159.(Może) Z morzem w tle.

Zastanawiam się ile w Sztuce Sztuki, a ile sztuk wrzasków, wrzasków mody, aktualnie rozlewające(j) się na różne jej dziedziny życia. Oczywiście, włączając szkolne myślenie, o wiekach (dawno) minionych jesteśmy w stanie wyodrębnić prądy, koncepcje wiodące, znaczenia. Tak,tak jest i teraz.

Czy w Muzyce,  bliźniaczej Siostrze Filozofii, (możemy bez wahania tak ją określić patrząc śmiało chociażby na dokonania szkoły francuskiej) możliwy jest Postęp. Postęp, bo, że podstęp, to niewątpliwie wiemy włączając radioodbiornik bardzo często się o tym przekonamy.

Te pytania pojawiły się (niemal)nachalnie i natychmiast gdy włączyłam długo przeze mnie oczekiwany, nowy album Sławka Jaskułke. Przypomina mi on Piano Leszka Możdżera. Obaj artyści współpracowali ze sobą. Co nie jest trudne biorąc pod wzgląd specyfikę jazzowego środowiska (i pochodzenie muzyków). Sławek Jaskułke ma na swoim koncie o wiele więcej albumów nagranych  w składzie sesyjnym, niźli solowych.

Ten stworzony jest na strukturze, nie na melodii. Kompozytor mówi, że ma kilka wariantów,podąża za jednym, „odpowiednim” w danym momencie. Album ten wpisuje się w szkołę minimalizmu, stąd moje pytania, które pojawiły się wraz z pierwszymi usłyszanymi dźwiękami. Niewątpliwie, jest to muzyka programowa, niewątpliwie wpisuje się w nurt, o którym niejednokrotnie pisałam na blogu, ale uwagę przykuwa coś innego. Autor płyty mówi, że do dorobku wielkich kompozytorów odnosi się niejako pośrednio, co buduje nie tylko dystans (i przestrzeń), ale jest bardzo dobrym prognostykiem na przyszłość. Owa świadomość własnej drogi. Wiem brzmi szumnie. I napuszenie. Z przyjemnością będę się przyglądała Wędrówce muzyka. I czy tak jak na tym albumie będzie stosował elementy aleatoryzmu? Czy zejdzie z tej ścieżki? Niewątpliwie jest to ciekawa propozycja, nie tylko dla miłośniczek i miłośników jazzu, nie tylko na wakacje. Światło peryskopu nakreśla tylko fragment drogi. To jest właśnie jej zapis. Hipnotyzujący. [Nie dajcie się proszę zwieść czasowi… 37:46” to odpowiedni].

Sławek Jaskułke Sea (2014), źródło zdjęcia.
Sea Sławek Jaskułke,  Mayartpro  (2014), [źródło zdjęcia].

Artysta: Sławek Jaskułke
Tytuł albumu: Sea
Data nagrania: 2014
Rodzaj: Avant-garde Jazz
Wytwórnia: Mayartpro

Dźwięk – Tadeusz Mieczkowski

Koncept okładki i zdjęcia – Igor Omulecki

Grafika – Animisiewasz Startt
Czas: 37:46
Spis utworów:
1. Sea I,2. Sea II,3. Sea III,4. Sea IV,5. Sea V,
Sławek Jaskułke – piano solo

Odmienny charakter ma album opisany tutaj, ale zdumiewająco podobny, w swych różnicach (ale nie w taki  sposób Piano Możdżera). To oznaczało by, że Autorowi Sea, udało się osiągnąć zamierzony cel. Dopiero po napisaniu powyższego zdania zwróciłam uwagę na okładki tych trzech albumów. (W przypadku Piano na wkładkę). Napiszę również dla jasności, czcionki i przekazu, nikt tu nikogo n i e plagiatował. Skojarzenia muzyczne, jakie są Wasze?
A tak się ów album zaczyna. 

[Sea I,Sławek Jaskułke].

6 myśli na temat “159.(Może) Z morzem w tle.

    1. Piszesz o palimpsestach, tak jak Mickiewicz odwoływał się do Kochanowskiego w swojej Inwokacji? Właściwie Cię rozumiem?
      Nie sądzę, chociaż tutaj zachodziłaby konieczność spytania Autora?
      Osobiście wiązałabym to słuchaniem muzyki i skojarzeniach własnych, nie wiem, czy słusznie. 🙂

  1. Miałam na myśli zjawisko polegające na tym, że tak wiele już zostało powiedziane (słowami bądź nutami), że nawet nieświadomie można powielić tekst. Zwłaszcza jeśli ma się podobne wzorce.

    1. Ciekawe spostrzeżenie, są oczywiście głosy, że wszystko już zostało powiedziane, albo (poruszając inną kwestię), że autor/ka pisze ciągle jedną książkę/ płytę. Język jest tworem żywym, zmienia się tak jak nasza rzeczywistość, tak więc pewnie nie braknie nam możliwości wyrażania, jeśli będziemy miały/mili taką sposobność. Pisząc o podobnych wzorcach co miałaś na myśli?
      Dobrego dnia!

      1. Podobne wzorce? To tak najprościej: co mógł jako podstawę przekazać Arystotelesowi Platon? Ano poglądy Sokratesa. I nawet jeśli się z nimi nie zgadzał, to nieświadomie podawał je jako zaprzeczenie im. Mam na myśli również wzorce kulturowe – i tu mogą być wprost poprzez wychowanie w tej kulturze, lecz także pośrednio poprzez fascynację daną kulturą, która dla danej osoby nie jest tą podstawową. (Trudno mi ocenić, czy wpływ wprost, czy bezpośrednio jest wyrazistszy.) Do tego dochodzą wzorce przyswajane poprzez czytanie / słuchanie ulubionych twórców dających nam wzorce estetyczne, językowe, stylistyczne etc.

        1. Oczywiście, że istnieją wzorce kulturowe, tak dotyczące literatury jak muzyki, czy filmu. Istnieje też moda, tak jak to działo się dawniej (pamiętasz omawianie lektur, prądów), czasami jest to trudniej zauważyć gdy człowiek jest w tym zanurzony, przecież analogiczną sytuację mamy z minimalizmem, w ogóle postrzeganym sensu largo (minimalizm jako sposób życia, bycia i istnienia) i w konkretnych dziedzinach np muzyce. Z czego to wynika? Tak ad hoc można by stwierdzić, że grupy, które rządzą,mają wpływ na rządzenie, ale i na kształt kultury/ sztuki bogacą się, podróżują, żyją w czasach pokoju i dostatku, tak więc mogą odrzucić, to co uważają za zbędne. Co więcej, odrzucić, ale jeśli mieć to doskonałej jakości, nie zadowolić się czym popadnie, tutaj potrzebna jest stopa zamożności. Za czas jakiś przyjdzie odwrócenie/ zmiana stosunków społecznych/ nowe prądy. O minimalizmie rozmawiałam/ pisałam też z Agnieszką pod tym postem: (odsyłam do treści komentarzy) by się nie powtarzać:
          http://wp.me/p59KuC-bn
          Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden przykład:
          To w jaki sposób wychowywana była Bona, na władczynię. W Polsce była hołubiona do momentu gdy nie zechciała wraz z mężem rządzić państwem. Postrzegana była przez pryzmat ciała (piękna powabna blondynka) nie kompetencji Przybyła do kraju obcego kulturowo widziała jego zalety i delty (obszary do poprawy) np potrzebę zmodernizowania administracji państwowej i wzmocnienie roli króla, jako zwierzchnika. Jej rola/ postrzeganie/ jest sprowadzone do tego, że przywiozła włoszczyznę do Polski. Co za absurd! Dzieci, a w zasadzie to młodzi chłopcy, już wcześniej jeździli do Włoch, tam pobierali nauki, stamtąd przywozili smaki i zapachy. Rej i Kochanowski wyśmiewali sposób żywienia Bony, oczywiście patrząc na rachunki i skład zakupów, można stwierdzić co i w jakich ilościach Bona kazała sprowadzić, widać różnicę gustów, smaków, produktów, ale żeby tak w powszechnej świadomości. Oczywiście nie jest to osoba pozbawiona wad (któż jest?) ale żeby sprowadzać ją do tej roli i mówić, jaką to paskudną matką była (konflikt z synem). Na jej przykładzie doskonale widać jakie wzorce kulturowe uosabiała (doskonale wykształcona), nie tylko na dwór wprowadziła stańczyka, ale dążyła do tego by siadać z panami do posiłków, by na dworze mieć swoją reprezentację, dwórki i dworzan, słowem swój dwór. Nie chciała być żoną króla, ale równoprawną władczynią.
          Odbiegłam od tematu muzycznego, oczywiście, że istnieją różne nurty, tak jak w języku dziedziczymy pewne skrypty zachowania, stereotypy i uprzedzenia, a język jest częścią kultury (zresztą mówi się: język muzyki, język filmu, etc) tak jest z innymi aspektami…

Odpowiedz na 5000lib Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s