169. Zanim zniknie(sz), czy(li), dialog z miastem.

     Dzieła Bunksy‚ego , a w szczególności jedno z nich One nation under CCTV, jest dla nas okazją do zadania ważnych pytań: Gdzie przebiega linia demarkacyjna określająca sztukę przez wielkie Szt? O ich trwałość, nowe/nie nowe środki wyrazu? Czy sztuka powinna odpowiadać na potrzeby określane kulturowo i zakorzenione w czasie?

Jak mi wiadomo nie znaleziono  odpowiedzi, choć padało ich wiele. Jest jeszcze jedno pytanie,  dla mnie wiodące pytanie zadawane właśnie przez twórcę One nation under CCTV .

Pytanie o dialog z przestrzenią miejską.

Żeby poczuć o co chodzi możemy zdecydować się na przeprowadzenie eksperymentu, ale to wymaga przede wszystkim czasu i uważności. Wybierz się w określoną przestrzeń miejską z osobą z niepełnosprawnością wzroku,osobą z  niepełnosprawnością poruszającą się za pomocą kul łokciowych, z osobą z niepełnosprawnością poruszającą się za pomocą wózka inwalidzkiego i wózka inwalidzkiego aktywnego. Wybierz się w tą samą przestrzeń miejską z osobą, która porusza się rowerem, każda z nich opowie Ci swoją historię,  i każda z nich pokaże Ci swoje miasto. Jakże inne, od tego, które przecież tak dobrze znasz. A jak jak byś je dobrze poznał/a gdybyś sama zdecydowała poruszać się za pomocą wózka inwalidzkiego.  Jak to przestrzeń miejska jest sprofilowana dla osób sprawnych, młodych, i rzutkich.O tym często i boleśnie przekonują się kobiety, które właśnie zostały matkami, i próbują wybrać się ze swoimi pociechami, w jakby się wydawało bliższy świat, nie na biegun. Dlaczego wspominam o kobietach?Ano,bo to z reguły one są zobligowane poradzić sobie techniką, a nie siłą mięśni podróżując ze swoim potomkiem, potomkinią i jeszcze z torbami.  Oczywiście, kobiety mają mięśnie i siłę, ona ma siłę nawet nie wiesz jak wielką — przypomina nam jedna z piosenkarek— (można się zdziwić niejednokrotnie) ale nie przywiązują doń takiej wagi, jak to kulturowo jest wdrukowane w obraz mężczyzn.

Powracając do eksperymentu. Zachęcam do spróbowania. Oto miasto, które znamy, odkrywa nieznane oblicza.

Jeszcze jedną twarz miasta odkrywa Bunksy. I to bardzo ważną,  komunikacja z przestrzenią miejską.Ma ona charakter jednostronny. Spójrzmy na przestrzeń miejską właśnie z tej perspektywy. Dowiemy się więcej niż o ukrytych mechanizmach władzy. Jak usytuowane są dobra, a co można powiedzieć o przestrzeniach zagrodzonych? Nowych osiedlach, kto od kogo próbuje się odgrodzić? Jak sytuowane są dobra ekonomiczne? Może też więcej niźli byśmy chciały/ chcieli wiedzieć? Czym jest ciało w mieście, czyje to ciało?

Do tego także nie zmusza nas sztuka graffiti?

Nie, nie piszę o wandalizmie, niszczeniu przestrzeni, chociaż to także jakiś komunikat. Oto to co tworzy Bunksy, którego tożsamości nie znamy, co również znamienne, wyrosło z buntu, biedy i brudu, a nagle, nie tylko nadaje wartość obiektom, na których się znajduje, ale i jest obiektem (sic!) pożądania. I głosem w sprawach społecznych. Nie zapominajmy jednak, że Bunksy jest jeden. I to właśnie on przedarł się do tego lepszego świata. Talent zatem nie jest gwarantem sukcesu.Zresztą nie zapominajmy,że twórca takich dzieł jak to wspomniane powyżej, ma wiele tożsamości wnoszących,windujących go w drabinie socjoekonomicznej. Wróćmy jeszcze na chwilę do One nation under CCTV.

Znamienne jest to,że obraz  powstał pod okiem wszechobecnych kamer, jedna z nich doskonale  w p i s u j e   się  w obraz, i  n i e   jest tak jak pies i policjant namalowana, ale działa, spoglądając mechanicznym okiem (a może przez chwilę „przysnęła”—ale jest). Jest jego częścią. Wracając na nasze polskie podwórko,artystki i artyści tworzący w okresie młodej polski postulowali wyjście sztuki na ulicę, niewątpliwie w przypadku tego co proponuje nam Bunksy, tak właśnie się dzieje. Z tym, że — poza wyjątkami— graffiti to sztuka, która przemija,która jest natychmiast zamalowywana, i natychmiast fizycznie nie obecna. Tego obrazu już fizycznie nie ma.

Graffiti jest sztuką, która przemija, znika, bywa zamalowywana. Jest po to by zobaczyć ją z okien samochodu. Zatrzymajmy się na chwilę,  John Urry w Życiu za kółkiem pisze:

Życie w samochodzie umożliwia różnorodne formy uspołecznienia: w rodzinie, wspólnocie,związaną z wypoczynkiem, przyjemnościami przemieszczania się z innymi. Przeplatane one są żonglerką czasem i przestrzenią,zarówno umożliwianą, jaki narzucaną poprzez podróże samochodowe.

[John Urry, (2000) Inhabiting the car [w:] International Journal of Urban Regional Research polscy czytelnicy i czytelniczki artykuł mogą przeczytać w Socjologii codzienności pod red. P Sztomki i M. Biguni- Birkowskiej Wyd.Znak, Kraków 2008, przekład Pauliny Polak, s.413-414].

Zatem miasto narzuca nam nie tylko komunikację, ale i jej rodzaj, wiele osób nie zauważyło by małego obrazka wetkniętego gdzieś w kąt.  a skoro miało dzieło miało być widoczne z okien jadącego samochodu, który jest wpisany w prawidłowości ruchu ulicznego.

To  w jaki sposób się poruszamy, czy to fizycznie, czy intelektualnie wpływa na rodzaj komunikacji.

[Games Without Frontiers, Peter Gabriel [źródło].

 

 

10 myśli na temat “169. Zanim zniknie(sz), czy(li), dialog z miastem.

  1. Ciekawe podejście, ciekawy eksperyment. Gdybym znała osoby z takimi niepełnosprawnościami pokusiłabym się o ten eksperyment chyba. Choć tak sobie myślę, że nawet tego nie trzeba robić. Nawet osoby pełnosprawne są w stanie przedstawić inny świat w tej samej przestrzeni miejskiej czy jakiejkolwiek innej 🙂

    1. Myślę, że może nie tyle trzeba, co można.
      I to jest wnoszące.
      Piszesz,że nie trzeba robić, bo i osoby sprawne przedstawią inny obraz miasta. A ja sobie myślę tak, że różnica jest porównywana jak między obserwowaniem, a uczestniczeniem. Zachęcam, wspieram i kibicuję zatem.

  2. Przestrzeń miejska to rzecz o tyle ciekawa, że w Polsce chyba bardzo zaniedbywana. W wielu miastach teoretycznie najbardziej reprezentatywne ulice stanowią estetyczne bagno. Do tego każda dostępna przestrzeń jest poświęcana na komercyjne cele lub też drogo-mieszkaniowe.

    Poza tym na myśl przychodzi mi też teoria zbitej szyby.

    1. Nic dodac i – niestety- nic ując. A można by było tak pięknie i pożytecznie (dla wszystkich) i estetycznie, tworzyc przestrzeń (nie tylko) miejską.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s