[161+4(??)].

Kropka [atra]m(om)entu.

Motyle z rozpostartymi skrzydłami przyszpilone, zamknięte w gablocie znajdującej się w klasie biologicznej. Czaszka, która  próbuje rozgrzać członki nie swoimi myślami  osadzona na Atlasie, przesunięta w niemrawy kąt pomieszczenia. Może to ta sama, autorstwa Jeana Galberta Savage’a wycięta z kolorowanego miedziorytu z Anatomie du gladiateur combattant applicable aux beaux arts? A może  to ta z  obrazu Antonio de  Pereda y Salgado? Po[d]parte pa(t)rzenie w sen. Melancholia smoły na źrenice, zmarszczone zmęczenie jęczenia czasu na zmrużone [d]uszy. Marzy sobie wyciągając przed świat[ł]em wszystkie  żebra.

Geometria ławek i spokój kurzu zamkniętej klasy.

Dyszy spazmem spóźnienia na lekcje, niezdrowy świst w pucach, wyraźnie wyczuwalny. Matematyka na drugie śniadanie. Jórz nikdy nie drogą okrężną nie będzie szedł do szkoly.

Tylko, gdzieś w [od]dali Ralph Greenspan nuci swą pioseneczkę o tym, że muszki owocówki tak jak i ludzie śpią, i u jednych i u drugich następuje ekspresja tych samych genów podczas cyklu snu i czuwania. Pierwotniaki też mają swoją balladę o udawaniu się na spoczynek.

                                                                                                                                               Odczuwanie Od_czuwanie świat[(ł)]a.

7 myśli na temat “[161+4(??)].

    1. Nie, prześladuje to nie, bo teraz to świadomie, na zasadzie kontrastu.
      A może jedno i drugie? I pytanie [bo]n[us]owe:
      Może nie potrafimy czasami piękna dostrzec bo jest za zwyczajne?

        1. Chciałam, dać Ci pierwszeństwo wypowiedzi, żeby nie przerywać toku myślenia, skoro pytasz, myślę, że do pewnych kwestii się zanadto przyzwyczajamy, a potem bierzemy za ‚oczywistą oczywistość’ to, że chodzimy, że widzimy, ze odczuwamy swoje ciało, że słyszymy, że potrafimy biegać, czytać, mówić… Można by było bardzo wiele kwestii ‚oczywistych wymienić’ to, że nazywamy zielone zielonym (spróbuj wytłumaczyć osobie, która nie widzi od urodzenia) jaka jest natura zielonego.
          Demaskowanie oczywistości miałam na myśli pisząc komentarz powyżej.
          Druga sprawa to wpis, zderzenie obrazu i słowa napisanego na zasadzie kontrastu.

            1. A może jednak dobrze, to znaczy, zgodnie z moją intencją? A może dostrzegłeś coś, czego ja nie zauważyłam? A co jest cenne? Jest wielość (równoważnych) perspektyw, więc może się tak stać. Jeśli więc jest w Tobie gotowość, by coś dodać, i się czymś podzielić, to zapraszam, będzie mi miło. W najbliższym czasie spasuję z łamiSłówkami.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s