[168+1].[(237+1)+1]. Iść.

Owość_ Wielowymiarowość i wielowarstw_← konfitura i jeszcze jedna tu[i tam]_ra/ Jak usłyszałam tą piosenkę to pierwszy szmer który wzbudził łechtanie moich neuronaliów to kwestia ruchu. Ruchu o którym niejednokrotnie pisałam, nie tylko moje motoneurony pławiły się w endorfinach. I tak sobie zaczepię tę nutkę, by może i Tobie ją zaszczepić:

[Andrzej Zaucha i Anawa, 1973 rok, Abyś czuł, źródło nagrania].

Można sobie odczytywać jeszcze z innych poziomów i pionów, lecz następne moje skojawrzenie numer dwa (pierwsze p o m i n ę). Ruch. I przy tym pozwolisz,  zatrzymamy się na dłużej. Wpuszczeni zostajemy w kanał, i to nie byle jaki bo w kanał kręgowy, w którym znajduje się rdzeń kręgowy, który ułożony jest promieniście, otoczony płynem mózgowo rdzeniowym stanowi on ochronę przed wstrząsami wszelkiej natury np mechanicznej. Ten z kolei otoczony jest workiem opony twardej,  ale chciałabym, w tej krótkiej notatce dzisiejszej wspomnieć o jednym, mianowicie o krążku międzykręgowym, tak zwanym dysku. Składa się on z części: pierścienia włóknistego (który znajduje się w środku) i jądra miażdżystego (jest to od dwudziestu do trzydziestu warstw kolagenu). Prawda jest taka, że ów krążek (nie złoty) starzeje się od dwudziestego roku życia. A można po tym to poznać, że na obrazach jest coraz to mniej w nim wody. Tak wody. Elastyczność maleje. Krążków międzykręgowych mamy  dwadzieścia trzy, a segmentów ruchowych kręgosłupa jest dwadzieścia cztery, różnica ta wynika stąd, że między odcinkiem C1 a  C2 nie ma dysku.  Krążek ów odżywia się przez dyfuzję, można porównać ten mechanizm do gąbki. Co to oznacza? To, że krążek odżywia się przez ruch. Naprawdę, jeśli siedzisz długo to zaczynasz się wiercić, zmieniasz, pozycję, dlatego, że Twój kręgosłup domaga się odżywienia krążka międzykręgowego. Jeśli człowiek długo siedzi ów jest obciążony i nie ma możliwości poruszenia, nie można odciążyć, i nie może nabrać substancji jest ukrwiony z tętnicy rdzeniowej, ale nie o tym, wiadomo, że dyfuzja nie jest jedynym mechanizmem. Dlatego warto się ruszać. Albo siedzieć dynamicznie na poduszce sensomotorycznej, albo na piłce, albo chociaż na czymś miękkim. Z drugiej strony drastyczne zmiany ruchu to jest podjęcie jakieś wymagającej czynności po siedzeniu siedzeniu jest niezdrowe, tak jak ostatni wrzask mody na maratony i inne takie atrakcje. Wiem, wiem, że jest to medialne i w pewien sposób zanurzone w kulturze, ma doskonały PR. Jednak warto sobie zafundować pół lub godziny spacer, codziennie, niż nabawić się urazów, ale biegać by mieć mary na tony. I inne przewidzenia. Co jeszcze warto robić? Ustawiać sobie budzik w odstępach trzydziestominutowych, by natychmiast wstać przejść się, rozprostować, nawet gdy ma się pracę w charakterze siedzącym. Ruch tak, ale szyty na miarę i z rozmysłem. Ruch to też sposób bycia w ciele i bycia z ciałem. Ale to już historia na całkiem inny artykuł i to nie jeden…. 

[Nie rozdziobią nas kruki, SDM, źródło nagrania].

Nie lubię piwa, ale piosenkę można strawestować mając na myśli komfort krążków międzykręgowych, po prostu i po krzywu (raczej to drugie mając w pamięci stan naszych dróg i chłodników) się przejść, czasami (niegramatycznymi i nie dramatycznymi) by wrócić do Siebie.

Uczyń ten poniedziałek dobrym czasem. Smacznego!

2 myśli na temat “[168+1].[(237+1)+1]. Iść.

  1. Jeśli myślisz, że to moja pierwsza próba napisania tu komentarza, to jesteś w błędzie!
    Czyli mogę powiedzieć, że jesteśmy kwita :))
    Ale do rzeczy.

    Bardzo ciekawa informacja o tym odżywianiu się dysku.
    Faktycznie, ja nie mogę długo siedzieć w miejscu. Wiercę się niczym pierwszoklasista.
    Teraz już będę wiedziała, że to mój dysk woła jeść 🙂

    Bieganie maratonów mi nie grozi, jako że chronicznie nie cierpię biegania (aczkolwiek masz rację, popularność tego sportu wzrasta, tu w Anglii tym bardziej, jako że jest połączona ze zbieraniem pieniędzy na różne cele charytatywne)

    Natomiast stopniowe rozruszanie dysków jest jednym z moich kamieni (milowych wręcz, zważywszy na ilość czasu spędzaną w pozycji siedzącej).

    Ps. Też piwa nie lubię, ale przez piosenki SDM zdarłam niejedną taśmę w kasecie (tak, tak, to było tak dawno temu 🙂

    1. Cóż Ci mogę napisać? Jak teraz odpisywałam u Ciebie skończyło się na dwóch próbach. Tutaj jest o tyle inaczej, że komentarze nie pojawiają się automatycznie.
      Pomyślałam, że informacja może być pomocna, z bieganiem maratonów i podążaniem śpiesznym krokiem za wrzaskiem mody jest podobnie jak z pozytywnym myleniem, myśleniem znaczy się, spostrzegasz analogie?
      PS. Ciekawe co jeszcze mamy spólnego? E tam, dawno, wydaje Ci się… 😀

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s