[169+1]. Pierwszy krok ku [od]czuwaniu architektury.

[Steen Eiler Rasmussen Odczuwanie architektury, Karakter 2016, źródło okładki strona wydawcy].
[Steen Eiler Rasmussen
Odczuwanie architektury, Karakter 2016, źródło okładki strona wydawcy].
Autor we wstępie jasno określa odbiorców i odbiorczynie swojej publikacji i to jest cenne. Jest to książka dla tych, którzy chcieliby/chciałyby się zaprzyjaźnić z architekturą, lecz wcześniej nie mieli okazji. Niemniej, warto zajrzeć nawet wtedy, gdy nie jest to pierwsza tego typu lektura. Jasny, przejrzysty styl jest jak budowanie przestronnego jasnego wnętrza, który ma okazję stać się dla nas domem.

Jeśli ktoś/ia chciał/aby sprezentować ją komuś bliskiemu, to także pyszny pomysł. Zwłaszcza, że temat architektury i wzornictwa jest teraz bardzo modny. Sto pięćdziesiąt zamieszczonych zdjęć doskonale ilustruje to, o czym Steen Eiler Rasmussen pisze, to sprzyja jasności przekazu, i nawet gdy nie podróżujemy po świecie wygodnie siedząc w swoich czterech kątach (nie zawsze) nieostrych, nie  miałyśmy/mieliśmy okazji doświadczyć budowli,o których mowa możemy chociaż trochę poczuć, zobaczyć, czy nawet usłyszeć o tym co przedstawia Duńczyk.  Dziesięć rozdziałów to dziesięć opowieści, jedna prowadzi ku drugiej. Szkoda, tylko, że niektóre wątki nie zostały pogłębione (jak kwestia słyszenia architektury), czy niektóre zgoła nie poruszone (jak kwestia dostosowań lub ich braku). Nie zmienia to faktu, że może to być fantastyczna książka,z którą można się zapoznać podczas podróży. Forma przypomina eseje, można smakować każdy rozdział w dowolnym czasie, albo jednym haustem przechodząc po kolei od pierwszego do ostatniego. Kierunek zwiedzania dowolny. Smacznego.

Tytuł: Odczuwanie architektury
Autor: Steen Eiler Rasmussen
Wydawnictwo: Karakter
Tłumaczenie: Barbara Gadomska
Premiera: luty 2015 rok
Liczba stron: 256 lub (171 w wydaniu cyfrowym)
Okładka: twarda lub wydanie elektroniczne.

6 myśli na temat “[169+1]. Pierwszy krok ku [od]czuwaniu architektury.

    1. Proszę bardzo, polecam się, niedługo recenzja kolejnej książki, dłuższa. 🙂 A „Odczuwanie” można pochłonąć w ciągu jednego popołudnia, miła, lekka i bardzo przy ziemi lektura :).

      1. Tak się generalnie zastanawiam nad „Karakterem”, bo jako wydawnictwo to jakiś mezalians Czarnego, wydawnictwa o wzornictwie i czegoś na kształt specjalistyczno-reportażowych książek o urbanistyce i islamie. Czyli nie rozumiem, ale trzymam za nich kciuki!

        1. Dlaczego się zastanawiasz? I dlaczego nie rozumiesz? I, ostatnie pytanie- dlaczego sądzisz, że to mezalians? Jestem ciekawa Twoich odpowiedzi, zechcesz się podzielić?

  1. Zastanawiam się, bo nie mam poważniejszych zmartwień ostatnio 🙂 Nie rozumiem, bo dość szeroki to rozstrzał biorąc pod uwagę specjalizację innych wydawnictw, które i tak ze zmiennym sukcesem radzą sobie w wydawaniu tylko reportaży, tylko designu lub tylko urbanistyki. Mezalians, bo nie widzę specjalnego związku choćby między reportażami o islamie, a urbanistyczno-administracyjnym zacięciem „Miasta Archipelag” Springera. Dlatego interesująca jest „linia programowa” Karakteru, choć być może w tym szaleństwie wydawniczym jest jakaś metoda, nie wiem…

    1. Dzięki za dojaśnienie. Nie znam całej oferty Karakteru. Niemniej, gdybym miała podążać za jednym z moich przeczuć, może to jest tak, że książkę Franka Lloyda Wrighta, Steena Eilera Rasmussena i literatury pięknej to wyznaczenie linii. Myślę sobie, reportaże są teraz bardzo, bardzo modne, co oczywiście wiążę się tak z możliwością zarabiania, jak i wydawania przez autorki/autorów, którzy piszą o architekturze (na marginesie jeśli poczytamy niektóre eseje wykraczają poza techniczne wyobrażenie o architekturze). W moim poczuciu Karakter jest wydawnictwem, eseistycznym. Chociaż, tak znajduje się wiele pozycji dotyczących wzornictwa i to też jeden z nurtów. To osobiste zdanie, i nie przeczy Twojemu. Jeśli spojrzeć globalnie. Wiele wydawnictw nie specjalizuje się w jednym temacie, ale zmienia linię, jak nie treści, to otwierając się na nowe nazwiska. Myślę, że będąc niejako na zewnątrz rynku wydawniczego spostrzega się grupę jako mniej zróżnicowaną… ? Co o tym sądzisz?

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s