[95+15].[Saturday Jazz Pianist]. Rruga/ Colin Vallon Trio/ECM/2011.

Kolejny tydzień. I kolejne albumy na naszych blogach wpisane w pianistyczny cykl.Upały wszędzie. Chyba, klawiatura się topi pod palcami, nie wspominając — z grzeczności o czcionce. Nie będzie zatem długich introdukcji, w cyklu

Potrzeba mi partytury prostej, nie wymagającej płyty, która będzie się sączyła powoli  i po woli ze zrozumieniem dla mych zmysłów, i która może zabrzmieć spokojnie, radosną melancholią, przywiewać myśli o krajach innych, czy to dalekich czy bliskich.

Czy wymyślono na nowo proch, albo chociażby brzmienie klasycznego tria? Nie, ale czy trzeba to robić?

[Colin Vallon i jego Trio w utworze tytułowym:Rruga].

[Rruga, Colin Vallon Trio, ECM, 2011,źródło zdjęcia].
[Rruga, Colin Vallon Trio, ECM, 2011,źródło zdjęcia].

Artysta: Colin Vallon Trio
Tytuł albumu: Rruga
Rok realizacji: 2011.
Wytwórnia ECM Records
Czas albumu 53:56

Spis utworów:

1 Telepathy  5:05
2 Rruga     4:33
3 Home    4:08
4 Polygonia  6:51
5 Eyjafjallajökull  4:53
6 Meral     5:07
7 Iskar  2:50
8 Noreia  5:07
9 Rruga, Var.  6:31
10 Fjord  4:00
11 Epilog  4:47

Muzycy:

Colin Vallon fortepian;
Patrice Moret kontrabas,
Samuel Rohrer perkusja;

Zarejestrowano w maju 2010 roku w Studios La Buissonne, Pernes-les-Fontaines.

Do tego artysty niebawem wrócimy. Może nie będzie tak upalnie?

11 myśli na temat “[95+15].[Saturday Jazz Pianist]. Rruga/ Colin Vallon Trio/ECM/2011.

  1. U mnie już się nie topi. Jest całkiem miły chłód na zewnątrz. W mieszkaniu również,dzięki oknom. Muzyka tez jakby spokojniejsza, bo zapodałam operę od rana. Tylko czy to aby nie nostalgiczne nastawienie? 😉

  2. Ciekawe pytanie… Za co ją lubię? Chyba za prawdziwość i wiarę w to, że wystarczy chcieć i wierzyć, ze jak się tak bardzo mocno czegoś pragnie, to być może się sprawdzi. Bez pewności. A jednak z dużą wiarą, że może się uda. Ona była szczęśliwa samą wiarą, ze to prawdziwa miłość i prawdziwy związek. Nie umiałaby żyć, gdyby nie spróbowała. No i w sumie, czy on jej nie kochał? Kochał. A ich dziecko, jest po pierwsze przedłużeniem jej życia, po drugie namacalnym świadectwem miłości. Rozpisałam się… ale chcę powiedzieć, że lubię ją za to, że miała odwagę próbować.
    Drugie pytanie jest trudne i nie potrafię jednoznacznie na nie odpowiedzieć. Lubię muzykę, która coś przekazuje.

    1. Bardzo często nie wystarczy chcieć i wierzyć, nie wystarczy nawet działać, co nie znaczy, że nie można tego robić. Potrzebna jest zmiana na głębszym społecznym poziomie. Ale takie opowieści są ważne. Dziecko nie zawsze jest namacalnym dowodem miłości. Piszę nie po to by zachwiać Twoją wiarą, albo żeby ją zburzyć, chodzi mi o uchwycenie różnorodności, perspektyw. Świat, Ja potrzebuję bohaterek i bohaterów. Oczywiście, ci/ te są zakorzenione w kulturze, a te w danym czasie historycznym…
      Słyszę, czytam, co chcesz mi powiedzieć, i to widzę. Pisząc ten komentarz, mam świeżą wymianę zdań, która miała miejsce pod wczorajszym postem, miedzy mną a Izabelą Wasilewską. I w tym kontekście chciałabym by ten komentarz był przeczytany. Pozdrawiam, dobrego dnia.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s