[44+2].[50+3]. Sztuka składania (IV).

Tradycyjnie myślaśmi podążam…

I składam, choć nie geometrycznie, dzisiaj nieco lirycznie…

Życzenia.

A ponieważ słowo i melodia koresponduje z tym co zdarza mi się myśleć, tym razem muzycznie:

Najlepszego  i spełnienia najskrytszego i oczywiście- zdrowia, w  Tym: 2017:

[Anna Rusowicz & Adam Nowak, Trudne życzenia, muz. Ania Rusowicz/Michał Burzymowski tekst. Michał Zabłocki, źródło nagrania].

*z jednym nie małym zastrzeżeniem, zdrowie nie jest bzdurą, choć rozumiem (ale nie popieram) intencji składania bezrefleksyjnych życzeń.

 

 

 

 

 

14 myśli na temat “[44+2].[50+3]. Sztuka składania (IV).

        1. Ja robię, ale nauczyłam się dopiero niedawno, tak je formułować, żeby się mnie jakoś tak trzymały. 😀 I to działa. U mnie przynajmniej. A Ty, z czym masz największy kłopot w tym zakresie?

            1. A co to znaczy za dużo za jednym razem? Czy masz na myśli to, że wszystkie Twoje postanowienia nie są powiązane z jednym,m dużym dlaczego? Czy rzeczywiście za wiele kawałków do ust? W sensie rozumienia metafory: jak zjeść duży tort? Po kawałku. Czy w sensie rozłożenia ciężaru? Czy może jeszcze innym, a tutaj nie uwzględnionym?

              1. Myślę, że #12 poniedziałków to inicjatywa, do której Cię zapraszam. Jeśli oczywiście masz pytania, proszę pisz :).

  1. To ja złożę moje zyczenia, tak oficjalnie :
    życzę Ci
    wytrwałości w podążaniu Twoja, niełatwa, ścieżka
    codziennego zdobywania nowych umiejętności i opanowania nowych narzędzi
    żebyś skończyła Kijaka 🙂
    i żeby Twój projekt – czy raczej projekty – sie zrealizowaly, ale tak co do joty 🙂

    pozdrawiam serdecznie.

    1. Dziękuję! Dziękuję, Dziękuję niech się spełni, niech się wypełni, niech przyniesie radość nie tylko mnie! Dziękuję, życzę Wam radości, piękna, wewnątrz i na zewnątrz. Harmonii, nadziei, która zakwita w planach i celach. I w ludzkich sercach i czynach. Czasu, dobrej jakości. Zdrowia, uśmiechu. 🙂 Serdeczności. 🙂

  2. Zacna, mądra piosenka na początek Nowego Roku… Rzekłbym nawet – ponadczasowa… Bo prostota i ważność tych życzeń nie traci na aktualności, a poukładane dobrze w głowie też zawsze mieć by wypadało (nie tylko dzień po Sylwestrze, kiedy większość Narodu męczy niemiecki przyjaciel Katzenjammer 😉 ).

    Stąd geometria faktycznie może nie być dobrym wyborem na początek roku, gdyż logiczność owej może się wymykać pojmowaniu w tym okresie przejściowym (mnie się niestety wymyka we wszystkich porach roku…), ale już liryka zawsze gdzieś tam, jakieś tam struny w człowieku porusza, niezależnie od jego jego aktualnego stanu świadomości 🙂

    Ściskam serdecznie! 🙂

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s