[212+3].[IKD2]. Internetowy Klub Dyskusyjny. Przejęzyczenie. Rozmowy o przekładzie Zofii Zaleskiej

"jest w książkach coś szczelniej niż książka zamknięte" [Gdy wszystko się zdarzy, słowa: E. E. Cummings  tłumaczenie Stanisław Barańczak; Wiersz zaśpiewał Grzegorz Turnau, materiał umieszczony na płycie To tu, to tam, Pomaton EMI 1995]. Co się [od]wlecze to nie przypiecze, co ma wisieć nie runie, czy nie po- frunie, eee czy jakoś (nie) tak… Chociaż … Czytaj Dalej [212+3].[IKD2]. Internetowy Klub Dyskusyjny. Przejęzyczenie. Rozmowy o przekładzie Zofii Zaleskiej

234. O sztuce rozmowy.

Nie sądziłam, że przyjdzie mi napisać wpis dzisiaj, i na pewno nie takiej treści.I ogólnie i szczególnie zastanawiałam się, czy pisać. We wpisie powitalnym na moim blogu możesz przeczytać --- że nie będzie tutaj dyskusji o Bogu i religii. Tak jak nie będzie o polityce, gotowaniu, wyszywaniu i urządzaniu wnętrz). Nie wycofuję się z tych … Czytaj Dalej 234. O sztuce rozmowy.

233.Kędzierzawe czwartki. O miłośniku Liczb (Niezbywalnie) Pierwszych i jego doświadczeniach.

Podobnie jak wielu rodziców, normalność rozumieli jako bycie szczęśliwym i użytecznym. [Urodziłem się pewnego błękitnego dnia. Pamiętniki nadzwyczajnego umysłu z zespołem Aspergera, Daniel Tamment, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2010 r, seria: Przez Rzekę, s.53].  Gdyby nie to, że ktosia mi poleciła przeczytanie tej książki, to z dużym prawdopodobieństwem (bo tego z pewnością, i to nie zbitą … Czytaj Dalej 233.Kędzierzawe czwartki. O miłośniku Liczb (Niezbywalnie) Pierwszych i jego doświadczeniach.

231. (Już nie) Młody Człowiek i [Ziemio]mo(r)że. /O kręgach na wodzie/ (1).

Czyli: pierwsza garść refleksów, refleksji na wrząco, gorąco. /Albo o [ro]zwoju jak najbardziej osobistym/. Część pierwsza, zwiastuje drugą, tą zamierzam napisać "za czas jakiś", a wtedy sięgnę pamięcią do tej notki, porównując mój sposób mylenia, znaczy myślenia... http://www.youtube.com/watch?v=skE9LQWKWZ8 [Od tygoooodni tłukę tę piosenkę. Let Her Go, All the Little Lights (2012)  Passenger- źródło nagrania]. Tylko … Czytaj Dalej 231. (Już nie) Młody Człowiek i [Ziemio]mo(r)że. /O kręgach na wodzie/ (1).

232. Jak plaster (miodu).

--- A kiedy zamierzasz urzeczywistnić swoje marzenia? --- zapytał mistrz ucznia. --- Kiedy znajdę okazję. Odpowiedział uczeń. Ale mistrz oświadczył: --- Okazja nigdy się nie pojawia. Okazja  już  t u  j e s t. [/Anthony de Mello/Szczęście czy fart?, Alex Rovira Celma & Fernando Trias de Bes, Wyd. Amber, Warszawa 2004, s 116- wyróżnienie własne]. … Czytaj Dalej 232. Jak plaster (miodu).

230. Ogłoszenie. I przeproszenie. A i przenoszenie.

Spieszę donieść, i wieści nie przewrócić, ani na lewą, ani na prawą stronę, nie wylać, nie nawlekać i nie zwlekać. W czwartek miało odbyć się drugie spotkanie Internetowego Klubu Dyskusyjnego. Użyty w powyższym zdaniu tryb skutecznie niedokonany nie tylko sugeruje, ale i stawia sprawę jasno. Przepraszam, ale z wyłącznie mojej winy, spotkanie owo zostaje przełożone … Czytaj Dalej 230. Ogłoszenie. I przeproszenie. A i przenoszenie.

[(161+1)+1]. Pytanie na deser.

Literatura piękna umiera. Przynajmniej w takim znaczeniu, które określało jej miejsce w naszym życiu jeszcze stosunkowo do niedawna. Jej zdolność do kształtowania zbiorowej świadomości staje się niezauważalna. Media niemal już nie zwracają się do pisarzy z prośbą o skomentowanie jakiegoś istotnego zjawiska lub zdarzenia. Historycy literatury i krytycy literaccy pojawiają się dziś w telewizji niemal … Czytaj Dalej [(161+1)+1]. Pytanie na deser.

228. Zmroź, tfu, zmróż uszy, i wyprasuj głęboki oddech. Ech.

  Musi być do wyboru. Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło. To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby. Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare, czarne, wesołe, bez powodu pełne łez. Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie. Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno. Naiwna, ale najlepiej doradzi. Słaba, … Czytaj Dalej 228. Zmroź, tfu, zmróż uszy, i wyprasuj głęboki oddech. Ech.

[jak wytresować smoka, źródło plakatu].

227. Mój przyjaciel. Smok.

[Hedonia z albumu Maria Awaria Maria Peszek, źródło]. Wiecie za co stanowiło meritum krytyki książek Astrid Lindgren? Nowa koncepcja dzieciństwa, autonomia i prawo do buntu, nieposłuszeństwo wobec świata dorosłych i sposobu urzeczywistnienia wartości. Dzieciństwo zostało wynalezione albo odkryte przez Ellen Key.  Czyli to, co dzisiaj uważamy za naturalną wiedzę. A za co zostawał skrytykowany Jan … Czytaj Dalej 227. Mój przyjaciel. Smok.