego punktu widzenia jest… Jagodą. Tak to krewniak tej samej gruchy pod która lubimy leżeć w lecie na dowolnie wybranym boku. On sam, jak i jego właściwości były znane siedemset lat przed naszą erą. Inkowie uznawali je za afrodyzjak, a jeśli chodzi o wartość odżywczą brano je w dalekie wyprawy, za morza, rzeki i góry.  Dzisiaj odkrywany jest na nowo.

Przepis na koktajl mocy.

Nie lubię robić śniadań. Tak mam. Dopiero od niedawna nauczyłam się je jeść. Taki to model.  Nie mam też (nad czym ubolewam) jakiegoś specjalistycznego sprzętu (robota kuchennego,nutribulera czy innego pomocnika, magicznej czwartej nogi, albo ręki trzeciej. Do diaska z arytmetyką). A ponieważ nie przepadam (uwaga: eufemizm) za żmudnym szykowaniem pierwszego polecam… Od czasu do czasu jednak pożyczyć blender ręczny (choćby przedpotopowy) i zrobić koktajl mocy. Pomocny po treningach, albo właśnie jako starter.

  • Jedno  małe awokado, albo pół dużego;
  • pół litra mleka;
  • jeden duży jogurt naturalny;
  • dwa banany (z powodzeniem można zastąpić gruszką);
  • 4 małe kostki czekolady (gorzkiej) im więcej zawartości kakao tym lepiej;
  • jedna czubata łyżeczka cynamonu;
  • opcjonalnie ziarna (dyni, słonecznika [uprażonego], siemienia lnianego);
  • rodzynki;

Owoce miksujemy, dolewamy jogurt, w razie konieczności mleko (jeśli za gęste), miksujemy powtórnie, a dosypujemy cynamonu i na wierzch wiórki z gorzkiej czekolady. Mieszamy i wstawiamy do lodówki. Dobrze jeśli banany były wcześniej zamrożone. Jeśli chcemy możemy użyć samego jogurtu (bez mleka) dosypać sparzone pokrojone rodzynki, płatków owsianych, i mamy wariant drugi, a możemy też zamiast tego ostatniego składnika dosypać trochę siemienia lnianego. Schłodzone pić wedle uznania.

[owoc awokado, źródło zdjęcia].

Nauczmy się smaków życia. Choć smaczliwka ma wiele walorów odżywczych, uczulenie na awokado występuje często jeśli ktoś/ia jest uczulon/a/y na lateks. Podobno stosowane jest w wielu kosmetykach. Oczywiście, tak jest kaloryczne, ale to nie znaczy, że mamy się go wyrzec. Wręcz przeciw_nie.

Reklamy

9 myśli na temat “[401]. Bom zielona,albo: Smaczliwka ma moc!

  1. Ja bym to zjadł pomijając lodówkę 😉
    Na śniadania zazwyczaj jem marcinową owsiankę plus siemię zalane uprzednio wieczorem ciepłą wodą. A’propos śniadań, gdy mam wolny dzień to zazwyczaj budzi mnie głód.
    Miłego dnia życzę.

    1. Cześć,
      Właśnie sobie popijam. 🙂 Marchewkową owsiankę? Samego siemienia nie lubię, ale od czasu do czasu, w ramach przełamywania smaków dodam tu i ówdzie, bo zdrowy:). Również dobrego dnia.

          1. Baza.
            Przynajmniej 2 rodzaje płatków ( ja unikam pszennych ). Do tego otręby.
            Sezam i słonecznik koniecznie świeżo uprażone.
            Jak mam to orzechy, gorzką czekoladę ( ale tylko dobrej jakości ).
            Banan rodzynki ( energia przecież to poranek ).
            Dobry efekt daje żurawina.
            W przypadku gdy w lodówce pustki, to szukam przetworów. Dżem truskawkowy to dobry sposób, lub powidła śliwkowe koniecznie domowe lekko podsmażone.
            Żeby nie była za sucha dodaję jogurt ( naturalny ) lub podbieram dzieciakom ich jogurcik.
            Czy to autorski przepis nie wiem, bo podobno wszystko już było, ale ten rodzaj śniadania chyba zawsze robię inaczej.
            A marchewka ? Może jak by ją podsmażyć na słodko ….. trzeba sprawdzić :-))
            Życzę miłego dnia.

            1. Dzięki! Niektóre już wypróbowałam (znałam) niektóre spróbuję żurawinę, powideł nigdy nie podsmażałam. Mogę się też zrewanżować innym przepisem.
              Twaróg półtłusty zmiksować z rodzynkami, jednym pomidorem, mlekiem, i pokrojonym w kostkę albo w paski imbirem. Smacznego dnia.

  2. Mnie ostatnio w stan osłupienia wprowadziła informacja, że orzeszek nie jest orzechem! Tak, tak. Orzeszki ziemne nie są orzechami i stąd np. na słoiki z masłem orzechowym informacja, że może zawierać orzechy.

    1. Dokładnie tak, dlatego też piszę nie tylko o książkach, albo o sztuce. Ad vocem, orzechów, uff orzeszki ziemne, kokosy, a nawet popularne orzechy włoskie zaliczają się, według naukowego podejścia, do roślin pestkowych lub strączkowych. I co pisać dalej? 🙂

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s