[239+8]. Przestrzeń zapatrywań, (zao)Patrzeń, znaczeń i (ich) nabywań…(#by pamiętać).

[albo konfitura z przestrzeni i (wzajemnych) oddziaływań].

Będzie krótko.

Bez przy stawa(vvia)nia i przesiewania słów i znaczeń przez załamania myśl i nicków uff. Uff…Wdech i wydech. Będzie… Za chwilę. Chodź już przyszło i zostało, i czkawką się [od]biło wcześniej. O tym, że przy _słowia nie są mądrością narodów…

Jest. Już jest.

To, że wyjątek potwierdza regułę jest taką samą prawdą, jak to, że cierpienie uszlachetnia. To nie prawda.

Wyjątek, to taka sytuacja, w której za każdym razem, mówi on regule -a tym samym jest okazją do powiedzenia sobie— na głos: sprawdzam, albo: proszę sprawdź, czy tak rzeczywiście jest?

Albo: czy tak rzeczywiście jest u Ciebie?  Albo: czy nie jest inaczej? (Jak)? Albo: sprawdź czy to [nie] jest: „nowa” (dotąd być może ukryta, to znaczy taka, z której istnienia nie zdawaliśmy sobie sprawy) reguła, nowy zasób wiedzy, nowa jakość, relacja, brakujący puzzeletc

Przemodelowanie patrzenia z pierwszego sposobu, na drugi, daje nam narzędzie: w pierwszej sytuacji służy ono podtrzymaniu stereotypu,pielęgnowaniu go, wzmacnianiu i nie zwracaniu uwagi, na informację z nim niezgodne, w drugiej: przestrzeń do weryfikacji, która prowadzi do wglądu. Taka sytuacja.

Obraz w miniaturce: Mleczarka albo: Nalewająca mleko albo: Dziewczyna z dzbanem mleka (nl. De Melkmeid) – obraz Jana Vermeera, Rijksmuseum, olej na płótnie. Źródło.

7 myśli na temat “[239+8]. Przestrzeń zapatrywań, (zao)Patrzeń, znaczeń i (ich) nabywań…(#by pamiętać).

  1. Ilustracja do wpisu to jest co, w sensie czyj obraz i ewentualnie jaki tytuł? Bo jak spojrzałem to od razu się we mnie zrodziło pytanie: „ciekawe czy ma na nogach saboty?”, a zaraz potem, że „Drzewo na saboty” (L’albero degli zoccoli) z roku 1978 film był taki i , że powinienem go obejrzeć po raz pierwszy lub przypomnieć sobie, bo nie pamiętam. Wielce inspirujący dla mnie wpis i to zanim go przeczytałem. Dziękuję.

    1. Dziękuję Ci za komentarz i za zwrócenie uwagi, to bardzo ważne. Każdy obraz który zamieszczam na blogu jest podpisany (Autor/ka, miejsce, rodzaj, tytuł,źródło ilustracji, z Wikipedii). Z Twojej uwagi powyżej wnioskuję, że tych podpisów, w miniaturce nie widać? I są widoczne tylko dla mnie? Popracuję nad tym by podpisy w miniaturkach były widoczne.
      To jeden z moich ulubionych malarzy Vermeeer, i jego ,wspomniana już wcześniej,Mleczkarka.
      Proszę polecam się. I pozdrawiam. [Źródło zdjęcia/obrazu w zawartego w miniaturce].

  2. Ja się na malarstwie nie znam. Ot co. Ale mnie chwyciła za serce ta sielskość. Takie mnie w środku chwyciło poczucie, że ja też tak bym chciała to mleko z tego dzbanka do miski… ale ja nie jestem nigdy pewna tych swoich odczuć w związku ze sztuką.

        1. Ad vocem sztuki? Bo co innego jest wchodzić np. zanadto w szczegół w kontaktach interpersonalnych, ale sztuka, oczywiście, są studia nad obrazem, ale interpretacja dowolna, jak zawsze, często takie komunikaty, świadczą o zdziwieniu, że można inaczej (nie znaczy gorzej) odbierać sztukę. Nie przejmuj się :-).

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s