[391]. Co by powiedział pan Andersen, czyli: ulepimy dziś bałwana?

Chybcikiem, i krótko, spolowato, bo temperatury spadają, a że przymarzają, to ciężko je podnieść.

Doskonale wiem, obraz liczy sobie już prawie pięć zim (bo użycie słowa wiosen, jest hmmm nie na miejscu). Co jak co, ale z kinem nie jestem na bieżąco. A może po prostu jestem wymagająca? Nie wiem. Jakkolwiek, jeśli ktokolwiek nie widział jeszcze Krainy Lodu, to zapraszam. Ciepła opowieść o Krainie Zimy, a przede wszystkim zimna, to opowieść o emocjach, uczuciach, empatii, o odnalezieniu Siebie, o siostrzeństwie nie tyle, albo nie tylko o poszukiwaniu, czy czekaniu na księcia z Tej Samej Bajki.Chociaż wątek ten został ledwie muśnięty.  Tak, tak oczywiście mamy tutaj wszystko, do czego twórcy i twórczynie Disneya nas przyzwycza_ili/iły Książąt na białych koniach (względnie na brązowych reniferach, i jeśli nie z urodzenia to z charakteru, żeby nie było tak słodko są też grubo ciosane maniery). Wyprawę, taką życiową drogę, marzenia niedorzeczne, no bo przecież komu może się śnić wyprawa do ciepłych krajów jeśli jego naturalny klimat to temperatury minusowe? Tylko Bałwanowi, a przepraszam Olafowi, ale to także bałwan. Z krwi i kości, przepraszam, z płatków śniegu, marchewki i gałązek, taki eufeministycznie rzecz ujmując nieposkładany gość, zbytnio nieułożony? A może giętki? O dużym serduchu (to nie wezwanie o pomoc kardiologiczną w skutek przerostu mięśnia sercowego), czasami nadziany (na sopel losu, lodu). Z poczuciem taktu i humoru i nienachalnym optymizmem.

Zapewne, jedno można rzec egzemplarz to nietuzinkowy, tak jak reniferowaty, renifer Sven. To wszystko okraszone piosenkami, które przyznam, nie wypadły, nie przypadły mi do gustu, co innego kreska i motywy skandynawskie, wieść do wieści i mamy opowieść, która nie kończy się (na szczęście) pocałunkiem księcia, ani grymasem księciunia, ale nie oznacza to braku szczęśliwego zakończenia. Szkoda tylko, że dialogi topnieją.

Ostrzegam uprzejmie, ta opowieść ma warstwy, jak cebula, i podobnie po niej można rehabilitować , czy przypomnieć sobie z anatomii gdzie znajduje się gruczoł łzowy, czy woreczek i kanalik też łzowy, a co, oczy też mogą się spocić przez te zawieruchy klimatyczne. Może bajka to dla dorosłych? Przede wszystkim? Ile i jakich cech mamy? Z których sióstr? Jaka jest nasza droga? A może chodzi o zupełnie inne pytania: do czego prowadzi nie wsłuchanie się w (zbytnie) Siebie? Może zbytnio opowieść

przypomina tych, no tych,  Zaplątanych? A góral Kristoff Herkulesa. Niemniej jednak warto obejrzeć. Może być to przyczynek do rozmowy, zadumania się, takiego chociażby przedświątecznego,albo po prostu spędzenia miło grudniowego popołudnia, albo też wrzucenia czegoś konkretnego, nie nie na ruszt, ale pod zielone drzewko. O.

A co by powiedział Pan Andersen na nowe odczytanie baśni o Królowej Śniegu? Albo Ci Panowie Dwaj?

[Kraina Lodu, Disney, 2013, źródło].

A jeśli Widziałaś, Widziałeś, to proszę  podziel się wrażeniami.

 

Reklamy

10 myśli na temat “[391]. Co by powiedział pan Andersen, czyli: ulepimy dziś bałwana?

  1. Jako osobnik dzieciaty miałem (nie)przyjemność oglądania tego cuda do bólu i potem jeszcze drugie tyle. Fajna baja, ale tylko przez pierwszych sto oglądnięć, potem już niekoniecznie…

    1. Tak, tak pierwsze sto, to chyba limit, zwłaszcza, że tam są piosenki, a nie jestem zbytnio, jeśli w jakieś części w ogóle musicalowa. Chociaż muszę powiedzieć, że mojego przyjaciela smoka, zwłaszcza pierwszą część mogłabym oglądać co jakiś czas… Ale czy aż sto? Film był znacznie lepszy, (Kraina Lodu) jeśli zakończenie nie było by podobne do Shreka… Ale i tak nie jest źle, no… Chyba, że się przedawkuje.

  2. Ja dzieciaty, ale się nie załapałem. U mnie w sumie nie było żadnego filmu pełnometrażowego męczonego do upadłości. Na szczęście. Swego czasu regularnie leciała „Akademia Pana Kleksa”, ale tę oglądam z przyjemnością.

    1. Akademia to dzieło epokowe… A piosenki to już klasyka! (Wczoraj o tymże rozmawiałam). I jeszcze dodam, że czytanie/ oglądanie baśni bajek ma charakter rozwojowy. Pozdrawiam,

  3. Od lat 90-tych nie oglądam niczego, co ma wtykietkę -bajka lub film dla dzieci. Głównym winowajcą jest film pt. ” Dzielny mały toster”, który musiałam polknąć jakieś trylion razy, na dodatek przyjąć na siebie rolę lampki, i znać na pamięć wszystkie piosenki. Jeszcze nie jestem gotowa na więcej. (Ten toster był całkiem w porządku gościem).

    1. Nie oglądałam „Dzielnego…” ba, do tej pory nie wiedziałam o jego istnieniu (zresztą, nie dziwne, nie o wszystkim muszę wiedzieć). Nie mniej, jak wspominałam, dzieci uczą się poprzez baśnie i ich powtarzanie, co oczywiście bywa/ jest uciążliwe dla otoczenia… A masz takie książki, do których wracasz? 🙂

      1. Mnóstwo! – uwielbiam Ryżego Placka i Jego Kompanię, Niewiarygodne Przygody Marka Piegusa, Klub Włóczykijów, Przypadki Cymeona Maksymalnego, Mały Pokój z Książkami, Dzieci z Bullerbyn i wiele, wiele podobnych. Dziellny Toster to film z 87 roku (wlasnie sprawdziłam), z całkiem fajną muzyką, i bohaterami – tosterem, podgrzewanym kocykiem, lampą, odkurzaczem…:-)
        Odpowiednie bajki uczą wrażliwości. pRAWDA?

        1. W Niewiarygodnych Przygodach Marka Piegusa, i Przypadkach Cymeona Maksymalnego się zaczytałam, tak jak w Dzieciach z Bullerbyn, książka totalnie zczytana była, ale ostatnia lektura nie przetrwała próby czasu, nie wiem jak dwie pierwsze… A to ciekawe pytanie zadałaś, bo ja w pierwszym momencie nie skojarzyłam, bo byłam jakoś przy książkach… (No chyba, że miałaś je na myśli?) Ale patrząc szerzej na kreskówki pełne przemocy, to tak. Z tym, że nie każda kreskówka jest dla dzieci przeznaczona, tyle, że w Polsce chyba (jeszcze) pokutuje takie myślenie…Ryżego Placka nie znam.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s