Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

218. Jeszcze więcej pytań. I jeszcze więcej pytań. I… Tekst dla Cierpliwych i Wymagających. [Daję słowo. I to nie jedno. I znów o relacjach. I Akcj(aa![ch)].

Jeśli ktoś_ia myślał/a, że zniknę, to się grubo myśłał/a, wow, aua  myślał/a, mylił/a. Qrczę, skurczę, też się nie skruszę, skurczę tyż nie. Skruszę trochę czcionki, nie kopii, oryginał będzie O! OOO…O! UUuu!

U_waga (waga ciężka, nie cienka, i nie piórkowa, kto pisze w Internet_ach piórem?). Uwaga, uwaga, będę będę się powtarzać, po,po, po i tarzać i tarzać  i tarzać, i z tej, i innej, strony (wwwwymienionej) (chociaż to dobre, że nie ubrudzę się inkaustem, a łyk, kul_ i innej tury, chyba dobrze mi zrobi…):

Mam ambiwalentny stosunek do tych i owych zabaw blogowych. Szczególnie łańcuszków, tak, a i owszem, także tak, a jak , ten na szyi, a i to    n i e   często. Już pisałam o tym, że postrzeganie zabaw blogostanowioonych i stanowych, bywa różny, Ci Poważni Blogerzy i Te Poważne Blogerki, nie zabierają się za takie i inne gierki. To najnowszy wrzask mody, odmówić. Pokazać, że jest się ponad tę czcionkę, albo — e w e n t u a l n i e— udział wziąć, a l e nie podawać dalej…  Myślę sobie, tak,tak, czasami mi się zdarza, że warto od czasu do czasu, brać udział w takich inicjatywach, chociażby dlatego, by pokazać się sobie z innej, strony, chociaż dalej internetowej, to nieco odświeżonej, jeśli nie nowej. I dać się poznać. I nabrać w czarny kolor czcionki trochę dystansu zamiast lansu i luzu zamiast śluzu, balansu zamiast szklanki wody, dla urody. Nie nie nie, nie będzie żadnego lania…  Z próżnego w podróżne, puste, z pustego prozą i mnie wyniosą (zamiast zniosą. Znieść, ambiwalentne słowo… Albo wytrzymać: — Wytrzymacie? Wytrzymamy! Albo wy_ trzymacie? I Huk. Nie trzymali. To pewnie nie „ci”, tylko:  „tamci”. I to jeszcze tam.Troje małych…?].

Mam trzy,  (nie licząc tej) zaległe inicjatywy — uprasza się o cierpliwość, tak by słowo nie zostało obgryzione do ości— jeśli dałam słowo, na pewno go nie odbiorę. Bo kto daje i obiera (choćby do ości) odbiera,  je wypełnię (treścią- i to nie żołądkową, nie zwykłam też wywalać co mi leży na wątrobie, o tym też nie trąbie). Trąba, pożyteczny instrument kojarzony z władzą, a tak, już to kiedyś, gdzieś… Pisałam…

Z przy_je_(mnogością)_mnością przeczytałam, że zostałam zaproszona do zabawy, i to takiej, w której można zabrać głos (sic!), na podany temat, nie muzyczny, który będzie przewodnim uczyniony. Za Twoim przewodem, złączmy się z ...Spośród pięciu, podanych przez Ciebie, Renyu, wybrałam pierwszy. (Kto pamięta Wielką Grę: Który zestaw Pan/i wybiera? )… Oj…

Nie dawno obchodziliśmy (i to nie szerokim łukiem, z hukiem też nie) Światowy Dzień Języka Ojczystego (O czym już kiedyś pisałam i tu,i tam) – ważne, by nie obchodzić go z daleka, tak więc to kolejny pre_tekst by podjąć właśnie ten, a nie inny temat. Te i tamte maty:

[Opowiadaj, opowiadaj, Ryczące Dwudziestki Drake, źródło melodia tradycyjna, słowa: Artur Szczęsny]. Pieśń może by mogła się nie kończyć, ale wpis, a i owszem. Dziś post dla Cierpliwych. Proszę zapatrzeć się w bambosze, termos i kanapki, koniecznie z cebulą, dla odstraszenia, tych, którzy przyjdą konwersować. No dobrze, nie  żebym nie uprzedzała. . .

Pleśń pieśnią, znaczy, pieśń pięścią, znaczy pieśń pieśnią, ale zaraz (nie, nie o dużej bakterii będzie) zaraz, teraz— zaraz, albo: zarazpotem (bez krwi, potu i łez). Obraz, nie raz, nie dwa jest wart (podobnież) więcej niż tysiąc stów, słów.  Chociaż… Ta pierwsza wersja (skreślona) to bardziej dla takich twórczyń i twórców jak owa Boznańska, albo Tycjan, albo Manet! Et, Édouard Manet Chociaż wiadomym jest, że errare humanum est,on nie wielbłądził, nie wiele błądził.. Ten ostatni (malarz)miał doskonałe zaplecze finansowe, zupełnie inny start w życie niż wspomniana Olga, nie tylko dlatego, że terminował (i to aż pół dekady(z okładem) u jednego z najbardziej znanych malarzy akademickich [Thomasa Couture‚a), Paryżanin z dobrze sytuowanej rodziny urzędniczej. On od razu wiedział, że będzie ARTystą wystawiającym, a nie wystawionym onym do wiatru, albo walczących z wiatrakami (i innymi ratrakami). Co więcej, poznał wielu możnych, tak przecież podczas studiów można, tak i poczynił i ten i ów. Poznał wtedy EmilZolę (którego nakłonił do pisania) czy Charles‚a Baudelaire‚a, ale przecież nie tylko. Zupełnie odpłynęłam od tematów… A więc przypływ_am. Przepraszając za zbyt długą introdukcję.

 

[W]Tem(-)@:

————————-

Relacje międzyludzkie w czasach portali społecznościowych. Jak wirtualny świat wpływa na nasze więzi? Czy faktycznie zubaża, a może właśnie wzbogaca? Czy relacje wirtualne muszą być powierzchowne, czy to kwestia naszego wyboru, zaangażowania?  Czy internetowe kontakty mogą zaspokoić potrzebę interakcji, czy jednak potrzebny jest kontakt z żywym człowiekiem?

————————-

Na początku, wątp![li]_w_ość, mam jedną nierozmnożoną i nie rozmrożoną, jak na razie, czy pytania, a raczej odpowiedzi na nie mają charakter pomocniczy? Czy wyznaczają linię demarkacyjną tekstu? Nie wiem, ale postaram się pogodzić, moje, osobiste za i przed- pytania, ości, z wymienionymi powyżej.

Banał, znaczy: Ba! Jako wykrzyknienie, now– sami wiecie… Czyli zacznijmy od początku… Na początku był chaos, a nie, przepraszam (Anie, i inne Zośki też), chaos nastał wtedy gdy wyłączyli… ele_kry_krytyczność. Psyt. Iskierka zgasła. Może jednak nie sięgajmy tak daleko, chociaż warto tam, gdzie kończy się z a s i ę g ,   n a s z e g o    w z r o k u. (O czym, za dłuższą chwilę). Na początku, a nie to potem… Pocić będzie mi się czcionka. Mam nadzieję, że nie łuszczyć, mogę się po łudzić, po udzie potrudzić, ujdzie. Albo tak będzie leżał! O.

Ad rem! Teraz już poważnie[j].

Zygmunt Bauman, wspomina w jednym ze swoich esejów*,  o tym jak najmłodsze pokolenie nie potrafi uczestniczyć, doświadczać własnej tożsamości wspomina o funkcjonującym już uzależnieniu od narzędzi elektronicznych, które już dawno takimi być przestały. Jednocześnie nie sceduje winy za zaistniały s t a n  r z e c z y (sic!), ów stan jest skupiony, znaczy stały, a Bauman na nikogo, nie wskazuje jako jako osoby odpowiedzialnej za zaistniały stan, bo przecież nie o to chodzi. To odpowiedź na potrzeby.

Pierwszą moją uwagą, i spostrzeżeniem moim jest:  pisząc o urządzeniach elektronicznych i ich pożytkowaniu, mówimy tak naprawdę, o    s a m o t n o ś c i.  A sięgając w głąb, o B y c i u  p r z y   Sobie, ze Sobą – czyli, tak naprawdę o dwóch różnych, ale jakże podobnych, zazębiających się, w pewnym obszarze, kwestiach. Nie chodzi o osamotnienie, o uciekanie, ale o sposób na znajdowanie, nie tylko wlanego ja, własnego ja, czyli takiego, które za takowe uznamy, które najpierw trzeba stworzyć, może zgubić, a na pewno utytłać w aktywnościach, nie głaskać  stanem stand by, podłączonego do ładowarki, czy do  wi- fi, a przynajmniej nie tylko takich.

To o czym pisze Bauman, jest do bólu oczywistym. Nie chcę iść w ten nurt rozważań,. Jeszcze jest przynajmniej jeden fakt, o którym zapominamy, żyjemy,w w czasie gdy nie dotyka nas wojna, głód, plagi – inaczej niż nasze Babcie i Dziadkowie. Czas pokoju ma także swoje prawa, obowiązki i wymagania.

Uwaga druga, ale mam poczucie, że ta, od której powinniśmy, powinnyśmy zacząć, ja powinnam,czyli pokolenie. Najmłodsze, jest już scyfryzowane, to które żyje trochę dłużej, jest pomiędzy rzeczywistością, a światem wirtualnym. Jakie są różnice, i podobieństwa, pomiędzy życiem  ludzi należących do pierwszej, i drugiej generacji, jakie konsekwencje wejścia i uczestniczenia w świecie technologicznym począwszy od okresu dzieciństwa, dowiemy się dopiero po kilkunastu latach badań. Niektóre z wniosków będą chybione– czy to ze względu na wynik, czy ze względu na postawienie pewnych kwestii-  a, że jednego czynnika nie sposób wyabstrahować, bo  istnieją także takie zmienne jak chociażby: płeć, sprawność, status społecznoekonomiczny, wykształcenie, doświadczenie religijności (w tym: ateizm, agnostycyzm), miejsce życia (miasto, wieś, zagranica, kraj ojczysty/ emigracja)  że na tych poprzestanę wyliczywszy tylko kilka. Trudno jest trafnie odpowiedzieć, na powyższe pytania, zwłaszcza, że w moim osobistym poczuciu są jeszcze takie, których brakuje, a które ja chciałabym poruszyć, choćby zaznaczyć, nie mówiąc (przepraszam: nie pisząc) o nadgryzieniu, zależności, oddziaływania, natężenie, środowisko, kultura. Tak dyskusja na temat relacji, zależności i jakości tychże to temat na nie jedną dyskusję, nie nie jest to usprawiedliwienie. Chociaż, jest niebezpieczeństwo utknięcia na mieliźnie.

James Slevin² pisze o tym, że Internet sprzyja zwiększaniu zdolności do komunikacji zarówno jednostronnej jak i dwustronnej. Te nowe warunki wymagają, aby jednostki i organizacje poszukiwały nowych możliwości tworzenia się międzyludzkich więzi i współpracy oraz aby tworzyły takie możliwości,które uprzednio były związane z podzielaniem tego samego terytorium. Jednakże przyjęcie tych wymagań ujawnia skomplikowane problemy będące nieodłączną częścią prób pobudzenia aktywnego zauważania i jedności w związkach społecznych, w których wiedza jest coraz bardziej niepewna i w których coraz bardziej brakuje jednoczesnych rozwiązań problemów.

Nowe problemy? A może kontynuacja starych? To nie zaskoczenie, wpływ technologii na życie społeczne również. Na nowo trzeba zdefiniować takie kwestie jak chociażby wspomniane usytuowanie w terytorium, tak piszę ponieważ, jest to wyrażenie szersze niż zajmowanie, które kojarzy mi się z miejscem, a więc czymś stacjonarnym.

Slewin wspomina o konieczności redefiniowania takich pojęć jak wspólnota. Pojęć i zrozumienia i postrzegania. A ja dodaję pytanie, czym jest wykluczenie – w tym przypadku- natury cyfrowej, osób starszych, z niepełnosprawnościami, o niskim dochodzie ekonomicznym, albo tych, którzy po prostu w taki sposób wybrali — (czy można dokonać samo-wykluczenia?)

Czy w komunikacji zapośredniczonej przez Internet — jak pisze autor → wspólnoty zapośredniczone zyskują na znaczeniu? Jaka jest hierarchia symbolicznych narzędzi jaką się posługują członkinie i członkowie owych wspólnot i jakie tworzą związki za pomocą tychże? Na potrzeby tego wpisu ograniczmy się tylko do tych pytań, albo ściślej rzecz ujmując do tego aspektu.

John Gage w książce pod tytułem Kolor i znaczenie pisze:  Może się wydawać rzeczą dziwną, że rozumienie zjawiska, które dla większości z nas stanowi elementarne doznanie zmysłowe, i które interesowało tak wielu komentatorów, z różnych punktów widzenia, dalekie jest od całościowego”. Kolor” jak głosi użyteczna standardowa definicja to atrybut doznań wzrokowych, które można opisać przez posiadane przezeń , poddające się oznaczeniu ilościowemu natężenia odcienia intensywności oraz jasności. Definicja ta wprowadza subiektywny element doznania wzrokowego i obiektywne, określone ilościowo bodźce owo doznanie wywołujące, a zarazem wyjaśnia dlaczego kolor jest zarówno sztuce jak i w nauce od tak długiego czasu przedmiotem badań i eksperymentów

Dlaczego przywołałam ten cytat, nie, nie jako argument, że wszystko można skomplikować, ale jako ilustrację, kolorowankę, :), że nie ma pytań, ani nieważnych, ani za bardzo zużytych, są za to te, co do których się zanadto przyzwyczailiśmy się, i nawet nie szukamy odpowiedzi, bo jesteśmy przekonani, że znajdują się w zasięgu wzroku,klawiatury…Te mogą wydawać nam się zanadto znajome, i nie budzące nowych skojarzeń, te śpią w najlepsze (i to nie z byle kim) zwłaszcza, że czcionka nie przeciera się «w internetach», nawet w najbardziej zużytych miejscach. Pytania znajome, czyli często powtarzane, usypiają naszą ciekawość. Nie? Można przyjrzeć się temu w ten sposób, zadając sobie następujące pytanie: Jak często poznajemy s t a r y c h przyjaciół

Powróćmy zatem do pytania/kwestii, którym zamknęliśmy poprzedni akapit. O istotę wykluczenia i redefiniowanie pojęć, które wydawały się ugruntowane. 

[Przepakowalnia, Grzegorz Turnau (muzyka śpiew), słowa: Michał Zabłocki, album: Fabryka Klamek,2011], Zupełnie nie znam się na branży telekomunikacyjnej, ale powiadają, że piosenka tegoż dotyczy… Także jest jak najbardziej adekwatne odnotowanie jej w tymże wpisie: komu znaczenie słowa: komu_ komu ta_ i ten tor?

Skoro wspólnota staje się pojęciem szerszym niż ta, której ramy wyznacza np wspólne terytorium, jakie cechy są dla niej konstytutywne? Język? A raczej języki? Jaka przyszłość palimpsestów?(Do tego aspektu odniosę się za chwilę, bo jak wiemy sprawa jest bardziej skomplikowana, niżby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka….) A może nie języki i umiejętne nimi władanie? Może erudycja? Ale to pytanie nie ostre, i bardzo uznaniowe, zagnieżdżone w kulturze kulturach, zależne od regionu zamieszkania, jeśli spojrzymy na kwestie erudycji z tej perspektywy, zobaczymy, że różne cechy, kulturowo, w różnych regionach świata są wspierane, wzmacniane i promowane, także [dane cechy] zależne są od różnych czynników. Następne pytanie brzmi: Czy wobec tego potrafimy zbudować akontynentalny ruch, nazwany wspólnotą?  Kiedy, gdzie i w jaki sposób się ona rodzi? Jakie relacje są znamienne? I czy można swobodnie przenosić relacje pomiędzy światami: wirtualnym i realnym? A może to błąd, i nie ma dwóch światów,tylko jest ten, noszący znamiona hybrydy? A może wszystko co powyższe nosi znamiona błędu/ błędów?

(***)

Stefan Garczyński* pisze: w rozmowach, które mają do czegoś doprowadzić, częstym błędem jest zapominanie, o tym ich celu. Chcemy pozyskać poparcie dla naszego projektu, lecz o to na przeszkodzie staje czyś inny projekt, i cóż,zamiast jak najlepiej przedstawić zalety naszego, z całą złośliwością, na jaką nas stać, atakujemy „konkurencję”. W rezultacie budzimy wrogość(…)Być może popełniliśmy błąd jeszcze wcześniej, błąd zaniedbania. (…) Jakbyśmy idąc na ryby myśleli tylko o przynęcie, o tym, co sami najbardziej lubimy. 

I tak: chciałabym zwrócić na kilka kwestii uwagę:

Po pierwsze: jak pamiętać o celu rozmowy prowadząc dyskusje internetowo i interaktywnie, jeśli używamy komunikatorów, które działają na podobnej zasadzie co telefony, to jest łatwiej- chociażby ze względu na fakt, że już przywykliśmy do korzystania z tych pierwszych,mamy już pewien zasób doświadczeń.

Po wtóre: Jeśli zaś piszemy, sprawa się komplikuje. Oczy_wiście „sama”, chociaż samo pismo jest starsze niż komórka, (nie mm na myśli, ani tej przydziałowej: szarej, ani tej na węgiel). Chodzi o to, że  o naszą uwagę walczą jeszcze inni nadawcy i inne nadawczynie komunikatów (no kto ma kilka okien otwartych w przeglądarce? A może jakieś radio? Prowadzenie rozmowy… ), a może sami/ same pozwalamy się zwieść? Jeśli n a p r a w d ę  nam zależy… (A nie tylko leży i kweiczy, kwiczy, – byle kwiczało tak cicho, żeby nie przeszkadzało w czytaniu). Może jest tak, że choć narzekamy na szum informacyjny i wielość zadań, to tak naprawdę mamy kłopot ze skupieniem się na wykonywaniu jednej rzeczy? Wykonywaniu jej w sposób rzetelny, sumienny, by nie napisać rzemieślniczy?

W jaki sposób budujemy relacje w świecie blogowym? W jaki sposób uzewnętrznia i uwewnętrznia się ona w  sytuacji komunikacyjnej? I jeszcze przynajmniej jedno pytanie: w jaki sposób jesteśmy zobligowani inwestować w nasze kompetencje dotyczące tych obszarów, czy taka sytuacja jak prowadzenie/ uczestniczenie w blogu (poprzez czytanie, komentowanie, zaniechanie komentowania), jest różna od rozmowy tete a tete?
Ograniczam się do blogu, ponieważ, a) nie sposób poruszyć wszystkich aspektów, i to jeszcze w poście, który, jak wiadomo, powinien być krótki, zwięzły i treściwy (powinien być?)

Po trzecie: W  j a k i    s p o s ó b  (a nie czy) poruszać kwestie uważane za trudne? W taki sposób by mieć wizję wspólnego celu? W internecie (ograniczmy się tylko do blogu), szybciej można porzucić sytuację komunikacyjną, (chociażby nie odpowiadając na komentarz) albo w ogóle nie być zauważonym, zauważoną (możemy przeczytać, ale nie skomentować), albo pisać tylko to, co będzie miało szansę być dobrze zrozumiane, co będzie oczekiwane. Osoby, które prowadzą blog w moim poczuciu coraz to częściej robią to w sposób powierzchowny, oczywiście, nie wszyscy, nie wszędzie i nie zawsze. A co z intencjami osób biorących udział w dyskusji? I próbami ich zrozumienia, włączenia, przypisania znaczeń, których nie było i nie ma w komunikacie etc.

Kolejnym aspektem jest wspieranie (bądź nie) danego systemu komunikacji, tak technicznie, społecznie (np przez system wychowania: umożliwienie osobom, których doświadczeniem życiowym jest doświadczenie niepełnosprawności np różne języki Osób Głuchych- i wspieranie tego, sztucznego, wymyślonego przez osoby sprawne, o czym się mało mówi, nomen omen- ale o tym za chwilę) jak i socjalizację do pełnienia ról komunikacyjnych. Zajmijmy się na chwilę tym drugim aspektem, chociaż wspomniane w tym aspekcie czynniki oddziaływają wzajemnie na siebie, nie same rzecz jasna, nie są wolnymi elektronami.

Lingwistka Deborah Tannen (…) twierdzi, że kobiety i mężczyźni tworzą różne „społeczności mówców”. Według Tannen kobiety i mężczyźni mają zarówno różne style, jak i cele komunikacji. Po prostu tak jak ludzie z odrębnych kultur mówią odmiennymi dialektami, tak kobiety i mężczyźni mówią, odmiennymi genderlrctami (…) Kobiety, jak utrzymuje Tannen, mówią „językiem intymności” i wzajemnych relacji, są też zorientowane na „słuchanie” takiego właśnie języka, dla mężczyzny jest istotny język statusu i niezależności. W rezultacie konwersacja między kobietą i mężczyzną przypomina często rozmowę między ludźmi pochodzących z odmiennych kultur, i przynosi podobne rezultaty (…)*
Dzisiaj odchodzi się już od tego paradygmatu, nie tylko wiedząc jak wiele jest czynników, które wpływają na kształtowanie zdolności komunikacyjnych człowieka, ale i widząc jego błędne założenia (paradygmatu, nie człowieka). Przytoczony cytat, to tylko jeden z wielu punktów widzenia, jedne z badań wskazują, że różnice są niewielkie (jeśli w ogóle są, nie mają biologicznego podłoża), nie chodzi o to, że kobiety są bardziej empatyczne, i uwewnętrznione, ale chodzi o s o c j a l i z a c j ę  do pełnienia ról w społeczeństwie, także ról komunikacyjnych. O czym wspominają i autor i autorka książki znaczenie ma wiele czynników: takich jak: Zarówno w odniesieniu do kobiet i do mężczyzn, style oraz wzory komunikacji są zdeterminowane przez wiele czynników sytuacyjnych, w tym również płeć osoby, do której się mówi, kontekst rozmowy, oraz widoczny status- zarówno tego, kto mówi, jak i tego kto słucha.

Inne badania wskazują, że pracownicy (i pracowniczki), których doświadczenie zawodowe związane jest z szeroko pojętą służbą zdrowia, do osób z niepełnosprawnościami, do osób starszych niepotrzebnie zwracają się w sposób bardziej głośny, używając nagminnie zdrobnień,  w treści rozmowy, często pozwalają sobie na zwracanie się „po imieniu”. Czy struktura porozumiewania się, jego sposób nie zostaje przeniesiona do sytuacji cyfrowej? Zmienia się tylko dekoracja? Nie, nie ma przełożenia zero jedynkowego, pewne aspekty są widoczne bardziej, pewne procesy jak skrótowość języka i niechlujne się nim posługiwanie zostają wzmocnione, ale dajemy się także ponieść pewnej ułudzie, wiele kwestii zostaje przeniesonych do rzeczywistości cyfrowej.

 Renzetti i Curran można zakończyć  wysnuwając wniosek: codzienną komunikację społeczną charakteryzuje nierówność dotycząca płci, odzwierciedlająca różnicę, w doświadczeniach życiowych mężczyzn i kobiet oraz posiadanym przez nich statusie społecznym i władzy. Chodzi tu np. o częstsze udzielanie głosu mężczyznom na konferencjach, czy spotkaniach biznesowych, ci mają więcej okazji nie tylko do wypowiadania się, do skupiania uwagi na tym co mówią, ale również do trenowania wypowiedzi w sytuacjach publicznych (5). Czy zatem wszystko się zmienia? Czy stereotypy są wzmacniane przez technologię, przecież tą tworzą ludzie? Czy środki techniczne i technologiczne mogą pomóc w wyrównaniu szans komunikacyjnych? Jeśli tak, to w jakim zakresie? Czy w świetle tego, co napisane zostało powyżej relacje przez zawierane i podtrzymywane za pomocą Internetu są powierzchowne, bo np. ukierunkowane są na osiągnięcie różnych celów komunikacyjnych? Np zdobycie popularności, a nie zawiązania i rozwijania długiej relacji?

Z innej strony: może po prostu mylimy głębokość relacji i ich jakość od ukierunkowania na cel. Czy cele odbiorczyń i odbiorców komunikatów musi być/ jest taki sam? Mieszają się dwie kwestie, a ponieważ są w jakiś sposób związane, przenikają się wzajemnie, to łatwo potraktować je w sposób synonimiczny, czy symbiotyczny.

Faktem jest, że postrzeganie stereotypowo ról (chociażby poprzez takie trzy czynniki jak: płeć, wiek, czy stan zdrowia, pochodzenie) jest społecznie szkodliwe, ponieważ trzyma osoby w ryzach stereotypów (kobiety muszą mówić cichym tonem, być grzeczne i nie okazywać złości. Mężczyźni, ci prawdziwi oczywiście nie płaczą i płacą za to wysoką cenę). Chodzi o to by mieć wybór, w jaki sposób chcemy by z nami rozmawiano i jak chcemy rozmawiać, w jaki sposób ćwiczymy swoje umiejętności komunikacyjne, i czy robimy to (w jakim stopniu) w świadomy sposób. Możemy się nie zgadzać z powyższym wnioskiem, możemy go negować, możemy nie wiedzieć, że w ten sposób także patrzy się na aspekt komunikacji międzyludzkiej.

Warto w sposób świadomy podchodzić (podchodzić (sic!)) do komunikacji, ale sama nie tylko robiłam (i robię) błendy, ale generalnie przez długi czas nie zwracałam na ten aspekt uwagi, najmniejszej. Wartość słowa. Wspominam o tym, nie dlatego, by wzbudzić dyskusję, pokazać argumenty, czy też opowiedzieć się po któreś ze stron, chodzi mi o to, że kwestia komunikacji jest bardziej skomplikowana niż się przyjęło rozważać. Nie chodzi o to, co jest wrodzone, co przyjęte, a co narzucone kulturowo. Przecież podróżując i chcąc funkcjonować poza granicami Polski, w niepoznanym kulturowo kraju napotykamy przeszkody, takie, o których nawet nie zdawałyśmy i nie zdawaliśmy sobie sprawy. To co odczytujemy za „miejsca wspólne” takimi, po przyjrzeniu się bliżej nie są (wskutek posługiwania się odmiennymi kodami kulturowymi- np znaczenie przypisywane gestom). Chodzi o mnogość czynników i warunków. Mówiąc o sposobie komunikacji, często jako metaforę przyjmuje się górę lodową, której tylko czubek widać nad powierzchnią wody, wiele czynników nie jest nie tyle niedostrzegalnych, co niewidocznych. Komunikacja nie odbywa się zatem w kierunkach góra ↑ dół↓ czy też  w poziomie ↔ z różnym oznaczeniem wektorów, ale równocześnie w różnych.  Niech ten akapit, ze spojrzeniem na występowanie różnic, będzie wstępem do następnego…Idźmy głębiej.

Pokaż mi swój język, a powiem Ci…

Powiem Ci jeśli będę mieć szansę na to, że się wzajemnie usłyszymy i zrozumiemy. Internet to nie jest środowisko w różnym aspekcie nie równościowe, jak byś się czuł/a nie mogąc się porozumieć, np gdybyś stracił/a wzrok i nie miała specjalistycznego oprzyrządowania służącego do tego, by móc „p r z e g l ą d a ć” strony www? Jakby nie móc stawić sobie kontrastu strony? Jak będziesz się czuł/a będąc osobą w podeszłym wieku, gdy ręce będą ociężałe, mniej sprawne nie będziesz trafiała w te klawisze, które chcesz? Jak w końcu będziesz się czuł/a będąc osobą Głuchą, która jest zobligowana posługiwać się nie tylko językiem migowym sztucznie wymyślonym przez osoby słyszące, a Twój język naturalny migowy, byłby – tak jak to się dzieje- deprecjonowany. Przecież dla Osób Głuchych język polski, jego gramatyka, znaczenie jest językiem obcym, jeśli utrata słuchu nastąpiła w dzieciństwie.

Czy wiesz, że w językach mówionych taki wyraz jak mama jest skonstruowany tak samo w wielu językach? M specyficznie się wymmmawia, dzieci ucząc się gaworzenia na głosce ma,a mimo to, nabywanie języka rodzimego, jest dla nas trudne, a co jeśli kultura, w której żyjemy, sprawia, że nie jesteśmy u siebie? Co jeśli nie budujemy świata, który byłby sprawiedliwy? Nie, nie ma jednego języka migowego. Tak jeden podział przebiega w ten sposób, że są języki naturalne, stworzone przez Osoby Głuche, i języki  migowe sztuczne.

Są jeszcze języki narodowe. Przecież, my jako „Ogólnie Pojęta Ludzkość”, nie mówimy jednym językiem, (choć zdarza się, że przemawiamy jednym głosem). Dopiero w latach 70 ub. wieku narodził się Izraelski Język Migowy. Jeszcze jest jeden aspekt poza narzuceniem języka Sztucznego (Sztucznie Stworzony Migowy) do niedawna zabraniano osobom niedosłyszącym i niesłyszącym…. Migać.

Jeśli w języku migowym/ w językach migowych „środkiem transportowym znaczenia”jest gest, jego struktura i powtarzalność, mimikę to jakie znaczenie ma przestrzeń, w której one funkcjonują? Jeśli język polski jest językiem obcym, to w jaki sposób sprawić, bez cienia paternalistycznego podejścia, by zmienić tę sytuację, także w Internecie. W językach migowych czasowniki odmieniają się przez przestrzeń i ruch. Co wiemy o językach fonicznych? A o ich relacjach? A osoby posługujące się brajlem? Pierwszy tom przygód o małym czarodzieju z Hogwartu to cztery tomy, a to jedynie, w polskim tłumaczeniu, w druku dla osób widzących 250 stron. Jak przedstawić obraz Vermeera, albo opisać, koncepcje niebieskiego koloru, osobie, która nie wie, co to są barwy, ale chce jako kobieta/ mężczyzna wyglądać w przyszłości modnie? No, tak. Dla przykładu. Sytuacji jest wiele, i mają odniesienie do funkcjonowania w przestrzeni wirtualnej, nie chodzi tylko o aspekt niedostosowania tejże, albo socjalizacji, osób których doświadczeniem jest niepełnosprawność i osób, które takiego doświadczenia nie mają, i np czują lęk przed spotkaniem, funkcjonowaniem i uczeniem się społecznym, także jeśli chodzi o więzi społeczne. Łatwo popaść w ton, Internet ułatwia, ale to nie do końca prawda… Co i w jakim zakresie? Jeśli w ogóle? Które z barier przenosimy do rzeczywistości cyfrowej?

Co z przeniesieniem relacji, z widoczną perspektywą, partycypacją w rzeczywistości, obojętnie czy mówimy o Internecie czy nie.Czy sytuacja musi być zero – jedynkowa?

   W Moich córkach krowach, jest taka scena, jedna z lepszych, kiedy to sparaliżowana matka chce coś powiedzieć córce, rusza ustami, ale nie może nic powiedzieć, ta jej nie potrafi zrozumieć. A Hawking, gdyby nie był sławnym naukowcem, czy ktoś skonstruowałby dla niego syntezator mowy? Czy musiałby się porozumiewać inną metodą, tracąc czas, więcej czasu, dlaczego jego czas ma być mniej cenny, dlaczego ma go marnować na wykonanie z wysiłkiem czynności, których wykonanie można by było usprawnić? Za pytaniem: Czy relacje wirtualne muszą być powierzchowne, czy to kwestia naszego wyboru, zaangażowania? Może warto zadać  następne: W jaki sposób warunkujemy swoje zaangażowanie w komunikację? W perspektywie kulturowej i osobistej. Mikro i makro. Na podorędziu mamy wiele wytłumaczeń, a to np takie:że język brajla został wdrożony dopiero (czy aby na pewno dopiero, jest adekwatnym słowem?)

W 1829 roku, jeśli chodzi o sytuację w Polsce to ślady posługiwania za pomocą brajla  datuje się na 1834 roku zaczął funkcjonować, pierwszą książę w tym języku w naszym (?) kraju. Kogo to jest kraj? Pięknych, młodych, atrakcyjnych, no tak, tyle, że wszyscy na tym tracimy, społecznie, przekłada się to na sytuację ekonomiczną i zadowolenie z życia, tak społecznego jak i w perspektywie osobistej.

[Lubię mówić z Tobą, Akurat, źródło].

Jeśli Ktosia lub Ktoś liczył/a na odpowiedzi, w tym tekście, to cóż… Chociaż… ad vocem liczenia, i tu nie tylko na siebie, ale też na innych, zarówno matematyka jak i metafora (meta_for[a]- nie nie zapętliłam się) są odrębnymi językami. Pojawia się więcej pytań, i więcej pytań, i więcej pytań… Tak, przede wszystkim moim celem jest zasygnalzowanie wielości i wielowarstwowości zagadnienia/ zagadnień.

Już Arystoteles twierdził, że w języku zawarta jest władza i wiedza o świecie, pomijając ten istotny fakt, a raczej tylko go sygnalizując, co z innymi kwestiami zawartymi w języku, np dostępności do (zrozumienia, posiadania) języka grup społecznych, sprawnego nim władania, to warunkuje nasze uczestnictwo w rzeczywistości. Co z językiem medycznym, albo/ i  takim aspektem jak błędy jatrogenne?

Dalej, w jaki sposób obcowanie z nowymi i nie nowymi technologiami wpływa na nasz język, na konstruowanie rzeczywistości na postrzeganie „bezczasowego czasu” i jak związana z tym jest strefa wpływów? Ufff. To pytanie także sygnalizuję, nie mam ambicji poruszenia, (a jednak się kręci!) wszelkich i wszystkich aspektów komunikacji, nie o wszystkich wiem. Nie sądzę, że by to było miejsce ku temu.Wiesz dlaczego zaczęłam przyglądać się tematowi z perspektywy języka? Ot, chociażby fakt…

Wiesz co zdarzyło się dziewiętnastego września 1982 roku o godzinie 11.44? Nie nie siedziałam na werandzie z kubkiem w ręce i nie patrzyłam na zegarek jednym okiem, a drugim na kalendarz. Scott Elliot Fahlman zmienił świat, wyposażając użytkowniczki i użytkowników sieci Internet w możliwość wyrażania emocji za pomocą dwóch emodikonek tak, tych: za pomocą kresek i kromek znaczy, kresek i kropek.  🙂 i 😦 . Tak, dokładnie. Były różne koncepcje, ale ta, się przyjęła.

Piktogramy i ideogramy to także języki, a znaki drogowe? A oznaczenie ubrań na metkach? A idiomy? A umiejętność uczenia i nauczenia się języków obcych? Albo nieumiejętność? A ma te i inna tyka, czyli języki nauk ścisłych. A może powinniśmy uzgodnić omówić(sic!) o jakiej komunikacji mówimy? A ku kulturze i inne turze języka, dbałość o poprawne wysławianie się, zastosowanie gier o gier, słomianych, znaczy słownych. Do słownych? A inteligencja? A właśnie! A dostrzeżenie tego« w internetach?»Ach, a ilość, czy jakość, wyrazistość,ość czy miałkość. A    e r u d y c j a ? Czy w internecie, w przestrzeni blogowej, jest potrzebna albo przydatna? Ułatwia, utrudnia? Dodaje atrakcyjności, czy wprost przycienienie, a może budzi kompleksy, (kompleks wypoczynkowy. „Budzi się we mnie zwierzę… Coś czuję, że to leniwiec”. Gdzie mogę spocząć, by odpocząć. Nie wiecznie, ale komfortowo i bezpiecznie?). Czego wymaga, nie leniwiec, a erudykcja (słowo stworzone na własny użytek)? Jeśli wymaga? Kto może być nazwany erudytką, erudytą? A właśnie- kończąc jeszcze trzy kwestie pokrótce:

Pierwsza: funkcjonowanie neologizmów w internecie? Co daje? Jakich umiejętności wymaga od nadawcy/nadawczyni komunikatu i odbiorcy/ odbiorczyni.

Druga: czy to źle, że słowa giną?

[Kampania społeczna, Ojczysty- dodaj do ulubionych, źródło].

 Trzecia: A co z mową nienawiści? Nie, z – jak to się teraz eufemistycznie nazywa hejtem, ale z mową nienawiści?

Zakończenie. Wcale nie tak, mi się wydawało, gdy pisałam ten tekst.

Każde z zadanych pytań:

  1. Jak wirtualny świat wpływa na nasze więzi?
  2. Czy faktycznie zubaża, a może właśnie wzbogaca?
  3. Czy relacje wirtualne muszą być powierzchowne, czy to kwestia naszego wyboru, zaangażowania? 
  4. Czy internetowe kontakty mogą zaspokoić potrzebę interakcji, czy jednak potrzebny jest kontakt z żywym człowiekiem?

Może być podstawą osobnego wpisu i to nie jednego. Może  i to śmiało. I co więcej nie należało by poprzestać na tychże, są jak to często bywa punktem wyjścia (do dyskusji), albo punktem wejścia w nowe obszary, poza językowe. Jak wirtualny świat wpływa na nasze więzi? Trzeba by było uzgodnić co mamy na myśli mówiąc wpływa, i co- w tej chwili rozumiemy przez wirtualny świat? Czy jest to gra interaktywna, podobno mają powstać takie książki, wspomagane elektroniką, przy których czytaniu będziemy przeżywali takie emocje jak wybrany bohater/ bohaterka… Czy to, co dla tzw. średniego pokolenia jest światem wirtualnym i światem realnym, wymaga rozróżnienia? W moim poczuciu wymaga. Oczywiście, że istnieje świat realny i wirtualny. Jestem ciekawa, czy z perspektywy lat spędzanie czasu przy komputerze, nie nie spowszednieje i jakie tego będą konsekwencje? Kiedy powstanie ruch, który będzie chciał żyć bez korzystania z Internetu,  czy i w jakim stopniu będzie to możliwe?

Czy uczestnictwo zubaża, czy wzbogaca? Po pierwsze: a co uważasz za wzbogacające? A co, za zubażające? Czy wiedza jest wzbogacająca? Czy wręcz przeciwnie? Czy jest bogactwem? Czy myślenie rzeczywiście nie boli? I co z jego skutkami później zrobić? Nie nie będę pisała, że to  pytanie (pierwsze) z cyklu: Do czego służy młotek? Jeśli wydaje Ci się proste, ze względu na oczywistość motka i młotka, to cóż, z mojej perspektywy, z którą (oczywiście) nie musisz się zgadzać, której nie musisz podzielać, jesteś w błędzie. Nie jest to błąd gramatyczny.Nie jest to szczeniacko niegrzeczna od, ot grzywka, odzywka.  Kiedyś popełnię tekst o młotku…:) Bo na motku (i władaniu nim) się nie znam  kompletnie i niekompletnie, niestety, ale prawda jest i taka, że nigdy nie byłam d o ś ć wytrwała by posiąść tę umiejętność… I została tylko ość. Pytania skonstruowane ogólnie, co -oczywiście – nie umniejsza ich wartości. Mam pytanie ilustrujące tę kwestię: Oglądam obraz Vermeera, np Ważącą perły, czy jeśli jestem historyczką/ historykiem sztuki, moja wiedza, czyni mój zachwyt bardziej wartościowym, od człowieka, który tej wiedzy nie posiada? A co z ukierunkowaniem mojej uwagi. Anna Chęćka -Gotkowicz, wspomina o  roli niewinności w słuchaniu muzyki, tej niewinności, którą człowiek posiadający doświadczenie kształcenia w szkole muzycznej,  m u s i  odzyskać.

Czy relacje wirtualne muszą być powierzchowne? A czy relacje realne są realnie głębokie i takie być muszą? Czy to zależy od jakości i sposobu funkcjonowania? Jaki cel jest takich relacji? Czy jest on uzgodniony z osobami pozostającymi w tychże? Przyjęło się sądzić, że to co mamy w zasięgu ręki, czyli nasze relacje w domu, pracy, w szkole, są – cóż powinny być [?] głębokie, a te zawierane poza tymi, które takimi nie są, nie wiem, czy są, czy nie są? Czy mają stworzone przez nas warunki by się rozwinąć, by je rozwijać? Pytania, podane przez Ciebie Renyu są dość ogólne. Co sprawia mi kłopot w udzieleniu odpowiedzi, zwłaszcza, że ta nie jest jedyna, a ja nie posiadam patentu na wyłączność.

I wreszcie ostatnie pytanie:

Czy internetowe kontakty mogą zaspokoić potrzebę interakcji, czy jednak potrzebny jest kontakt z żywym człowiekiem? Już Helena Majdaniec (a zapewne nie tylko ona) wiedziała,  i wyśpiewała, że:

[Jutro będzie dobry dzień, Helena Majdaniec, 1963 rok, źródło].

A tak na poważniejsza nutę. Moim zdaniem nie. Swoją drogą, ciekawe kiedy będziemy mogły i mogli porozumiewać się z robotami, na takim poziomie logicznego porozumiewania się jak z ludźmi, ten czas nadchodzi… I podchodzi, czy to się komuś podoba, czy nie. Miało być o relacjach, a było o relacjach w aspekcie językowym, kulturowym. I to ledwie zaznaczone. Mam takie poczucie, że temat ledwie co, został dotknięty, muśnięty. Odkładając na dowolnie wybrany bo(o)k wszystko, co do tej pory zostało napisane, może temat warto by było potraktować z innej strony, bo to mogłaby być tylko warstwa wierzchnia? Warstwy wierzchnie są ważne, bo cóż robimy gdy zranimy się w palec? A jak funkcjonować bez skóry? Ona jest naszym największym narządem…

Jeśli nie język to co?

Dziękuję za uwagę, wytrwałość, i zaproszenie do zabawy.

[fragment programu pt. Wielka Gra, dotyczący chyba Bacha, Brahmsaźródło]. Tak, tak  to ad vocem, poradziłam sobie z odpowiedzią? Nie wątpię, że nie wyczerpałam tematu (nie miałam takich ambicji), ale czy wyczerpałam Czytaczki i Czytaczy, czy… ? Może nie? Może jakieś kropki, toczka w toczkę, znaczy kroplówki? Kofeina? Kawa, duża? Z mleczkiem? A może czekoladkę?

Aha jeszcze bym zapomniała, ale faux pas, bym popełniła, od tego powinnam była zacząć… No to jeszcze raz… Od początku: Chcę zaprosić kolejne osoby (a co niech też pomęczą czcionkę) i wymyślić tematy:

Te i tamte maty:

Te było mi trudno wymyślić. Chyba trudniej niż napisać ten wpis. O wiele trudniej. Generalnie skupiłam się na tym by próbować odpowiedzieć. Czy pytać, jak inne osoby o pkb, pkp, czy kolej gen_der? Hmm, ten blog nie bierze udziału we wszelakich dyskusjach nie tylko politycznych, bo tak wybrałam. O czym już wielokrotnie pisałam.  Świadomie też nie poruszam innych tematów, takich jak zdrowy styl życia, Wiara/ religia, wyszywanie., gotowanie… O tym też pisałam.

Nie wiem, czy mają być to zagadnienia związane z wprowadzeniem bloga? Czy zup, (a nie o zupach też nie będę pisać- żadnej gastronomii) czy zupełnie inne.

Chciałabym, by było to miejsce spotkania się i merytorycznej dyskusji,zarówno ten blog, jak i temat, który zaproponuję. Pytać o: dziesięć najważniejszych książek, albo zdarzeń, które stały się przyczynkiem Zmiany Osobistej? Po pierwsze, gdybym sama miała wymienić dziesięć ważnych dla mnie tytułów, to nie potrafiłabym tego zrobić…

To może zaproponuję dwa tematy:

Temat nr 1

Gdybym spotkał/a siebie taką jaką jestem, z bagażem lat i doświadczeń, z sobą gdy miałam/ miałem lat dwadzieścia, jakich rad i jakich lekcji bym sobie udzielił/a, jak wcielił/a bym je w życie, jakie zmiany wprowadził/a a co zostawiłabym niezmienione? Dlaczego? Na czym by one polegały?

Temat nr 2.

Moje pięć nawyków, które wprowadziłam/ wprowadziłem  czyniąc moje życie bardziej efektywnym? Na czym one polegały i jak to zrobiłem/ zrobiłam?

Dziękuję. I zapraszam:

Liter tura na te[n]_mat Literatura:

  1. 44 listy ze świata płynnej ponowoczesności, Z. Bauman, Wydawnictwo Literackie, Kraków, 2011r
  2. J.Slevin[ (2000) The Internet and forms of Human Association, [w;] The Internet and Society, Cambridge, Polity Press, s.90-177 tłumaczenie: Marta Juza. Dla poliskich czytelniczek i czytelników artykuł pt: Internet i formy związków ludzkich, [w:] Socjologia codzienności,pod red. P. Sztompki i M. Boguni -Borowskiej, Wydawnictwo Znak, Kraków, 2008, s593;
  3. Kolor i znaczenie. Sztuka, nauka i symbolika, J. Gage, przekład Joanna Holzman, Anna Żakiewicz, Univeritas, Kraków, 2010 s. 11.
  4. O prowadzeniu rozmowy, S. Garczyński, Wydawnictwo Warta 1977, s. 28;
  5. Kobiety, mężczyźni i społeczeństwo, C. M.Renzetti, D. J. Curran, Wyd. PWN, Warszawa 2005 s.200-201;
Reklamy

16 comments on “218. Jeszcze więcej pytań. I jeszcze więcej pytań. I… Tekst dla Cierpliwych i Wymagających. [Daję słowo. I to nie jedno. I znów o relacjach. I Akcj(aa![ch)].

  1. Kropkowo :))))
    4 Lu 2016

    Myślę, że nic nie jest w stanie zastąpić kontaktów z żywym człowiekiem. W internecie poznałam wielu ludzi. W różnych miejscach. Wiele znajomości przerodziło się w coś ważnego, coś co trwa i mam nadzieję trwać będzie. Zamieniły się w znajomości realne – wspaniałe. Kontakty międzyludzkie mogą być one mniejsze, rzadsze ale nie – nieistniejące. Kontaktów z robotami wolałabym nie nawiązywać nigdy – jednak mnie to przeraża. Ludzie. Lubię ludzi.

    ps. Dziękuję za troskę o mój niebyt 😉

    • 5000lib
      4 Lu 2016

      Kropkowo! :-)))
      Wiem, że piszesz o kontaktach twarzą w twarz, i po drugiej stronie siedzi człowiek, o czym szybko zapomina się (mam takie wrażenie).
      Myślisz, ze owa przemiana (poznanie człowieka/ spotkanie się z nim) jest nieuchronne, jeśli chodzi o sytuacje blogową?
      Myślisz, że poznawanie kogoś kto utrzymywał z nami relację w postaci blogowej dyskusji jest inne, niż poznawalne ludzi w realnym świecie? Dlaczego tak/nie? 🙂
      PS. Proszę bardzo 🙂

  2. Kropkowo :))))
    4 Lu 2016

    Ciekawe. Naprawdę ciekawe. Niby człowiek ma jakieś swoje zdanie ale po przeczytaniu jest o czym pomyśleć.

    ps. dziękuję za troskę o mój niebyt ;))

    • 5000lib
      4 Lu 2016

      Proszę bardzo 🙂
      A o czym myślisz? Jeśli chcesz, i możesz się podzielić?

  3. babajoga
    4 Lu 2016

    Bardzo dziękuję. Chętnie się wypowiem 🙂

  4. renya
    5 Lu 2016

    Im dalej w las, tym więcej drzew – to jedno z moich ulubionych powiedzeń, bo idealnie opisuje to, co czuję zagłębiając się w jakikolwiek temat. Człowiekowi wydaje się, że coś tam wie, ale gdy zaczyna drążyć okazuje się, że im więcej wie – tym więcej jeszcze pozostaje do zbadania, czyli de facto wie mniej… Często nie udaje mi się przebrnąć przez gęstwinę. Z różnych powodów. Po pierwsze: przytłacza mnie ogrom niepoznanego. Co prawda ciekawość mnie mobilizuje, ale… i to jest po drugie: tyle jest różnych ciekawych tematów wokół, że nie potrafię skupić się na badaniu tylko jednego tematu. Skutkiem czego interesuję się wieloma rzeczami, o wielu mam jakie takie pojęcie. Ale wszystko powierzchownie.

    Z wybranym tematem weszłaś w taką gęstwinę, że samej pewnie nigdy nie udałoby mi się tam zapuścić. I dobrze, cieszę się, że byłaś moim przewodnikiem:-). Na przykład relacje w aspekcie językowym. Zadając swoje pytania w ogóle nie przyszedł mi do głowy ten kierunek… I tak, to prawda, że jedno pytanie rodzi zaraz kolejne. Czy internet zubaża? Ale co znaczy zubaża? Fakt. Wykorzystałam w swoich pytaniach taki ogólny nurt, słowa i „problemy” wytrychy, które funkcjonują w dyskursie, a socjologowie, psycholodzy i różni medialni gadacze mielą je na różne sposoby, głównie ubolewając nad kondycją ludzkich relacji, ale czy ktoś zagląda głębiej? Nie wiem, czy sama zajrzałam. A jeśli zajrzałam, to dostrzegłam tylko to, co znajduje się pod moimi stopami. Bo dla mnie – introwertyczki – kontakty wirtualne są wybawieniem i sposobem na nawiązywanie i utrzymywanie relacji w taki sposób, który dla mnie jest dobry. W czasach przed internetowych byłabym samotniczką piszącą listy do gazet (w młodości pisałam do Na Przełaj, dzięki czemu nawiązałam sporo korespondencyjnych znajomości) i dzwoniącą nocami do radia…

    Człowiek jest zwierzęciem stadnym i potrzebuje do rozwoju kontaktów z innymi ludźmi. Jako introwertyczka jednak twierdzę, że ten kontakt wcale nie musi być bezpośredni, by był rozwijający i satysfakcjonujący… Czyli z jednej strony otwieram się na coś innego, ale z drugiej zamknięta jestem na jeszcze inne możliwości, o których nie mam pojęcia z racji tego, że osobiście nie doświadczam takich problemów.

    Inna sprawa – społeczeństwo się zmienia. Starsze pokolenie zawsze uważa, że ta zmiana zmierza w złym kierunku, że niszczy tradycyjne (stare?) wartości. Trudno ocenić teraźniejszość. Trudno wyobrazić sobie konsekwencje bieżących zmian, a to co niewyobrażalne budzi lęk. Jednak, gdy weźmiemy pod uwagę trochę historii, a potem jeszcze więcej historii…. Z perspektywy Kosmosu, jakie znaczenie mogą mieć bieżące przemiany społeczne? Ludzie zawsze się dostosują. Jeśli będą żyć. A jeśli nie będą żyć…. To nie ma się nad czym zastanawiać.

    Co do nominacji, to jak to nikt nie powiedział, że nie można? Podstawowa zasada blogowych zabaw mówi, że nie nominuje się osoby, od której dostało się nominację, żeby zabawa nie stała się zamknięta… Ale cóż… Ja też ciągle naginam łańcuszkowe zasady… Podoba mi się temat nr 1. Postaram się z nim zmierzyć:-)
    Dzięki!

    • 5000lib
      5 Lu 2016

      Dzięki za komentarz! 🙂
      To zacznę, jeśli pozwolisz od końca.
      1. Blogowe łańcuszki. No ten mi nie wyglądał na łańcuszek, no dobrze, wyglądał najmniej. Ja nie zauważyłam by było napisane, żeby kogoś nie zapraszać, kto już uczestniczył. Nie będę się upierała. Będzie mi miło jeśli zdecydujesz się wypowiedzieć, ale oczywiście wszystko w wolności. 🙂
      2.Wiedza i nierozerwalnie związany z nią obszar niewiedzy może być demotywujący. Ogólnie przyjęło się mówić, że „myślenie nie boli”, moim zdaniem tylko cudze- i to też tylko niekiedy. Jeśli do tego dodamy sposób(y)jej nabywania i wdrażania w życie, przemiany jakie zachodzą, ich cykl, to robi się naprawdę wieloaspektowo. I momentami trudno. I niewygodnie.
      Druga sprawa, że istnieje dyktat specjalizacji, wiadomo, że ta, jest wąskim wycinkiem tego, co nas otacza i to implikuje pytania np takie:
      — Komu dzisiaj i dlaczego, i po co potrzebni/ potrzebne są humaniści/ humanistki? Piszę w wymiarze praktycznym, nie w podejściu Diogenesa, albo Sokratesa, który to chodził i rozmawiał z ludźmi…
      — Czy i w jakim stopniu możliwe jest zajmowanie się tylko jedną dziedziną?
      Im jestem starsza tym rozumiem ludzi, którzy z zachwytem mówią o swojej dziedzinie zawodowej, ale nie podzielam ich egocentrycznego podejścia (moje jest najważniejsze). Nie chodzi mi o pasję, ją u ludzi ceniłam zawsze.

      3. Piszesz, powierzchownie… Ale to słowo, które nic nie mówi, poza tym, że jest ocenne, z gruntu. Im więcej człowiek wie, tym więcej nie wie, tak jak piszesz. I z tego może rodzić się postęp. I podstęp, polegający na tym, że człowiek poczuje się pokonany przez niepewność, i obszaru niewiedzy i może zadać sobie pytane: Czy to co wiem, jest stabilne? A jeśli nie? A jeśli tak: to w jakich dekoracjach, dla kogo, dlaczego, i na jak długo?
      Dziedziny zainteresowań nakładają się na siebie, tak- czy inaczej, człowiek, który jest zainteresowany światem dotrze do problemów/ czy też kwestii językowych, niezależnie czym by się (zawodowo) zajmował. No chyba, że się mylę. Nie chodzi mi o narzucenie pewnego dyktatu. A może to nie jest kwestia „nakładania się na siebie”,ale dojrzałości spostrzegania pewnych związków i procesów? A może jedno i drugie? Kiedyś ceniono rozległość wiedzy, dziś specjalizację, biegłość w pewnym aspekcie, i nie chodzi o to, że jedno, albo drugie podejście jest złe. Jest też coś takiego jak przyrost wiedzy, i umiejętność jej pozyskiwania. Nie chcę upatrywać kwestii obrotu spraw, tylko w tym jednym czynniku
      4, Zmartwię Cię (może, nie wiem) i Siebie przy okazji też 🙂 A tak poważnie, bez żartów, każdy temat można tak potraktować. Ujmując temat w takiej konwencji chciałam (ujmując rzecz metaforycznie) rzucić kilka slajdów, bardziej pytań niż odpowiedzi, perspektyw patrzenia i spostrzegania- ale nie robienia zdjęcia. Tak, ja weszłam w tą gęstwinę (jak piszesz) w taki sposób, ktoś inny zrobi to na swój sposób. I nie chodzi o to, by kogoś oceniać, ale np można odnieść się merytorycznie do przedstawionej wiedzy i swojego jej zasobu. Zawsze to działa przynajmniej dwóch kierunkach, tyle, że społecznie kładzie się nacisk na ten pierwszy, w dyskusji, chociażby.
      5. Pytania natury ogólnej. Są dobrym puntem do tego by zacząć dyskusję. I jako takie są wspierające, d z i ę k u j ę C i, że je zadałaś. Mnie osobiście pomogły. Zwłaszcza, że nie rozmawiamy, ale tekst jest pisany. Jeśli wyciągnęłaś dla Siebie wiadomość, że można w inny sposób patrzeć w tym przypadku na komunikację, niezależnie od tego, czy się z tym sposobem zgadzasz, czy go podzielasz, czy nie,to uważam, że tekst ten spełnił swoje zadanie. W mediach wszystko dzieje się na przełaj, (że sobie użyczę tego słowa).
      6. Dziękuję Ci także za podzielenie się swoim doświadczeniem. Introwertyczki i Introwertycy posiadają cenną perspektywę patrzenia, tak, to ogólnik, jeśli oczywiście ktosia lub ktoś przywiązuję to tego wagę. Wiem, że tzw. świat medialny promuje ekstrawertyczne spojrzenie i działanie w świecie, ale to jest tylko tak na powierzani, tej krzykliwej i najbardziej widocznej- co nie oznacza, że nie może być to trudne i często jest.
      7. Nie zawsze trzeba doświadczyć problemów, by o nich wiedzieć, niedoznawanie problemów nie jest przyczynkiem do tego, by nie szukać, nie poznawać, (co często wiążę się z przekroczeniem swojej strefy komfortu), z drugiej strony to problem bardzo złożony, nie piszę tego by w jakiś sposób (i to koślawy i nieuzasadniony) się sumitować wchodzimy w aspekt wielu tożsamości ich spostrzegania przez społeczeństwo i przypisywania im wartości, mechanizmów działania i regulacji. Nie można wiedzieć wszystkiego. Chociaż można czuć, że coś „nie pasuje”, „nie składa się”, – nie wiem, czy to co piszę jest dla Ciebie czytelne.
      Z drugiej strony Polska to kraj osób, młodych, pięknych, prężnych, i dobrze sytuowanych, takich widzimy na ulicach. Popatrz jaki jest wysyp blogów lifestylowych, no dla mnie to lustrzane odbicie tego co spotykamy w przestrzeni nie cyfrowej. A to implikuje różne kwestie. (Oj ważny temat się otworzył).

      8. Piszesz o czymś bardzo ważnym „Człowiek jest zwierzęciem stadnym i potrzebuje do rozwoju kontaktów z innymi ludźmi. Jako introwertyczka jednak twierdzę, że ten kontakt wcale nie musi być bezpośredni, by był rozwijający i satysfakcjonujący…” Dokładnie tak, i napiszę, że to zależy z kim, kiedy, przecież istnieje możliwość przekształcenia tego kontaktu w bezpośredni. Poza tym, jeszcze jest jeden aspekt tego zagadnienia (nie jedyny) jeśli czytam książkę, oglądam film, czy jestem w teatrze to także jest kontakt zapośredniczony, i też z tego w różnym natężeniu korzystam. Twierdzę, że przeczytanie książki, jakąkolwiek by ona nie była nie zmieni mojego życia, ale może być iskierką, przyczynkiem do działania (o tym już pisałam wcześniej na blogu w jednej z notek, więc nie będę rozwijać tego tematu).
      9. Czy tradycyjne wartości są stare?
      10. Możesz rozwinąć ten akapit (znaczy miło mi będzie jeśli się odniesiesz w całości to tego komentarza… Jeśli, o c z y w i ś c i e zechcesz): „Inna sprawa – społeczeństwo się zmienia. Starsze pokolenie zawsze uważa, że ta zmiana zmierza w złym kierunku, że niszczy tradycyjne (stare?) wartości. Trudno ocenić teraźniejszość. Trudno wyobrazić sobie konsekwencje bieżących zmian, a to co niewyobrażalne budzi lęk. Jednak, gdy weźmiemy pod uwagę trochę historii, a potem jeszcze więcej historii…. Z perspektywy Kosmosu, jakie znaczenie mogą mieć bieżące przemiany społeczne? Ludzie zawsze się dostosują. Jeśli będą żyć. A jeśli nie będą żyć…. To nie ma się nad czym zastanawiać”.

      Dziękuję.

      • renya
        5 Lu 2016

        Myślenie nie boli? Moze nie boli fizycznie, ale potrafi zmęczyć, a nawet wyczerpać. Jak gimnastyka:-)

        „Dziedziny zainteresowań nakładają się na siebie, tak- czy inaczej, człowiek, który jest zainteresowany światem dotrze do problemów/ czy też kwestii językowych, niezależnie czym by się (zawodowo) zajmował.” – może i tak, a może niekoniecznie, bo tak jak napisałaś w innym miejscu – każdy może drążyć temat w jakimś kierunku, czy kierunkach, nie zdając sobie sprawy z istnienia innych, co oczywiście nie znaczy, że kiedyś na nie nie trafi. Chętnie podążyłam w Twoim kierunku, bo nigdy o tym nie myślalam więc teraz czuję się lepiej uświadomiona, ale oczywiście rozumiem, że ktoś inny mógłby obrać zupełnie inny kierunek rozważań i to też mogłoby być dla mnie coś odkrywczego:-).

        Oczywiście nie zawsze trzeba doświadczyć problemów, by zdać sobie z nich sprawę, ale trudno się domyślić czegoś o czymś nie ma się pojęcia, tak jak pisał Kochanowski we fraszce o zdrowiu. Nie zastanawiamy się nad tym, co dla nas naturalne, co nam właściwe i dane od urodzenia. Nie jestem pewna, że można samemu domyślić się istnienia barier, które nas nie dotyczą. Wydaje mi się, że jednak ktoś je nam musi pokazać. Ale mogę się mylić, bo sądzę po sobie, a jestem słabo domyślna, jeśli chodzi o problemy innych ludzi. To tak, jak rozmawiałyśmy przy innej okazji o wrażliwości na wykluczenie…

        Co do książek, z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że ksiazki były dla mnie czymś więcej niż tylko tylko przyczynkiem, czy iskierką. Powoli, ale systematycznie mnie zmieniały, rozszerzały moją perspektywę. Nawet beletrystyka, bo ogromny wpływ na moje życie miał cykl o Ani z Zielonego Życia. „Mała księżniczka” za to była dla mnie niczym biblia. Bez wpływu autorek i autorów nie byłabym dziś sobą. Na pewno.

        I ostatni punkt. Nie wiem, w którym kierunku go rozwinąć;-)
        Denerwują mnie westchnienia, że kiedyś było lepiej, że współczesność zawsze jest gorsza od tego, co było kiedyś. . Te utyskiwania powtarza każde pokolenie osiągnąwszy pewien wiek. A ja nie lubię takich ocen. Po pierwsze dlatego, że ocenić coś można zawsze dopiero z jakiejś perspektywy. A po drugie, że chyba nigdy żadna zmiana nie jest bezwzględnie dobra, ani bezwzględnie zła.
        Ponadto jeśli przyjrzeć się nam, ludziom i naszej historii z perspektywy Kosmosu, to naprawdę wiele problemów przestaje mieć znaczenie. Ziemia się zmieniała kiedyś i dalej się zmienia. Mamy w tych zmianach spry udział, współcześnie większy niż kiedyś. Z jednej strony podziwiam aktywistów że walczą o zachowanie gatunków, o ochronę środowiska… Bo to ludzie z pasją, szczerzy i oddani sprawie, często właśnie otwarci na nowe perspektywy i naprawdę wierzę w wiele ich racji. Ale z drugiej…. po co to wszystko? Przed nami wymarło już wiele gatunków. Może po prostu nie jesteśmy w stanie tego powstrzymać. Może naturalną koleją rzeczy jest, że i my kiedyś wyginiemy. Na własne czy nie wlasne życzenie. Jakie to ma znaczenie dla Kosmosu? To tak jak gaszenie lasu. Pożary lasów wybuchały od zawsze. Ludzie wkładają wiele wysiłku, by pożar opanować i pokonać. Ale oglądałam też program, który mówił, że te pożarowe cykle są rzeczą dla lasu całkiem naturalną i pomagają mu się później odrodzić….
        I z tej perspektywy drażnią mnie te pełne troski rozmowy na temat kondycji (w domyśle kiepskiej) relacji międzyludzkich, ich spłycania za pomocą nawoczesnych technologii i powierzchowności kontaktów na portalach społecznościowych.

        • 5000lib
          6 Lu 2016

          1)Zgoda, myślenie boli, ale własne, przy założeniu, że ktoś podejmie ten trud,oczywiście- nie zawsze. Poza tym idąc tropem metafory, jeśli ktoś/ia ma nawyk myślenia to idzie to sprawniej, tak jak mięśnie się potrafią zaprawić w ćwiczeniach.
          2) Mogę być w błędzie. Chodziło mi o to, że człowiek, który interesuje się daną kwestią (a jest ona z zakresu humanistyki) prędzej czy później napotka zagadnienie zagnieżdżenia i funkcjonowania w języku, a to jaką ścieżkę rozumowania i postrzegania wybierze i w jakim zakresie, to już (choć to baaardzo ważne) inna sprawa. Poza tym o język zawsze toczą się boje.
          3) myślę, że w kwestiach barier nie tylko nie istnieje jedna odpowiedź rozstrzygająca: „tak” lub „nie”, ale nie ma prostych odpowiedzi. Czasami nie widzimy, że dana kwestia jest barierą, nie tak rzadko nie tylko nie widzimy (w jaki sposób prosty i nie kosztowny, albo o wiele mniej kosztowny) wprowadzić rozwiązanie włączające, ale także stawiamy bariery, albo poczytujemy za bariery te kwestie, które nimi nie są.
          To co poczytujemy za dane: od Boga, albo Losu (zależnie od światopoglądu osoby), albo przynależne człowiekowi tak jak np zdrowie, nie jest standardem powszechnie obowiązującym. Bardzo często mówi się np: „nie ważne czy urodzi się chłopczyk, czy dziewczynka ważne by było zdrowe”, ale to rodzaj takiego sloganu, bo kto bierze pod uwagę, że je(j)/go upragnione dziecko: a) może być chore w wyniku np wad genetycznych, b) doznać uszkodzeń okołoporodowych w wyniku błędów medycznych?
          Kto bierze pod uwagę to, że może doznać wypadku tak groźnego, że w konsekwencji będzie musiał(a) poruszać się za pomocą a) wózka, b) kul, c) chodzika, albo w ogóle będzie zdan/y_a na pomoc osób drugich? Wiele osób chce żyć długo, a przecież z tym związane jest przemijanie i utrata nie tylko urody, ale i sprawności ciała. Jeśli nie doświadczymy niepełnej sprawności w wypadkach wyżej wspomnianych, a żyć będziemy długo, to każda i każdy z nas będzie star_y/a.
          4)Książki: Pisząc o książkach i o iskrach miałam na myśli zmianę radykalną, taką jak ta. opisaną tutaj.
          5) „Kiedyś było lepiej”, „Jesteśmy jeszcze młodą demokracją”, „nie stać nas na to, żeby…”, „musimy się uczyć…” [ale nie wprowadzać zmian] to tylko niektóre z tłumaczeń, i wytłumaczeń, do tego by się nie rozwijać, nie wprowadzać zmian, i utrzymać taki porządek jaki ma miejsce.
          6) To, że działanie pewnych rozwiązań, można ocenić w czasie, to jedno, ale z drugiej strony, z drugiej zawsze będzie opór społeczny do dokonania tychże. Co nie jest oczywiście wytłumaczeniem, bo tak to nigdy nie ruszylibyśmy z miejsca. Funkcjonowanie dokonanych zmian można z jednej strony określić na przestrzeni długiego czasu, z drugiej przecież są i takie, których skutki widać od razu. Tak naprawdę nie tu leży źródło niepokoju.
          7) Kto myśli z perspektywy Kosmosu?
          8) W mediach wiele kwestii jest spłycanych, pod płaszczykiem prowadzenia intelektualnych dysput.

          • renya
            8 Lu 2016

            Czytając Twoją odpowiedź wracałam jeszcze do swojego komentarza i …. rany… za głowę się złapałam. Na literówki jeszcze można przymknąć oko, szczególnie, że na usprawiedliwienie mam brak polskiego słownika w przeglądarce, więc system podkreśla mi wszystko (już lepiej by było, gdyby nie podkeślał niczego!), ale Ania z Zielonego Życia?????? Wyobrażam sobie Twoją minę, gdy to czytałaś;-). Wzgórza! Ania z Zielonego Wzgórza miała być.
            Wszystkiemu winien pośpiech – i ja się spieszyłam, żeby napisać, i myśli moje też czasem tak gnają do przodu, zanim je ręce zdążą zapisać. Przepraszam więc za błędy i proszę o wyrozumiałość na przyszłość;-).

            Ja myślę z perspektywy Kosmosu. Na ogół mam takie poczucie bezsensu życia, że pozostaje mi tylko cieszyć się chwilą;-). Czuję się jak mrówka – w każdej chwili ktoś może przyjść i zniszczyć cały mój świat nie zdając sobie nawet z tego sprawy. A nawet jeśli uda mi się dożyć starości, to co będą warte moje problemy, przemyślenia, rozterki za 100, 200, 300… lat?

            • 5000lib
              8 Lu 2016

              No to po kolei.

              Proszę bardzo.
              Myślę, że Montgomery i Ania by się ucieszyły, że mają tak kreatywną towarzyszę ich przygód, ta druga na pewno, przecież jak nie lubiła być rudą!, A ta pierwsza może zmieniła by tytuł? 🙂 Ja też robię wiele błędów. I cieszę się, jeśli ktoś poświęci czas by je wyłapać i napisać do mnie.
              Zastanowiło mnie słowo Biblia z małej litery, czy chciałaś coś przez to powiedzieć? A jeśli tak to co?
              Przykre jest to co piszesz. ów bezsens. A jeśli wiedziałabyś, że wszystko co chcesz osiągnąć się uda zrealizować, to- przyjęcie tej perspektywy by zmieniło coś w Twoim życiu?
              Mrówka to nie tylko małe zwierzę, które można rozdeptać, choć tak się o nim myśli powszechnie. Były na Ziemi na długo przed pojawieniem się człowieka, skolonizowały wszystkie kontynenty – niezależnie od klimatu. Na ziemi, na drzewach i pod i nad ziemią. Znajdziemy je na szczytach najbardziej niedostępnych gór.
              Kwestia myślenia z perspektywy Kosmosu, z jednoczesnym szacunkiem do Siebie, to wielka sztuka.

  5. renya
    8 Lu 2016

    Biblię napisałam z małej litery, by nie obrazić niczyich uczuć porównując tę świętą, bądź co bądż, dla niektórych książkę, do takiej zwyczajnej opowiastki jak „Mała ksieżniczka”. Ale na mnie akurat „Mała ksieżniczka” miała taki wpływ, jak na innych Biblia. Ale ponieważ Biblia jest tylko jedna, więc jeśli tym mianem określam coś innego, to właśnie z małej litery.

    Perspektywa Kosmosu mnie nie przytłacza, wprost przeciwnie. Pytasz czy jeśli wiedziałabym, że wszystko co chcę osiągnąć, uda się zrealizować, to czy przyjęcie tej perspektywy by zmieniło coś w moim życiu? Nie wydaje mi się. Bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Gromadzę różne przedmioty, piszę, robię albumy ze skrawkami swojego życia, tworzę przedmioty… A jednocześnie mam świadomość, że wszystko co robię, na co poświęcam mnóstwo swojej energii i serca, może zniknąć w jednej chwili z powodu czegoś, na co nie mam w ogóle wpływu. Albo już po mojej śmierci zostanie wyrzucone na śmieci i zniknie. Jakby tego nigdy nie było. Jakby mnie nigdy nie było. Ale ta świadomość jednak nie powstrzymuje mnie przed działaniem. Bo trzeba sobie jakoś wypełnić czas swojego życia. Nie ma lepszych, czy gorszych „wypełniaczy”. Ja sie zajmuję robótkami, ktoś inny ochroną zagrożonych gatunków (które niewykluczone, że i tak wyginą), albo pomocą innym ludziom (którzy też kiedyś umrą). Więc nieważne, że wszystko to nie ma sensu. Kosmicznego. Ważne, że ma sens tu i teraz i nas uszczęśliwia. Tu i teraz. Tak to widzę. Jesteśmy mrówkami, bo na tak niewiele rzeczy mamy wpływ. Ale jakoś przecież trzeba żyć. Mrówki mają o tyle lepiej, że się nad tym nie zastanawiają… Chociaż… co ja mogę wiedzieć o życiu wewnętrznym mrówek?;-).

    • 5000lib
      8 Lu 2016

      Czyli, czy dobrze Cię rozumiem, dla Ciebie biblia to książka, a gdy mówisz o Piśmie Świętym piszesz Biblia?
      Pytam, bo nigdy nie spotkałam się z takim sposobem.
      Bardzo ciekawe jest co co piszesz, dziękuję.
      Na co Twoim zdaniem nie mamy wpływu?

      • renya
        9 Lu 2016

        Pismo Świete to Biblia. Ale inne książki, które mogą być w jakiś sposób ważne dla czytelnika, stanowią nośnik idei i zasad moralnych, dzieki któremu kształtuje się wzór postawy życiowej, też mogą być nazwane biblią, ale wtedy z małej litery. Więc tak, myślę, że dobrze rozumiesz mój przekaz.
        Nie mamy wpływu choćby na to, czy będzie jutro. Czy nie dosięgnie nas jakiś kataklizm. Globalny, czy lokalny. Nie mam wpływu na to, czy w moich genach nie czai się jakaś choroba. Nie mam wpływu na to, czy gdzieś nie upadnie jakiś bank zapoczątkowując kolejny kryzys gospodarczy na świecie, co może przełożyć się na przykład na ratę kredytu… Nie mam wpływu na wybory polityczne w swoim kraju i na ich konsekwencje dla mnie. Nie mam wpływu na to, czy jutro będę miała pracę, czy firma, w której pracuję nie zostanie zamknęta z różnych przyczyn. Nie mam wpływu nawet na to, czy spędzę dzisiejszy wieczór tak, jak sobie planuję, czy na przykład nie dostanę migreny, która pokrzyżuje mi wszystkie moje plany…

        • 5000lib
          9 Lu 2016

          Oczywiście czytelne jest dla mnie rozróżnienie, ale przyznam, że w pierwszym odruchu myśli pognały zupełnie inną ścieżką… Dlatego dopytałam… Dzięki za wyjaśnienie.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Tagi

"At home" 2013 "Lewa ręka ciemności" "Miasto złudzeń" "Planeta wygnania" "Wydziedziczeni" oraz "Słowo las znaczy świat" #...Bo Świat jest ciekawy! #...I wiesz[cz] #...I wiesz[cz] co jest grane. Absu[ra]da(va)lium #12 poniedziałków #a ja lubię poniedziałki! #Dwanaście poniedziałków #InspirAkcja #iskierki #Jeden krok #Selekcja 52/20/15 #Szczelin w szczegółach ciąg dalszy #szczelin w szczegółach dalszy ciag #XII poniedziałków .[Saturday Pianist jazz]I Hiromi Uehara I Move 1 Movement 1: Poetry Of Wheels (George Gruntz) 3:05; 2 Movement 2: Poetry Of Lights (George Gruntz) 3:54; 3 Movement 3: Poetry Of Links (George Gruntz) 5:28; - 4 ILL Used ILLusions (George Gruntz) 5:1 01. Austin (Wasilewski) - 7:07 02. Sudovian Dance (Wasilewski) - 6:28 03. Spark of Life (Wasilewski) - 6:34 04. Do rycerzy 01. Requiem for Willy Loman 3:58; 02. Eternity Theme 1:58; 03. Closed Roads 5:36; 04. Waiting 2:07; 05. Voyage 2:10; 06. Invocation 2:26; 07. Tango of Love 1:41; 08. Tom’s Theme 1:35; 09. Laura’s 2 plus 1 7 widoków w drodze do Krakowa 7 widoków w drodze do Krakowa Grzegorz Turnau 9 Dead Alive 10 Easy Pieces for Piano 30 na 30 1997 2009 2012 2015 A Aagfe van der Voegh ach ach, kobiety i o kobietach Achille Adrien Proust ACT Adama Bremensis Adam Bałdych Adam Ferency Adam Golec Adam Hurst Adam Jerzy Czartoryski Adam Nowak Adam Pasternakiewicz Adam Pendelton Adam Strug Adam Włodek Adam Zagajewski Adam Zagajewski Obrona żarliwości Adele Bloch-Bauer I Adolf Sax adrygał Agata Kulesza Agata Młynarska Agata Tuszyńska Aga Zaryan Aga Zaryan śpiew Agnieszka Chrzanowska Agnieszka Osiecka Agnieszka Sylwanowicz Agora SA Aguste Rodin Aiora Akademia Nauk Akurat Alan Dawson Alan Pasqua Albert Camus Albert Camusa i Franza Kafki. Albert Einstein Alberto Giacometti albo Kobieta przy oknie Albrecht Dürer album: ‎The Musical Voyages Of Marco Polo albumy albumy recenzje alef Spinoza Aleksander Lesman Aleksander Macedoński Aleksandr Moczulski ales from Earthsea Alexandera Lonquicha Alexander Scriabine Alexandre Desplat Alexandre Seon Alexey Kruglov Alex Rovira Celma & Fernando Trias de Bes Alfa Alfabet Alfred Lion Alfred Nobel Alfred Szklarski Alice Sara Ott Alicja po drugiej stronie lustra Alicja w Krainie Czarów Alicję Gawlikowską ---Świerczyńską Alma Mahler A long Story 2007 alpinizm alto saxophone altówka Alvernia Studios Amon. Mój dziadek by mnie zastrzelił. recenzja Amon Göth Anaksymanes Anat Fort Anatole Francis anatomia Anawa Anda Rottenberg Andersen Andre Debierne Andriej Skhurhan Bożena Zawiślak-Dolny Andrzej Andre Krzywicki Andrzej Bachleda Andrzej Ferenc Andrzej Jagodziński Andrzej Jakimowski Andrzej Jakubowicz Andrzej Krzywicki Andrzej Panufnik Andrzej Sapkowski Andrzej Sikorowski Andrzej Trzaskowski Andrzej Wajda Andrzej Zaucha i Anawa André Tempel Andy McSmith Andy Sheppard Angela Davis Anglia animacja Animisiewasz Startt anim_akcja przeciw sterotypom Anja Lechner - Her First Dance (2008) Anja Lechner wiolączela Anna Austiaczka Anna Bikont Anna Chęćka -Gotkowicz Anna Maria Jopek Anna Maria Jopek - śpiew Anna Maria Jopek Licho Anna Maria Jopek ustami Annaputna Anna Rusowicz Anna Saraniecka Anna Seniuk Anna Treter Anna Wojtowicz Annette Paul Anouar Brahem Anthony de Mello Anthony Jackson Anthony Jackson - Bas Anthony Wilson Antoine’ de Saint-Exupéry Anton Dworak Antoni Buchner Antoni Dvořák Antonio de Pereda y Salgado Antoni Witt Antoni Łukasz Podkowiński Antonín Dvořák Antoon van Dyck antyk antysteresownik Anyone With a Heart recenzja Apelles apetyt na życie Apollo obdziera Marsjasza ze skóry Apple Apus apus Aris Kindta Arkady Shilkloper Arlene Blum Armet de Lisle Arseny Tarasewicz- Nikolajev Arthura Millera Artur Andrus Artur Hajzer Artur Szczęsny Artur Żmijewski Artysta: Adam Hurst Tytuł albumu: Obscura Czas realizacji Marzec 2012 roku Wytwórnia: Ash Records Arvo Pärt Arystoteles astma astma znane osoby chore na astmę Astrid Lindgen Astrid Lindgren Asurbanipala ateizm Ateny A time for everything audiobok audiobook audiobook Swietłana Aleksiejewicz Audioteka Auguścik Austin (Wasilewski) - 7:07; Sudovian Dance (Wasilewski) - 6:28; Spark of Life (Wasilewski) - 6:34; Do rycerzy autobiografia autyzm A w Krakowie na Brackiej B Bach bajka bajka o życiu Bajor Ballada o filiżance Ballady i romanse ballata Bandwagon Barbara Baczyńska Baritone Vocals – Gordon Jones Countertenor Vocals – David Gould Baron de Saint-Julien Bartosz Chajdecki Bogowie Basia Trzetrzelewska bas Phil Donkin Bass bass saxophone Bass – Jimmy Haslip Bazylea baśnie Beatrice d'Este Beethoven Bema Pamięci żałobny rapsod Bernard Machiavelli Bernard Sève beznadzieja. Biblioteka Akustyczna bieda bieda jako towar Big Cyc Bill Gates Billie Holliday Billy Holiday Billy Joel Bily Joel 1973 biografia Biografia Wisławy Szymborskiej Birds Requiem Bisquit b jak breweria Bliss blog blogostan Blogotony recenzja blogowanie Blue Note Blue Ribbon blues Bobby McFerrin Bob Dylan Bob Franceschini Bob Mintzer Bodø Domkor Boecjusz Bogdan Łazuka Bogiem a prawdą Bogusław Mec Bogusław Wołoszański Kafka Bolesław Leśmian Bolesław Prus Bona Bona Sforza Bona sprowadziła włoszczyznę do Polski? to mit Bonifacy IV Bosch Botticellego Boy Breweria Brewerie Bronisław Kaper Bronisław Maj Bronisław Maj Horacy (przekład Zygmunt Kubiak): Maciej Sarbiniewski (przekład Julian Ejsmond); Grzegorz Turnau (słowa: Grodzisko- Czym jest sen?- aranżacje Bronisław Malinowski Bronisław Pawlik Brunona Schulza Brzechwa Bugge Wesseltoft Bunksy bunt Buzu Squat by pamiętać być dobrym nauczycielem być dobrą nauczycielką Być jak Ron Clark Był sobie król ból Bębny – William Kennedy Błażej Domański Bługaria błędy C caccia Camile Claudel Cannonball Adderley - Mercy Mercy Mercy Caravaggio Caravvaggio Carla Bley Carla Bly Tros2013 Carla Gesualdo Carlo Gozzi Carlye Carolyn Davidson Carravaggio Casanova Caspara Davida Friedricha Cassandra Wilson Catherine Dickens Catherine Hogarth Cecil Taylor Cecylia Gallerani (1473-1536) Cecylia Kukuczka Celan Celina Kukuczka celtyckie opowieści Centrum Onkologii w Warszawie Cesare Catà chanson de geste Charlesa Lloyda Charles Bouchard Charles Byrne Chiarmonte Chick Corea chodzenie Choeurs de Lyon Chopin na jazzowo chorał chorał ambrozjański choroba choroba alkoholowa choroby serca Christian McBride Christoph Roßner Chris Tordini - double bass Churchill Chylice Chłopecki ciało ciało ludzkie ciekawostki ciekawostki ciekawostki językowe ciekawostki o czekoladzie ciekawostki o jazzie Ciekawostki o kawie ciekawostki o książkach ciekawostki o ludzkim ciele ciekawostki ornitologiczne ciekawostki o ósmym marca ciekawostki o średniowieczu ciekawostki układ oddechowy ciekawość cisza City of Illusions clarinet Claude François Claude Monet Claus Pieterszoon co dzieje się z ciałem po śmierci co jest grane. Absu[ra]da(va)lium co jest grane. Absu[ra]da(va)lium...I wiesz[cz] Cole Colin Vallon Colin Vallon Trio Coltrain Coltranie Come Away With Me recenzja Conlon Nascarrow co przyjemnego przeczytać? co to jest sapka co to są Listy i inne Brewerie co warto czytać co warto czytać z fantastyki? Co warto czytać z fantasy co warto przeczytać? co zrobić jeśli mam słomiany zapał co zrobić z rozczarowaniem? cykl cykl You can listen jazz cykl Ziemiomorze cytat cytat na teraz cytaty cytaty Jana Kaczkowskiego Cytaty z Jana Kaczkowskiego Czajkowski czarne złoto Czarnobyl Czarnobylska Modlitwa czas czas świąt czekasz na wiosnę Czerony Tulipan Czerwony Tulipan Czesława Korzeniowska Czesław Miłosz Czesław Niemen czyli]. Prawo do... czy między bogiem a prawdą? Jak poprawnie powiedzieć czym skutkuje uszkodzenie rdzenia kręgowego czy smarkać czyta Andrzej Ferenc czytaj Listy i inne Brewerie Czytam więc jestem Czytanie szkodzi :) czytelniczki czy to prawda Czyści jak łza Człowiek córka Bzdurka D DagaDana Dama z gronistajem Dama z Gronostajem Danae Danaus plexippus Daniel Kapustka Daniel Kapustka – perkusja Daniel Nilsson Danielsson Palle Daniel Tamment Daniel Tammet Daniel Tiamment Danny Cudd Danuta Grechuta Danuta Szaflarska Danuta Szaflarska nie żyje Darek Oleszkiewicz Dariusz Kortko Dariusz Zboch Leszek Sojka Jakub Kołodziejczyk Joanna Zagajewska Michał Kowalczyk Dark Crayon Dark Crayon/Piotr Cieślicki Dave Holland Dave Koz David Brubeck David Chesky David Chesky / Fundação Orquestra Estúdio / Rui Massena David Chesky: The Zephyrtine - A Ballet Story recenzja David James Soprano Vocals – Monika Mauch Tenor Vocals David James Soprano Vocals – Monika Mauch Tenor Vocals – Rogers Covey-Crump David Kikoski David Lynch David McClelland Da Vinci Dawid Bowie dawni mistrzowie Dean DeBloisChris Sanders Dean DeBloisChris SandersWilliam Davies Deborah Tannen de gustibus non est disputandum deneidy depresja Dezyderata Dhafer Youssef Diabelski młyn Diana Krall Diana Krall - When I look in your eyes Diares of Hope Diego Velázque Diego Velázquez Dino Saluzzi dlaczego dlaczego 8 marca dlaczego bekamy? dlaczego człowiek się wierci? Dlaczego Dickens byłby youtuberem? Dlaczego karku nie można złamać dlaczego ludzki kręgosłup ma kształt podwójnej litery s dlaczego malejemy? dlaczego mamy gęsią skórkę dlaczego mówimy nie zasypiaj gruszek w popiele dlaczego nie dyskutujemy dlaczego się czerwienimy dlaczego warto nie biegać Dlaczego warto zobaczyć film o Stephanie Hawkingu dlaczego wypda nam dysk Dlaczego zacięcie się papierem bardziej boli dla dzieci Dlaubert Dobrawa do czego służt stół? Do czego służy stół? dojarzość Do Marka Aureliusza Domenic Buonvicini i Silvestr Maruffi do mieszczan (Katarzyna Nosowska Dominik Bukowski Dominik Kwaśniewski Dominik Wania Dom o Zielonych Progach Dora Diamant Dorota Górska Dorota Kędzierzawska Dorota Miśkiewicz Dorota Osińska Dorota Warakomska Dostojewski do szlachty Dotknięcie pustki DoZP doświadczenie niepełnej sprawności Droga 66 Drugi dziennik recenzja drums duc de la Rochefoucauld Dudziak Dugosz Duke Duke Ellington Duke recenzja dur radość Dwadzieścia pięć lat temu zginęła Wanda Rutkiewicz dwuznaczność leksykalna dyg_resje Dymitr Szyszkin dynamit dysk dyskusja dyskusja o nudzie dyskusje o sztuce dysleksja. Dziady Dzieciństwo Marii Skłodowskiej Curie dziennik Dziesiąta rocznica śmierci Jana Pawła II Dzień Dziecka Dzień Języka Ojczystego Dzień Książki dla Dzieci Dzień Matki Dzień ojca. Dżem E e.e. cummings e.s.t ECM ECM. Eicher ECM wytwórnia Edgar Degas Edmund Semil edukacja Edwarda Albee Edward Grieg Edward Hopper Edward Janner Edward John Phelps Edward Kłosiński Edward Walter Fryer Eivind Aarset elektronika [Electronic Wind Instrument ] Elektryczne Gitary Eleni Karaindou Eleni Karaindrou Eleni Karaindrou - fortepian; Kim Kashkashian - altówka; Jan Garbarek - saksofon tenorowy; Vangelis Christopoulos - obój; Camerata Orchestra pod batutą Alexandrosa Myrata Eleonora Akwitańska Eli eli Elijah Bossenbroek Elijah Bossenbroek - Carpe Lumen Elina Duni Quartet Eliota Elisabeth Kübler-Ross Elizabeth Barrow Eliza Orzeszkowa Ellen Key Elliot Mason Elmo Elwira Kamińska Elżbieta Towarnicka Emil Zola En Chordais Ensemble Constantinople Epikur epowerment Eric Clapton Eric Clapton autobiografia Eric Clapton kończy karierę nie będzie koncertował Eric Zener Ermellino Ernest Rutherford erudycja esej eseje etno Eugeniusz Makówka Eugène Henri Paul Gauguin Ewaa Lipska Ewa Demarczyk Ewa Lipska Extended Circle F Fabrizio Bosso Fantasie C-Dur; Rondo h-Moll; Sonate A-Dur - Carolin Widmann Fantasty fantastyka fantasy Felicja Bauer Fender Rhodes – Paul Nagel Ferdynand Magellan Feynamann Fibonacci figura matki w sztuce filharmonia Filharmonicy Berlińscy Filip IV Filipowicz Quintet film film polski filozofia filozofia chodzenia Fiodor Dostojewski Fiovanniego Battisty de Lazzari fizjoterapia ciekawostki Flaubert flet Flora Celestyna Teresa Henrietta Tristan y Moscoso Flora Tristan folk folk jazz Follow The White Rabbit (Herman/Tordini/Crane) [3:21]; Saturn Returns [7:43]; Trylon [5:09]; Heart Shaped Box (Kurt Cabain) [4:38]; Ein Gedi (D.Aharoni) [6:01]; The Mountain In G Minor [6:20]; Cadenza Fonopolis Formacja Nieżywych Schabuff - Dadada forte(i)pian(o) fortepian; Henning Kraggerud fortepian ciekawostki fotepian Francis Danby Francis de La Rochefoucauld Francis Wolff Franciszek Jerzy Kulczycki Franciszka i Stefan Themersonowie Francja Francoisa Couturiera Franja Frank Zappa Frans van Mieris the Elder (Starszy) Franz Kafka François Boucher François VI frazeologizm Fred Oldenburg fretles Freud Fryderyk Chopin Fundacja terytoria książki Fusell i Krauss Fête de la Musique G Gabriela Anders Waiting Gabriela Muskała Gabriel Lippmann Gala Dali Gang Marcela Gary Burton Gazeta Wyborcza Gałczyński Gdańsk Gdańsk 2015 gdy kwitnie żonkil Geetali Norah Jones Shankar Georgea Russella George Gershwin George Martin Georges de La Tour Georges Seurat Georges Urbain Georges_Seurat Niedzielne popołudnie na wyspie Grande Jatte Gerald Cleaver Gershwin gerzegorz turnau Giedroić Gilles Thibault Gintrowski Giorgio de Chirico Giorgione Giovanniego Moroni Giovanni Paola de Feminis gitara gitara basowa Cezary Konrad - perkusja gitary Gitary– Paul Jackson Giuseppe Torelli glejak Glenem Gouldem Glen Gould God Only Knows Goethe Golec uOrkiestra Gottland Gra o tron Grass nie żyje Grażyna Draheim Grażyny Bacewicz Grechuta Gregoire Chamayou GrubSon grunt to zdrowie Grzegorz Ciechowski Grzegorz III Grzegorz Kwiecień Grzegorz Tomczak Grzegorz Turnau Grzegorz Turnau – śpiew Grzegorz Wełnicki Gunter von Hagens Gustava Klimt Gustav Theodore von Holst Gustaw Mahler Gwendolyn Bradley Gérard Genette Géricault Górny Śląsk Głowy piwniczne H Habakuk feat. Muniek Hagar's Song recenzja Halina Wyrodek Halloween Hamburg) Hang Massive Hanna Banaszak Benefis Hans Andersen Hans Zimmer harmonijka Robert Kubiszyn – kontrabas Harrisa Eisenstadta Septembera Harry Potter Harry Potter i Harry Potter i Kamień Filozoficzny Hector Berioz Helena Deutsch Helena Diakonova Helena Modrzejewska Helen Hunt Hendrix Henri Becquerel Henri Bergson Henri de Toulouse-Lautrec Henri Dominici Henryk II Henryk Majewski - trumpet Henryk Sienkiewicz Henry Marsh Henry Murray Hermione Lee Hernando Cortes Hertha Ayrton Hieronim Bosch Hieronymus Anthoniszoon van Aken Hilarego z Poitiers Hildegarda z Bingen Hili Plitmann himalaizm Hiob Hipokrates Historia historia kobiet historia liczb Hogward Hokusai Katsushika Holandia Holmfrida Holst planety Homo twist Miasto Kraków Horacio Lavandera Horowitz How to Train Your Dragon Hugo Steinhaus hulusi humor Huśtawki Hymn do Świętej Trójcy Ibrahim Maalouf i czytelnicy idiopatyczna odma opłucnowa Idres Shah Ignacy Jan Paderewski Igor Omulecki II Koncert fortepianowyB-dur op. 83 Johannesa Brahmsa Iiro Rantala Iiro Rantala - fortepian Adam Baldych - Skrzypce Asja Valcic - Wiolonczela Iiro Rantala New Trio Iiro Rantala String Trio II Wojna II Wojna Światowa IKD Ildefons Gałczyński ile waży skóra przeciętnego człowieka Imagine recenza i Marek Grechuta Immanuel Kant impresja Impresje i komenty impresonizm Imágenes (Music For Piano) Inga Iwasiów inspiracja Inspirujące książki instrumenty klawiszowe instrumenty klawiszowe; Krzysztof Pająk ---instrumenty klawiszowe instrumenty perkusyjne Instytut Radowy International Jazz Day Internetowy Klub Internetowy Klub Dyskusyjny Internetowy Klub Dyskusyjny Dyskusyjny [IKD+0] Internetowy Klub Dyskusyjny Dyskusyjny [IKD+2] Internetowy Klub Dyskusyjny [IKD+0] i Orkiestra na Zdrowie Irak. Piekło w raju recenzja Irena Curie Irena Curie na wojnie Irena Krzywicka Irena Santor Irene Joliot- Curie Irene Russo Irene Schweizer Iring Berlin irlandzkie whistle iskierki by 5000lib Istebna I Symfonia D-dur "Tytan" I Ty możesz słuchać muzyki klasycznej Iwaszkiewicz i wiedza I Wojna Światowa IX wiek Izabela Kastylijska Jacek Bończyk Jacek Dukaj Jacek Dukaj Lód Jacek Kaczmarski Jacek Kleyff Jacek Kozerski Jacek Malczewski Jacek Ostaszewski Jacek Wójcicki Jack Lang Jackowski i Jopek Deszcz Jacob Karlzon 3 Jacques Attali Jadwiga Helena Misel Jadwigi Sikorskiej jak inspirować jak mądrze czytać książki? O czytaniu jakość snu jak się wyspać Jakub Lange Jakub Łysik Monika Krzysztofik Marta Grzebielucha Karol Kamiński jak umiera człowiek jak wytresować smoka jak wzmacniać wolę James Joyce James Slevin Jana II Doskonałego Jan Breughel (młodszy) Jan Brzechwa Jan Dantyszek Janek Gwizdala - bass Alan Pasqua - piano Peter Erskine - perkusja Jan Garbarek Jan Gondowicz Jan Gunnar Hoff Janina Wanda Grechuta Jan Kaczkowski Jan Kaczkowski cytaty Jan Kanty Pawluśkiewicz Jan Kanty Pawluśkiewicz Zbigniew Wodecki Anna Wojtowicz Jan Kochanowski Janne Clemence Wail Jan Ptaszyn Wróblewski Jan Sebastian Bach Jan Smoczyński Janusz Gajos i Magda Umer z najnowszej płyty Duety Janusz Gniadkowski Janusz Korczak Janusz Kozłowski Janusz Limon Janusz Mackiewicz Janusz Majewski Janusz Radek Janusz Zabiegliński Jan Vermeer Jan Vermeer van Delft Jan Wildens Jan z Czarnolasu Jan Zych Jar Chojnacki Jarema Stępowski Jarle Vespestad: drums Jarosław Iwaszkiewicz Jarrett Jarret w Kolonii 1975 rok jaskułke Jasona Morana Jason Moran jazz jazz finski jazz jest jazz norweski jazz pianist Jazz Sebastian Bach Jazz Tribute To Michael Jackson jazz w Finlandii jazz zagraniczny Jean-Édouard Vuillard Jeana Désiréa Gustavea Courbeta? Jeana Paula Jean de La Fontaine Jean de Roquetaille Jean Galbert Savage Jeff Hamilton Jeff Tain Watts Jennifer Teege Jeremi Protas Jeremi Przybora Jeroen van Veen Jeroen van Veen – Pärt - Für Anna Maria Jeroen van Veen – Pärt - Für Anna Maria (2013) Jerzego Zawieyskiego i Tadeusza Gajcego Jerzy Bartz Jerzy Czech Jerzy III Jerzyk zwyczajny Jerzy Limon Jerzy Maksymiuk Jerzy Pilch Jerzy Stempowski Jerzy Sthur i Olgierd Łukasiewicz Jerzy Stępowski Jerzy Wasowski jest najważniejsza. Jezus Chrystus Joachim Kuhn Joakim Milder - tenor saksofon tenorowy Joanna Garycka Joanna Pollakówna Joanna Porazińska Joanna Sałyga--- Chustka. Joanna Szczęsna Joanna Szczęsna i Anna Szczęsna Joe Morello Joe Morrello Joey Baron Johana Necka Johann Christian Bach Johannes Brahms Johann Maria Farina John Clayton John Coltranie John Gage John Hawkes John Lennon John Lewis John Mandela John Porter John Surman John Urry John Williams John Zorn Jon Christiensen Joni Mitchell Jon Schmidt Jopek Jorrain Lorrain Josiah Wedgwood Joëlle Léandre Juian Tuwim Julia Hartwig Julian Maszyński Julian Sypniewski Julian Tuwim Juliusz II Juliusz Machulski Juliusz P. Szeniawski Jung Jusepe de Ribera Justyna Steczkowska Józef Czapski Józef Czechowicz Józef Epifani Minasowicz Józef Pankiewicz Józef Peszka Józef Wokulski to Stanisław Wokulski? języczek u wagi języczek uwagi albo języczek u wagi język język a zawody język migowy językowo język polski język polski ciekawostki kabaret Kabaret OT.TO Kabaret Potem Kabaret Starszych Panów Kacper Stolarczyk Kacper Stolarczyk – gitary Kaczmarczyk Kaczmarski Kafka Kaldi Kalina Jędrusik Kamil Łanuszka kampanie społeczne kanał kręgowy kanon kanon fantasy kanon jazzu kanon lektur polskich Karakter Karol Chłapowski Karol Dickens Karol Szymanowski Karol Wielki kaszleć czy kasłać Katarzyna Biedrowska; Marek Szymaszek; Paulina Grondys; Katarzyna Boni Katarzyna II Katarzyna Kolędy –-Zalewskiej Katarzyna Rokicka Katarzyna Rosicka--- Jaczyńska katastrofa w Czarnobylu Katowice Kawa Kayach Kayah Kazimierz Mikulski Keats Keith Jarret Keith Tester Kenny Drew - fortepian Paul Chambers - kontrabas Philly Joe Jonnes - perkusja Lee Morgan - trąbka Curtis Fuller - puzon Ketil Bjornstad kiedy skóra ma orgazm Kieślowski Kinga Prais Klarnet klarnet basowy Klasyczna klasyczne korepetyce -w dobrym tonie. klasyka klawisze kltura Klub Pickwicka kląć jak szewc kobieta Kobieta z dzbanem Kobieta z Wagą kobiety kobiety i o kobietach kobiety w fantasy kobiety w nauce kod kulturowy Kod Leonarda da Vinci Kolia Piotrowski Komeda koncepcje dzieciństwa koncert Koncert pamięci Agnieszki Osieckiej w Opolu kondycja muzyki Kongres futurologiczny konik polny Konkurs Chopinowski KOnrad Mastyło konsekwencja w działaniu Konstanty Andrzej Kulka Konstanty Ildefons Gałczyński Konstantynopol kontrabas Kordowicz Kornel Filipowicz Kornel Makuszyński Kortarbiński Kosarzyska kosmos Kot z Cheshire Kraków Krew Elfów Kristjan Randalu Kroke Kronika Theitmara Krupnicza 22 Krystian Zimerman Krystyna Czubówna Krystyna Janda Krystyna Janda Wariatka Tańczy Krywult Krzysztof Antkowiak Krzysztof Cezary Buszman Krzysztof Chodorowski. Krzysztof Herdzin - fortepian Krzysztof Kamil Baczyński Krzysztof Kiersznowski Krzysztof Komeda Krzysztof Korzeń; Krzysztof Kraska Krzysztof Kubiesa Krzysztof Napiórkowski Krzysztof Napiórkowski w Trójce Krzysztof Rutkowski Królowa Wiktoria krążek międzykręgowy Ks. Jan Kaczkowski śmierć książka książka 2014 książka jako towar książka mówiona książka papierowa czy ebook co wybrać? książki książki fantasy książki o górach księcia Buckingham KSU kształtowanie nawyków których doświadczeniem były stany depresyjne którzy chorują na astmę Kukuczka kula Kulikowska kultura Kurta Cabaina Kurylewicz Kvieta Legatowa Kyriakos Kalaitzidis LA Lalka Bolesława Prusa Lao Tzu Larry Coryell Laurent Lemire Lech Janerka Lech Jęczmyk legendy lekcje u Ophera Brayera lektury Leonard Cohen Leonardo da Vinci Leonardo Rauwulfa Leonard Slatkin Leon Fistek Leonid Shupik Le Radeau de la Méduse Leszek Aleksander Moczulski Leszek Kołakowski Leszek Możdże Leszek Możdżer LESŁAW i ADMINISTRATORR Let Her Go Leurent Lemiere Lew Soloff – trumpet Wolfgang Puschnig – saksofon altowy Andy Sheppard – saksofon tenorowy Gary Valente – puzon Carla Bley – piano Larry Goldings – organy Steve Swallow – bass Victor Lew Leśmian liczby Light Made Lighter Lisa Gerarrd Listy Listy i inne Brewerie Listy i inne brewerie blog Liszt Literacka Nagroda Nobla literatura literatura górska literatura na popołudnie Live. Największe przeboje Lizzy Loeb l jak listy Lombard Londyn Lorentz Louis Armstrong Lublin LUC Lucas van Uden. Ludovico Sforza Ludwig Wittgenstein Ludwika VI Grubego Ludwik Filip Ludwik Pasteur Ludwik VII Ludwik XIII Ludwik XV ludzie ciało ludzi organizm Lugwig Wittgensein Lukrecja Borgia Lukrecjusz Lula i Mariusz Pędziałkowie Lutosławski Lód Maaanam Kora Mac Maciej Garbowski Maciej Inglot--- akordeon; Błażej Chororowski---gitara basowa Maciej Kukuczka Maciej Magnuski – bas Maciej Maleńczuk Maciej Manguski Maciej Szczepański Maciej Słomczyński Maciej Zębaty madrygał Magdalena Kumorek Mahatma Gandhi Mahler Majewski -fortepian Majewski Robert Malajkat malarstwo Malcolm Budd Malczewski Malwina Kulikowska Manet Manfred Eicher Marc Chagall Marcel Landowski Marcel Proust Marcin Dorociński Marcin Masecki Marcin Pietraszewski Marcin Wasilew Marcin Wasilewski Marcin Wasilewski - fortepian Marcin Wasilewski - piano Slawomir Kurkiewicz - kontrabas Michal Miskiewicz - perkusja Joakim Milder - tenor saksofon tenorowy Marcin Wyrostek Marcin Zabrocki Marc O'Brien Marcus Miller Marek Bliziński - guitar Marek Grech Marek Grechuta Marek Grechuta i Band Marek Grehuta Marek Jackowski Marek Konrad Marek Moś Marek Napiórkowski Marek Napiórkowski - gitara Marek Niedziwiecki Maria Beiser Maria Bogucka Maria Curie Maria Curie emigrantka Maria Curie jako kochanka Maria Dębska Maria Farantouri Maria Magdalena pokutująca Marian Eile Marian Eile- Kwaśniewski Maria Orwid Maria Peszek Maria Peszek i Foks Maria Peszek i Foks Był sobie król Maria Salomea Skłodowska - Curie Maria Skłodowska Curie Maria Skłodowska Curie na wojnie Maria Szyszkowska Marie Mordingrer Mariusz Szczygieł Marjane Satrapi i Vincenta Paronnaud marka markizy de Pompadour Markowie Czuryłło i Grechuta Marsjasz i Apollo Marszałek Marta Górnicka Martha Argerich MARTIN TINGVALL Maryna Barfuss Maryna Barfuss- Turnau Marzena Michałowska Massner Mateen Matejkę Mats Eilertsen: double bass Matt Brewer Matt Brewer --- bass Gerald Cleaver --- perkusja Yaron Herman --- piano Maurice Fleuret Maurice Herzog Max Brod mała zmiana mała zmiana powoduje dużą zmianę Małe Curie Małgorzata Górnisiewicz Małgorzata Niemirska Mały Książę Mecz Poetycki 2015 Medyceusze medycyna medytacja Mehoffer melancholia Melisa meloreytacja Melvin B. Tolson miasto Mich & Mitch and Zbig łodeggy Michaela Franksa Michael Benita Michael Foucaut Michael Wollny Michaił Afanasjewicz Bułhakow Michal Miskiewicz Michal Miskiewicz - perkusja Michał Michał Anioł Michała Urbaniak Michał Bajor Michał Karol Szymanowski Michał Kuźmiński MichałLitwiniec Michał Nestorowicz Michał Strąkow Michał Tokaj Michał Urbaniak Michał Zabłocki Michał Łanuszka Michel Foucault Michel Petrucciani - fortepian Michel Serres Microsoft Mieczysław Karłowicz Mieczysław Kosz Miejsce kobiet jest na górze Mieszko I Mike Stern Mike Stern - gitara elektryczna Mikołaj Rej Mikołaj Tulipan Mikołaj z Radomia Mikromusic Milan Kundera Milena Jesenská Miles Davis minimalizm minimalizm w muzyce Mini wykłady o maxi sprawach. Trzy serie.Leszek Kołakowski Mira Zimińska-Sygietyńska Miron Białoszewski Misha Alperin Miskiewicz -perkusja.Zamyślenie recenzja Wojciech Majewski Miss Williams Mitch & Mitch Mit Erigone mity mity na temat pozytywnego myślenia Miuosh & Skrzek MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ JAZZU./INTERNATIONAL JAZZ DAY Międzynarodowy Dzień Jazzu Międzynarodowy Dzień Kawy Międzynarodowy Dzień Tańca Mme Lemaire Moje córki Krowy mol smutek Monika Borzym Moniuszko Monk Montaigne more Morrie Schwartz motywacja motywacje działań Movements In Colour mpd Muchy Munk Munyungo Jackson – Mustafa Pasza muz: Zygmunt Konieczny muzyka muzyka etniczna muzyka filmowa muzyka klasyczna muzyka koncepcyjna muzyka polska muzyka popularna muzyka poważna muzyka rozrywkowa muzyka we Francji muzyka we Włoszek muzyka wielogłosowa muzyka zagraniczna muzyka świata Myslovitz myślenie jednak boli Młodość na co zmarł Bolesław Prus Na co zmarł Grass na co zmarł Ornette Coleman na co zmarł Stefan Żeromski? nadgryzione jabłuszko nadworny skrzypek Ewy Demarczyk nadzieja Nagroda Nobla Nagroda Nobla 2014 rok Nahuatl najcięższa książka świata najlepszy pojazd XIX wieku największy organ w ludzkim organiźmie Na motywach kołysanki Janiny Porazińskiej pod tym samym tytułem.Reżyseria i animacja Tytus Majerski Napoleon Bonaparte Napoleon III Narodowe czytanie Narodowe czytanie Lalki narracja Narrenturm Natasza Czermińska Natasza Czermińska recenzja nauczanie nauczyciel nauczyciele nauczycielka nauka nauka języka co wzmacniać nauka języka popularne błędy nawyk nawyki czytelnicze. Na wyspach Bergamutach Neil Larsen Nelly Ternan neologizm New Series NeXT Niccolo Machiavelli Nicola Chiaromonte Nicolaes Eliaszoon Pickenoy Niech Żyje Bal nie każdy potrafi się przewrócić Niemiecka Curie niepełnospraność niepełnosprawni niepełnosprawność niepełnosprawność Prousta niesprawiedliwość Nietzche Nietzsche nie w pełni sprawność Niezależna Oficyna Wydawnicza Nowa niezgoda nie żyje Ginter Grass Nighthawks Nike Nikola Sellmair Nikołaj Karamizyn Nils Petter Molvaer Nir Felder Nohawica Norah Jones normy językowe North Cape Notatki notatki na marginesie notatki z wykładów nowoczesny marketing nowy cykl Nowy Rok Nowy Ślad Czarnych Stóp nuda nu jazz O.S.T.R obalanie mitów obalanie mitów na temat Marii Skłodowskiej Curie o bibliotece o bieganiu o blogu obraz obrazy Obscura Obwieszczenie obyczaje obój ocannon’s World o chodzeniu o ciszy Octave Feuillet oczekwania o czytaniu Oda do radości Oda Dytrykówna. Odczuwanie architektury Odkrycie NASA odniesienie do baśni odprężenie odznaczenia Office International d'Hygiène Publique. o grzebieniu ogłoszenia Ogłoszenie o głupocie ohn Summerson o jazzie o języku Olaf Tryggvason Olga Boczar Olga Boznańska Olga Tokarczuk Nike 2015 o mężczyznach o nudzie Opole Opole 1997 opowieści dla dzieci Opowieści o Pilocie Prixie Opowieści z Ziemiomorza opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście o przypominaniu opór w rozwoju Orchestre National de Lyon orkiestra orkiestra: BBC Symphony Orchestra z towarzyszeniem chóru kobiecego) Adrian Boult orkiestra AUKSO Orkiestra Dni Naszych Ornette Coleman Ornette Coleman zmarł Orygenes Orzechowski o siekierze osoby chore na SLA Osoby Głuche Osoby Niedowidzące Osoby Niewidome osoby z niepełnosprawnościami OT.TO Otto Hahn Owidiusz o wyobraźni o władzy o zapominaniu o zmianie Ołówek recenzja pacyfizm palec palimpsest Palle Danielsson - kontrabas Pamiątkowe rupiecie Pamiętniki nadzwyczajnego umysłu z zespołem Aspergera Pan Herbatka Pan Kleks Parker Paryż pasja Passaggio Patch Adams paternalizm Patrice Moret Patricia Molly Clapton Paula Cole Paul Anka Paul Appell Paul Auster Paul Celan Paul Desmound Paul Emil Breitenfeld Paulina Braiter Paul Langevin Paul Éluard Pawerewski Paweł Krawczyk) - 4:37 05. Message in a Bottle (Sting) - 7:36 06. Sleep Safe and Warm (Komeda) - 6:55 07. Three Reflections (Wasilewski) - 8:33 08. Still (Milder) - 6:45 09. Actual Proof (Hancock) - Paweł Krawczyk) - 4:37; Message in a Bottle (Sting) - 7:36; Sleep Safe and Warm (Komeda) - 6:55; Three Reflections (Wasilewski) - 8:33; Still (Milder) - 6:45; Actual Proof (Hancock) - 6:06; Largo (Ba Paweł Smoleński Paweł Wszołek Peredy y Salgado Pergolesi perkusja Perkusja– Paulinho Da Costa Piano Perpetuum Persepolis Peter Erskine Peter Gabriel Pete York - perkusja Pewność Philip Zimbardo Phil Knight pianino pianino ciekawostki pianist piano Piano Guys piano Larry Koonse Piano Man 1973 Piano Works II - Ringing The Luminator Picasso Picasso Kobieta niosąca chleb Pieere Bordieu Piere Soderi Pierre Boudieu Pierre Bourdieu Pierre Curie pigułka dzień po pijany jak szewc Pina Bausch Pinelo piosenka finałowa piosenka literacka Piotr Curie Piotr Czajkowski Piotr Frączewski Piotr i Maria Curie Piotr Millati Piotr Paleczny Piotr Skrzynecki Piotr Szczepanik Piotr W. Cholewa Piotr Witkowski pismo Breila pisz na berdyczów co to znaczy Pitagoras Pitagoras z Samos Piwnica pod Baranami Pixar piękno piętnaście pianistów pianistek jazzowych Place de la Concorde Planet of Exile pleonazm podania Pod budą Pod budą Sikorowski & Turnau Pod światło poeta poezja pogoda pod psem pokój polityka polon Polska Polska wygrywa Euro 2016 Polskie Radio polski jazz pop Po pierwsze nie szkodzić. Opowieści o życiu Pora Umierać Porter postacie kobiet Powiedziała mi Maria Antonina powołanie Powstanie 44 pozytywizm pozytyw na dzisiaj prawa człowieka prawa kobiet prawda ciekawsza od fikcji Prawo do... problemy ze stawem żuchwowo skroniowym proces edukacyjny proces rehablitacji produkcja Program 3 Polskiego Radia programowanie; Tomasz Dominik--- bębny; Maciej Mąka--- gitary; Janusz Baka--- konsoleta; Prust Pruszyński i S-ka Przebudzenie Przejęzyczenie Przejęzyczenie. Rozmowy o przekładzie Przemek Dyakowski - saksofon Przemysław Dyakowski Przemysław Raminiak - fortepian Maciej Grabowski - bass Krzysztof Gradziuk - perkusja Przestrzenie i zaułki Przyboś przypowieść o stole Przysłowia nie są mądrością narodów Prószyński i S-ka psychologia psy w języku Ptaszyn Pustka w domu pyknodysostoza kto chorował pytaj_ni[c]k pytania pytanie pytanie o myślenie pytanie o niemyślenie Pyteasz płyty Queen Quiet Letters Quinto Libro Di Madrigali- Gesualdo rackę napisałam rad radio radioaktywność Radiohead radość Radziwiłłówna Rafael Santi Rainer Maria Rilke Raj Ralph Greenspan Ralph Towner Randy Brecker Randy Brecker - trąbka Nir Felder - gitara elekryczna Bob Franceschini - saxopfon Sergio Vallin - gitara elekryczna Elliot Mason - puzon Lizzy Loeb - wokal Randy Pausch Raymond Queneau Ray Tomlinson Raz Dwa Trzy realizm recenja recenzja recenzja albumu recenzja filmu recenzja książki recenzja Meditatus recenzja płyty recenzja płyty A miało być tak dobrze Recenzja płyty a miało być tak pięknie recenzja płyty muzka polska recenzja Świat Dysku recenzje recenzje książki recenzje płyty recepta na słomiany zapał reenzja reenzja albumu. reflekcja rehabilitacja funkcjonalna Reinman z Bielawy relaks relaksacja religia Rembrandt Remembrance Renesans Renoir reportaż Requiem Wolfganga Amadeusza Mozarta Reynaldo Hamn reż. Piotr Trzaskalski Richarda P.Feynmana Richard Feynman Richard P Feynaman Robert Kasprzycki Robert Majewski Robert Majewski - trabka Robert Proust rock rocznica blogowania rocznica blogu rocznica śmierci Witkacego Rodolphe Lindt Rodowicz Rodrigo y Gabriela rodzina muzyczna Roentgen Rogers Covey-Crump rok czasu rola lidera rola reportera Roman Jacobson romans Rosja Route 66 rower rower ciekawostki Royal Quartet ROYAL STRING rozkwit gaworzenia rozmowy rozrywka rozwój rozwój dziecka rozwój mowy rozwój osobisty rożen rożno Rubens ruch ruch to niezależność Rudyard Kipling najmłodszy laureat Nagrody Nobla Running Running Jacob Karlzon Rusell Russell Ferrante Ryczace Dwudziestki Ryczące Drake Ryszard Krynicki Ryszard Lwie Serce rzecz o Stanisławie Wokulskim rzeźba Rzuć to wszystko co złe równość saga Saga o Wiedźminie Saint Simona saksofon saksofon tenorowy Salvador Dali Sambbor Dudziński samobójcza śmierć samobójstwo samobójstwo Witkacego Samuel Johnson Samuel Rohrer Sandor Maraja Sandra van Veen Santiago de Compostela sapka Sarah Bernahardt Saturday Jazz Pianist Saturday Panist Jazz Saturday Pianist Jazz Saturday Pianist Jazz Michael Petrucciani Savante Arjemius saxofon Scott Elliot Fahlman SDM Sea recenzja Sebastian Erard Sekrety Morza Sekrety Morza recenzja Seksmisja sen sen kawalera z różą sereotypy Sergio Vallin. sfera Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band – tytuł płyty zespołu The Beatles Shaikh ash-Shadhilem Shoe Dog: A Memoir by the Creator of Nike Siedem nowych planet siekiera Sierżant Sigmunt Freud Sigurd Rascher silna wola Silvestri Simone de Beauvoir Simon Phillips Simple Acoustic Trio Siostry Panas sir Wiliam Crookes Siula Grande Skrzek skrzypce skutki katastrofy w Czarnobylu Skłodowska --- Curie SLA Slavenka Drakulić Slawomir Kurkiewicz Slawomir Kurkiewicz - kontrabas smarkaty Smolik smutek Smutna historia Szału smutne życie psa Sofokles Sokrates solo piano. Sonety Sonnige Stube Sopot Sparta spinacz spokój sposoby słuchania muzyki Spotkanie z Marią Stanistaw Witkiewicz Stanisława Celińska Stanisława Ryster Stanisław August Poniatowski Stanisław Baczyński. Stanisław Barańczak Stanisław Barańczak nie żyje Stanisław Barańczak poezja Stanisław Hadyna Stanisław Ignacy Witkiewicz Stanisław Jerzy Lec Stanisław Jopek Stanisław Jopek i Zespół Pieśni i tańca Mazowsze Stanisław Lem Stanisław Przybyszewski Stanisław Soyka Stanisław Strójwąs Stanisław Witkacy Witkiewicz Stanisław Wokulski Stansiław Soyka stan zdrowia Stare Dobre Małżeństwo Starość status kobiet status mężczyzn stawanie się staw żuchwowy skroniowy Steen Eiler Rasmussen Stefan Banach Stefan Garczyński Stefania Baczyńska Stefania Wilczyńska Stefania Zieleńczyk Stefan Kudelski Stendhal Stendhala Stenson Bobo Stephen Hawking Steve Gadd - perkusja Steve Jobs Steven Harrold Steve Swallow Steve Woźniak Storråda Strachy na Lachy Zimne dziady listopady Straight Story RGG recenzja strarta Strzeż się tych miejsc... Klaus Mitffoch Studio Agnieszki Osieckiej substantia reticularis Super Book Susan Sontag Susie Ibarra Swen Widłobrody Swietłana Aleksiejewicz Swietłana Aleksijewicz Sygryda Storråda Sylvie Courvoisier sylwetki sylwetki kobiet sylwetki mężczyzn symbolizm symbolizm w polskim malarstwie synestezja syntezator – Russell Ferrante Szalony Język Polski szczelanie w szczęce Szczęście czy fart Szereg Fouriera Szewczyk Ola Maurer Piwnica pod Baranami szewska pasja sześciostrunowa altówka Sześć światów Hain szkice Szkoła Notre Dame Sztuczne Fiołki sztuka sztuka i absurdy Sztuka kultura sztuka o której można dyskutować sztuka składania życzeń sztuka ulicy Sztuka zwycięstwa sztuki wizualne Szubert Szymanowski Karol Szymborska Szymon Kataszek Szymon Ludwik Kamykowski--sax Szymon Madej Szymon Stochniol Katarzyna Baczewska Aleksandra Urbańska Jarosław Marzec Szymon Zychowicz Szymon Zychowicz 2014 sł. Józef Czechowicz sł: Bolesław Leśmian Słaek Jaskułke Sławek Jaskułke sławne osoby sławni Polacy Sławomir Mrożek Słonimski Słowacki słowiański kołtun słowiańszczyzna Słowo las znaczy świat słowo o termitach Tadeusz (Boy) Żeleński Tadeusz Boy Żeleński i tłumaczenie Marcela Prousta Tadeusz Dziedzic Tadeusz Gajcy Tadeusz Kalinowski Tadeusz Kożuch Tadeusz Mieczkowski Tadeusz Nowak Tadeusz Pruszkowski Tadeusz Sygietyński Tadeusz Zawieyski Tadeusz Łomnicki Tadeusz Śliwiak Tadeusz Żeleński Boy take five Tales z Miletu tantasy Tatarak Tea book tag Tears in Heaven Tea Time Boogie teksty kultury Zachodu Tennesee Williamsa Tenor: Steve Davislim tenor saxophone Teoria Wszystkiego recenzja Terri Lyne Carrington Terry Prachett tey THE the Beatles The Coln Concert The Dispossesed The Girl In The Other Room recenzja The Hilliard Ensemble The Left Hand of Darkness Theloniousa Monka The Old Woman The Penitent Magdalene The Riddle (Nik Kershaw) cover The Swingle Singers The Word for World is Forest Thich Nnat Hanh Thomasa van der Wilta Thomas Couture Thomas de Keyser Thomas Transtomer Thomas Wyck Thrill Box recenzja Théodore Géricault Tim Burton Tingvall Trio Tischner to i owo językowo Tokaj tom 6 Tomasz Cichocki Tomasz Cichocki Zew Oceanu Tomasz Mann Tomasz Stanko i New York Quartet Wislawa Tomasz Stanko — trąbka Bobo Stenson — piano Anders Jormin — kontrabas Tony Oxley — perkusja Tomasz Stań Tomasz Stańko Tomasz Stańko trąbka / David Virelles fortepian / Thomas Morgan – kontrabas / Gerald Cleaver – perkusja Tomasz Szukalski - saksofon Tomek Sowiński - perkusja To mit Tommy Crane - drums. tom pierwszy Trylogii Husyckiej Tom Waits tonacja Toni Morrison Tord Gustavsen Tord Gustavsen: piano Tord Gustavsen Trio Tore Brunborg: tenor saxophone Tornebladh Touch & go - straight to number one Toulouse lautrec Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych tożsamości tożsamości społeczne Traktat o życiu. Myśli wybrane. Czesław Miłosz traktaty muzyczne trecento trenerstwo trio Trio in Tokio Troosta Trulsa Morka truncus cerebri trzy szybkie Trójka trąbka Trąbka – Scott Wendholt tulipan tulipanologia Turnau Tuwim Twierdza Szyfrów Tycjan typuję zwycięzcę tłumaczenie tłumaczenie: Przemysław Bieliński tłumaczenie: Stanisław Kasprzysiak U.S. Route 66 U. T. Gandhi perkusja ubóstwo uczenie uczenie języka migowego uczenie się udział kobiet w wojnie Ujejski Ulisses Ulla Lindquist umarł ks. Jan Kaczkowski Umieranie uniwersalność uniwersum Uno momento mortis Upadek Ikara uprzedzenia URK urodziny Karola Wielkiego urodziny Stanisława Lema Urodziny Wisławy Szymborskiej Urodziny Witkacego Urodziłem się pewnego błękitnego dnia Urodziłem się pewnego błękitnego dnia, Daniel Tammet, Urodziłem się pewnego błękitnego dnia. Pamiętniki nadzwyczajnego umysłu z zespołem Aspergera Ursula K. Le Guin Ursula Le Guin Urszula Dudziak USA ustanowienie Nagrody Nobla Uszkodzenie Rdzenia Kręgowego Valdemar Eiberg Valery var. 4:14; varia Vassilis Tsabropoulos Vassilis Tsabropoulos fortepian Velazquez Vermeer V Hauy Viera Brandes Vijay Iyer Vilhelm Hammershøi Vincent Peirani akordeon Vincent van Gogh Virginia Woolf Virginii Woolf Vladyslav Sendecki Volodos in Vienna Wacław Krupińsk Wacław Krupiński Waits Walden Pągowski Waleria Maria Gardowska Walter Isaacson Walther von der Vogelweide Wanda Rutkiewicz waria Warszawa Wat Werner Herzog Wesele Wyspiańskiego i Marek Grechuta Whileman wiara wiara we własne siły wibrafon wiedźmin Wiedźmin opowiadania Wiedżmikołaj wieki średnie Wiek męski wiek XIX wielbłąd Wielka Gra Wielka Msza h-moll wielogłosowa muzyka Wiersze zebrane Barańczak wierzę w wiedzę wieszać na kimś psy Wiesz może jak to się dzieje Wiesław Dymny Wikingowie Wilhelma VI Orleański Wilhelm Conrad Röntgen Wilhelm IX Trubadur Wilhelm Sasnal Wiliam Harvey William H. Macy William Szekspir Will Rogers Wincentyna Karska wiolączela Wisława Wisława Szymborska Wisława Szymborska Nobel Wisława Szymborska rocznica śmierci Witkacy Witkiewicz Witold Lutosławski Witold Lutosławski wcale nie jest za trudny Wit Stwosz Wittgenstein w jaki sposób chodzi człowiek w jaki sposób się rzyga w krzywym zwierciadle W malinowym chruśniaku Wocjech Orliński. Lem. Życie nie z tej Ziemi Wojciech Kamiński Wojciech Kassa Wojciech Kukuczka Wojciech Majewski Wojciech Malajkat Wojciech Młynarski Wojciech Młynarski nie żyje Wojciech Tochman Wojciech Waglewski Wojciech Zabłocki wojna Wojna nie ma w sobie nic z kobiety wokal; Gabor Bolla - saksofon; Andi Kissenbeck - organy Hammonda; Wolfgang Schmid - kontrabas; wokal; Torsten Goods - gitara Wokulski w Paryżu Wolna Grupa Bukowina Woz w popiele wrażenia Wskrzeszenie Łazarza wspomnienia Wspomnienia twórcy Nike współczesność Wszystkie kobiety Mateusza recenzja Wybór i układ Joanna Gromek - Illg wychwalanie idei miłości dworskiej wycieraczki samochodowe Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Znak Wydziedziczeni wykłady wynalzaki wyobraźnia wypadki w górach wyróźnienie wytwórnia ecm wywiad wyzwania wyzwania blogowe wyścig wyścig z Messnerem Wyśpiewam Wam wszystko wzór wątp wątpliwości wątroby nie omamisz wątroby nie oszukasz Wędrówka Władysław Broniewski Władysław Halik Władysław Reymont władza Włodek Pawlik Włodzimierz Korcz Xawerego Dunikowski XI XIV wiek Yapa Yaron Herman Yaron Herman - piano (Steinway D Yuan Mei zabawa zabawa blogowa zaburzenia ze spektrum autyzmu Zaczarowana świątynia zadanie Zakazany owoc Zakopane Zamość Zapatrzenie. Myśląc o malarzach zapowiedź nowego cyklu Zarycki zarządzanie stresem zasypywać gruszki Zawinul Zbigniew Herbert Zbigniew Jaremko Zbigniew Konopczyński - trombone Zbigniew Mikolejko Zbigniew Namysłowski Zbigniew Paleta Zbigniew Preisner Zbigniew Raj Zbigniew Wodecki Zbigniew Wodecki nie żyje Zbigniew WodeckiPiwnica pod Baranami z czego biorą się zakwasy? zdrowie Zdzisław Beksiński Zeeman zejść na psy Zenon Jaskuła Zespół Aspergera Zespół Pieśni i Tańca Śląsk Ziemie obiecane recenzja płyta 8.04.2014 r Ziemiomorze Ziemiomorze recenzja Zmarł Stanisław Barańczak zmiana zmiany znane osoby znane osoby chore na dusznicę znani z notatek na marginesie Zofia Ameisenowa Zofia Komedowa Trzcińska Zofia Zaleska z przymróżeniem oka. zrozumieć Franciszka zwątpienie zwątpiwnie Zycha Zygmunt Bauman Zygmunt Freud Zygmunt Freud a Proust Zygmunt Grechuta Zygmunt Konieczny Zygmunt Stary Zygmut Freud Zygmut Konieczny Złota dama [a]Varia [IKD3] [Klasyczne korepetycje-w dobrym tonie]. [Zarys Édouard Manet Ólafur Arnalds ósma część Harrego Pottera ósmy marca Ćwiczenia z utraty ćwiczenia Łanuszka. muzyka Łapiński Łucjan Paprocki Łukasz Nicpan Łukasz Simlat Łukasz Stasiak łumacze ( Stanisław Barańczak Śląska Orkiestra Kameralna Śmierć na pięć Śmierć Witkacego Średniowiecze Świat Dysku Światowy Dzień Jazzu. Światowy Dzień Ksiażki i Praw Autorskich Świat Rocannona" Święto muzyki Świętosława Święty Augustyn śmarczeć śmierci i neurochirurgii śmierć śmierć Anki śmierć w górach śpiew śpiew) Dorota Miśkiewicz: śpiew; Robert Majewski trąbka fluegelhorn Mariusz Pędziałek; Maryna Barfuss; Cezary Konrad -perkusja Robert Kubiszyn: akustyczna gitara basowa śpiew Dorota Miśkiewicz - śpiew Marek Napiórkowski - gitara Kacper Stolarczyk - gitary Maciej Magnuski - bas Daniel Kapustka - perkusja Marek Niedźwiecki - konferansjer śpiki św. Odilon św. Tomasz świadectwo światło niebieskie a sen święty Ambroży biskup mediolanu Żenia Zielińska Życzenia Życzenia wielkanocne żałoba że chodzisz? że ubywa nam wzrostu wraz z wiekiem że wykorzystujemy 10% możliwości swojego mózgu życie życie jako marketing życie z doświadczeniem niepełnej sprawności αυτονομία Михаил Афанасьевич Булгаков

Archi_walium:Ale to już było…

[Komentowanie]

Na tym blogu obowiązuje netykieta.
Zwracamy się do siebie po imieniu.
Autorka nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi współuczestników i współuczestniczek dyskusji, opinie są prywatną kwestią Autorów i Autorek.

Nie liczę godzin i dat.

Luty 2016
Pon W Śr C Pt S N
« Sty   Mar »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
29  

zBLOGowani

Tu także jestem:
zBLOGowani.pl