[357].Nad Oceanem Spokojnym.



Nie jest to album, którego  się słucha łatwo, uchem nie wprawionym w histerię, histerorię, znaczy hidstorię jazzowe. Nie nawykłym do tego rodzaju narracji. I nie chłodzi wcale i o cal nie chodzi o to, że zachwyca jeśli nie zachwyca.  Słuchanie muzyki, poza oczywistą, a raczej nauszną, czy między-uszną przyjemnością, to także nauka tejże czynności. Materiał zarejestrowany na krążku przyciąga uwagę i jej nie puszcza. I choć dla świeżych adeptek/adeptów jazzu może odbiegać od wyobrażeń muzyki przyjemnej utożsamianej z prostą linią melodyczną i kojącym woalem wokalu, wchłanianym wraz z kawą w jakimś małym, może nadwiślańskim lokalu to…

 

Zaczynamy od peregrynacji w przeszłość,  wraz z hiszpańskimi  najeźdźcami.Nie wiedział żeglarz Vasco Nunez, że na cześć dokonanego odkrycia, ktoś będzie pisał nie tylko pieśni,ale i nuty jazzujące.Chociaż, mógł o tym marzyć, gdy nie dojadał i marzł.  Nie ma tu zbędnych znaków i nawiązań.  Instrument ten, czy ów, perkusesyjne czy śpiewy, nawiązują do przeszłości mieszkanek i mieszkańców Panamy, monolog w dialekcie Guna także nie jest przypadkiem. A i tytuł, chociażby nagrania otwierającego jest znamienny: Ponowne odkrycie Morza Południowego. A to wszystko podane w transfuzji, czy fuzji tradycji nowoczesności i przy doskonałym warsztacie muzyków biorących udział w zamieszaniu. A biorąc pod wgląd ich muzyczne biografie to zaiste fascynujące To album któremu przewodzi Panamczyk na cześć okrągłej rocznicy istnienia państwa, z którego pochodzi. (Wystarczy wspomnieć osoby, z którymi współpracować mu przyszło i od których się uczyć mógł:  Shorter,  DeJohnette, Sandoval Joe Lovano, o  Gillespiem nie wspominając). A może to przede wszystkim jest pewnego rodzaju podsumowanie działalności muzycznej Danilo Péreza? Jakkolwiek jest nie zamierzam się dłużej rozwodzić nad miksturą dźwięków. Można jej smak na języku. Choć opowieść i wieść nie jedna interludium wzięta jest na języki.

[źródło nagrania: Rediscovery of the South Sea, Danilo Perez].

 

Artysta: Danilo Pérez;
Album: Panama 500;
Rok ukazania się albumu : 2014;
Wytwórnia: Mack Avenue Records
Rodzaj muzyki: World Music, Contemporary Jazz,  Fusion
51:58 minut

Utwory:

01. Rediscovery of the South Sea
02. Panama 500
03. Reflections on the South Sea
04. Abita Yala (America)
05. Gratitude
06. The Canal Suite: Land of Hope
07. The Canal Suite: Premonition in Rhythm
08. The Canal Suite: Melting Pot (Chocolito)
09. The Expedition
10. Narration to Reflections on the South Sea
11. Panama Viejo
12. Celebration of Our Land

Muzycy:

Danilo Pérez – piano, cowbell
John Patitucci – electric bass (2); acoustic bass (3, 4, 9)
Ben Street – bass (1, 5, 8, 11)
Brian Blade – drums (2 – 4, 9)
Adam Cruz – drums (1, 5, 8, 11)
Alex Hargreaves – violin (1, 2, 8)
Rogério Boccato – percussion (2, 3, 8)
Milagros Blades – ripcador (1, 7), caja, pujador (7)
Sachi Patitucci – cello (3)
Román Díaz – percussion, chant (1)
Ricaurte Villareal – caja, güiro (1)
José Angel Colman – vocals in guna language (3)
Eulogio Olaideginia Benítez – gala bissu (4), gala ildi (12)
José Antonio Hayans – Gammuburwi (12)

Reklamy

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s