227. Mój przyjaciel. Smok.

[Hedonia z albumu Maria Awaria Maria Peszek, źródło].

Wiecie za co stanowiło meritum krytyki książek Astrid Lindgren? Nowa koncepcja dzieciństwa, autonomia i prawo do buntu, nieposłuszeństwo wobec świata dorosłych i sposobu urzeczywistnienia wartości. Dzieciństwo zostało wynalezione albo odkryte przez Ellen Key.  Czyli to, co dzisiaj uważamy za naturalną wiedzę. A za co zostawał skrytykowany Jan Brzechwa? To pytanie, wobec tego co zostało napisane powyżej, retoryczne. Kolejnym przełomem dla literatury dla dzieci i młodzieży było pojawienie się przygód Harrego Pottera. Im dłużej przyglądam się sadze, wiem, że nie jest to książka tylko i wyłącznie dla dzieci, ale o tym zupełnie kiedy indziej. Lubię filmy animowane, te, które powstają dzisiaj, oczywista nie wszystkie, czyli niektóre, chociażby dlatego, że — Trawestując Marię Peszek — namakają świadomością. A Tuwim i Brzechwa wiedzieli, że dla nich i o nich trzeba pisać tak samo, jak dla osób dorosłych, ale o wiele bardziej wymagać od siebie.

[Czułość, Grzegorz Turnau, z albumu Och Teatr, Och Turnau,słowa: Zbigniew Herbert, 2011].

Nie bez kozery przywołuje powyższe nazwiska, to propedeutyka do omówienia filmu nie tylko dla dzieci. Żyjemy w sposób niezmiernie szybki, połykamy bez przeżuwania,  i przeżywania. To nie czas niespiesznego znaczeniem namakania. To czas projektów, dlatego chciałabym przywołać obraz, który jakiś czas temu miał swoją premierę.

Jak wytresować smoka

[jak wytresować smoka, źródło plakatu].
[Jak wytresować smoka, źródło plakatu].

To film, który można oglądać z wielu perspektyw. Nie jest to historia o sile przyjaźni. Przynajmniej nie tylko, i nie jest to wiodąca narracja. Przypomina niejako bliźniaczy obraz omawiany jakiś czas temu, Alicji w Krainie Czarów.

Czkawka jeden z głównych bohaterów i jednocześnie narrator historii, to nastolatek, targany wieloma właściwymi dlatego wieku pytaniami, wątpliwościami, szukający własnej drogi i tożsamości, chcący z jednej strony należeć do społeczności, a z drugiej przytłoczony nakazami kultury, wedle której musi przede wszystkim zabijać smoki, ćwiczyć masę i rzeźbę, być mężnym, twardym i godnym swojego ojca, wodza plemienia.

Przede wszystkim to opowieść o dojrzewaniu, przede wszystkim psychicznym głównego bohatera, to także historia epowermentowa, a tym, w jaki sposób osoby zagrożone, lub wyliczone społecznie mogą stać się nie tylko częścią społeczności, ale będące aktywne zawodowo mogą wnieść, urzeczywistnić wartości dla danego kręgu kulturowego ważne, a nierzadko pokazać nowe ścieżki rozwoju. To zatem nie zagrożenie, ale szansa. To opowieść o równych prawach, kobiet, mężczyzn, osób sprawnych i tych, których doświadczeniem jest nie w pełni sprawność. To opowieść o tym, że warto krytycznie podchodzić do wiedzy w podręcznikach (Czkawka uczestnicząc w szkoleniu zostaje wyposażony w podręcznik, pełen stereotypowych treści, który mówi jak bardzo smoki są niebezpieczne, i jak niezbywalne jest, by je zabijać). To także narracja o trudnych relacjach i komunikacji między Stoikiem Ważkim, ojcem a Czkawką właśnie. To także narracja o opresyjnej kulturze, a patrząc na nią okiem trenerskim, to można napisać kilka słów o rozwoju osobistym, o przekraczaniu stref komfortu, o wprowadzaniu zmian, o inności, o wartości dodanej. Nie zapominajmy, o opowieściach. Odkrywajmy je na nowo. Czule i czujnie i bez uprzedzeń. Na uwagę zasługują nie tylko walory edukacyjne filmu, bez moralizatorstwa, ale także piękne animacje, i wartka akcja.

[Jak wytresować smoka, zwiastun, źródło].

9 myśli na temat “227. Mój przyjaciel. Smok.

  1. Inside out widziała? To film o emocjach, w szczególności, jaka ważną rolę w życiu jeszcze dziecka odgrywa smutek. Niezły. To tez mi się wydaje film dla dorosłych, którzy czuja przymus bycia szczęśliwym i nadmiernej chęci by dziecko było wieczne szczęśliwe.

    1. Nie widziała, i — co więcej, nie sądziła, że dobry, ale zapisuje sobie, że warto. Bowiem ufa Twojemu spojrzeniu. Dziękuje za polecenie. Generalnie istnieje takie zjawisko jak a) mitologizacja okresu dzieciństwa, albo nadmierne jego traumatyzowanie (czy wyrażenie to pleonazm?) b) z drugiej strony tak mi się skojarzyło z tym co piszesz, wiele mówi się o odnajdywaniu wewnętrznego dziecka, właśnie jako tej istoty, która jest wiecznie entuzjastyczna i szczęśliwa. Popatrz proszę jeszcze w jednym kierunku osoby z niepełnosprawnością intelektualną, często stereotypowo nie mówi się z nimi o takich doświadczeniach jak śmierć i związane z nimi odczucia i obrządki, a przecież osoby te, niezależnie od wieku traktowane są jak dzieci, a nie rozmawia się z nimi o „tych sprawach” nie tylko dlatego, że nie wie się jak to zrobić, i z własnej niewygody, ale także dlatego, że mylnie sądzi się, że tym sposobem zaoszczędza się cierpienia. Dzięki za polecenie raz jeszcze.

  2. Inside out może nie jest rewelacyjny w wykonaniu, ale pokazuje ważną sprawę. Sama nie byłam przekonana do tego filmu, ale jest dość prosty w przekazie i szczery. Co więcej mówi o emocjach, różnych emocjach. A chyba zapomina się trochę o tym. Bycie wyczulonym na swoje uczucia, pragnienia, w tym te negatywne to istotna umiejętność w życiu. Jasne, że istnieje mitologizacja dzieciństwa. Szczególnie w Polsce. Z pokolenia na pokolenie chcę się dziecku zaoszczędzić – chyba wszystkiego – w tym prawa do pomyłki, bólu, niepowodzenia. Zmusza się dzieci, by trwały w „słodkim dzieciństwie”, które później może mieć niewiele wspólnego z życiem ( chociażby wypadki losowe).

    1. Czytając Twój komentarz nasunęło mi się skojarzenie,że może nasz (społeczeństwa) stosunek do dzieciństwa ma źródło w tym, że jako ludzie dorośli chcemy żyć h i g i e n i c z n i e, to znaczy s t e r y l n i e (postawa wyrażająca się np. w słowach omijam osoby z niepełnosprawnością, w domyśle pokrzywdzone przez los, bo jestem zbyt wrażliw_y/a). Jako osoby dorosłe także nie dajemy sobie prawa do pomyłki (jeśli tak, to opatrujemy ją komentarzem, że do czegoś — przymusowo— dobrego prowadzi).

  3. Jak już jestem dostępna:). Jeśli będziesz miała okazję , to obejrzyj film pt Wyznania nastolatki/ The Diary of a Teenage Girl reż.Marielle Heller. Film przedstawia historię nastoletniej Minnie, która rozpoczyna życie erotyczne z ojczymem 35 letnim Monroe. Reżyserka w ciekawy sposób przedstawia historię dziewczyny, która będąc w dysfunkcyjnym domu próbuje odnaleźć swoją seksualność. Nie ma tutaj oczerniania, czy braku szacunku dla dorastającej dziewczyny, która tak naprawdę może nie wiedzieć, o co chodzi w relacjach damsko męskich. Jeden z lepszych filmów w 2015 roku jaki widziałam

        1. Tak też sobie wykoncypowałam, ale nie wiedziałam, czy to prawdziwy trop. Jak widzisz, piszę rzadziej, ale obawiam się, że będzie też bardziej obszernie przez to. Poza tym, jest przez to więcej przestrzeni do dyskusji. A blog, jak blog- nie niknie. Zawsze można wrócić. 🙂 Nie żebym się nie zastanawiała nad powodami Twojego zniknięcia…

Odpowiedz na 5000lib Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s