[269+3]. /InspirAkcja/: Osiem sposobów na ….

Mówi się, że cisza jest przeciwieństwem hałasu. Nieprawda. Cisza jest tylko brakiem hałasu.

[Terry PratchettBlask fantastyczny].

Wrzesień już wytrząsa liście z drzew, a czcionka przyprósza się nagłym zmierzchem. I tłok myśli, w autobusach i tramwajach, na przystankach, i na drogach. (Nawet a może przede wszystkim wolnego ruchu). Dzisiaj na specjalne życzenie kontynuujemy wątek antystresownicka. No to jedziemy. To będzie taki wstępny wpis po długim nie czytaniu. Ła i godnie wejdźmy w ten miesiąc. (Po raz pierwszy, po raz wtóry,po raz trzeci).

  1. Wywiązuj się ze swoich obowiązków. Najlepiej przed terminem.
  2. Wstań  (wstań powiedz, a nie, nie o to chodzi) piętnaście minut wcześniej. Przygotuj sobie dzień wcześniej śniadanie, (ewentualnie półprodukty) ubrania, i wszystko czego będziesz potrzebował/a. Jeśli potrzebujesz dowiedzieć się czegoś o śnie. Zawędruj tutaj. Jaki jest cykl? Cyk, cyk, cyk. Dlaczego nie warto odsypiać w weekendy zarwanych nocy? I inne.
  3. Rób  badania profilaktyczne. Jeśli jesteś kobietą badaj piersi, zapisuj terminy miesiączek. Jeśli jesteś mężczyzną idź do urologa/androloga.
  4. Jedz regularnie. Pij wodę. Możesz pić kawę, ważne, żeby jej nie słodzić. Jeśli lubisz smakowe wody, to warto zastanowić się, żeby z samego rana zażyć sobie wody dokładając do niej pół łyżeczki dobrej jakości miodu.
  5. Spa i ceruj! To nie szukanie ok w całym, nalewanie z pustego. Czy innego ego. Dosyć tego. Chodzi o to, żeby…  Rozciiiiiiiągaj się. Nawet podczas pracy. Wystarczą dwie minuty, ale regularnie. Kilka skłonów co pół godziny. Najdłuższy spacer w historii trwał jedenaście lat i liczył siedemdziesiąt pięć tysięcy kilometrów. Tak sprzedawca neonów zwiedził sześćdziesiąt cztery kraje, a przede wszystkim przeszedł do historii Jean Beliveau
  6. Naucz się słuchać muzyki. Poznaj nowe nurty. Może wybierz się na operę, może posłuchaj jazzu. A może rytmu afrykańskich bębnów. Uff.
  7. Naucz się przebywać ciszy. Jej barw, pulsowania, smaków. Rób przerwy od technologii.
  8. Każdego dnia w mózgu pojawia się siedemdziesiąt tysięcy myśli. Naucz się technik relaksacji.  Przynajmniej trzech. Ech.  Praktykuj. Szukaj i znajduj. Ludzki nos jest w stanie zapamiętać pięćdziesiąt tysięcy różnych zapachów. Z jednej strony zmysł powonienia zostaje zaprzęgnięty do pracy jeśli przechodzimy w alejkach galerii handlowych, albo oglądamy dom w celu wynajęcia lub kupna, z drugiej strony, nie jest doceniany w codziennym szyciu życia. Cieszmy się zapachem kawy, spacerami do lasu, czy parku. Świeżym powietrzem w pokoju. Perfumami na nadgarstkach.

 

Jeśli chcesz, bym rozwinęła któryś z podpunktów. Napisz proszę w komentarzu.

A jaki Ty masz patent na zniwelowanie poziomu stresu, do tego niezbędnego? Podziel się.A może, z czymś konkretnym masz kłopot? Pomóc Ci go rozwiązać? Albo… zawiązać na kok_art_kę, hę? 🙂

 

Reklamy

8 myśli na temat “[269+3]. /InspirAkcja/: Osiem sposobów na ….

  1. Ja jeszcze stosuję odwracanie uwagi – zajmuję głowę jakąś historią (czytaną lub/i oglądaną), daję się pochłonąć i zainspirować Pinterestowi, biorę się za rękodzieło…

      1. Im więcej odwracaczy uwagi, tym lepiej;-)
        Niestety, ten sposób skutkuje tylko na czas trwania odwracacza, choć czasem, w tym czasie, stres, albo jego powód, mijają sobie samoistnie;-)

        1. No właśnie, tego się spodziewałam. To raczej jest odwlekanie, a nie zmniejszenie poziomu stresu, gdyż ten powraca (i to z siłą wodospadu) a jeszcze w okolicznościach w których się nie spodziewasz. Dlaczego odwracasz uwagę? 🙂

          1. Żeby nie rozpamiętywać i nie analizować niezrealizowanych scenariuszy, nie topić się w poczuciu bezradności i braku kontroli. Biorę stres na czas, znaczy przeczekuję. Bo w większości przypadków na swoje sytuacje stresogenne nie mam żadnego wpływu. I nauczyłam się, że czas faktycznie jest najlepszym lekarstwem.

            1. O widzisz, napisałaś o czymś bardzo ważnym. A konkretnie o dwóch rzeczach. Intencja jest bardzo wspierająca piszesz, wziąć stres na czas. Na przeczekanie. Chodzi o to, by tak to zorganizować by nie wracało ze zdwojoną siłą. Ważnym jest by przyjrzeć się, co stanowi problem? Jaka jest jego przyczyna? Jakie są możliwe rozwiązania? I które z nich należy przyjąć? Gdy już to ustalimy, Ważnym jest by żyć tu i teraz. Dobrym sposobem jest zakotwiczenie się w chwili obecnej. Można by zaprzęgnąć druciki do pracy :). Co o tym sądzisz?. 🙂

              1. No to świetnie. Pytałam, bo ja widzę różnicę między pierwszym, a drugim komentarzem. 🙂 I nie wiedziałam.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s