[25+1]. ;)

[Z przymrużeniem oka, a nawet dwóch, uch, ufff jak gorrrąco!]

Koniec roku! Lato, lato, lato czeka razem z latem czeka rzeka… Wierna rzeka, tf, Wielka rzeka pełna mleka.Aż po samo dno. Pragniemy i tęsknimy i szukamy, rozglądamy się za nauczycielami i nauczycielkami, którzy i które pokażą nam jak wzrastać, ukażą nam nas samych jako takich, którzy durheimowsko Stają Się.

[Nowy Ślad Czatnych Stóp, Seweryna Szmaglewska, źródło okładki]
[Nowy Ślad Czatnych Stóp, Seweryna Szmaglewska, źródło okładki]

Gdzieś w nas nie tylko błyszczą gwiazdy poezji, ale gdzieś w nas jest przestrzeń, w której rodzimy się i umieramy, usychają z pragnienia nasze tęsknoty i marzenia,. Przeszukujemy daty i mierzwimy wzrokiem wydarzenia szukając osób, które tak jak Malwina Kulikowska będą wyrażały swoją prawdę jasno i spokojnie. I stanowczo. Niezaprzeczalnie. Mimo wszystko. Nasze wołania mają odzwierciedlenie w tym co możemy obserwować takie jak popularność kołczingu. Można znaleźć nie wybierając się na szkolenia, warsztaty i treningi. Tak, to ostatni wrzask mody. Wrzask, bo krzyk się chyba już popruł.

Chociaż książka może być iskierką, taką z której może zapłonąć ognisko, które oświetla i grzeje. Pracę można „trzeba” wykonywać samej. Przykłady? Ależ proszę bardzo. Pisałam o nauczycielach i nauczycielkach na przykład tutaj i tutaj. Można do tekstu wrócić, zadumać się i zrobić jeden mały krok, albo postać i nie robić nic. (Michał Zabłocki nie tylko przekonuje, że Naprawdę nie dzieje się nic, ale i, że nie trzeba się bać nie robić nic. Może to czasami i wskazane jest. Od – i po -czynek.  Zanim (a może przed nim?) zrobi się krok pierwszy. Nie, to nie od niego zaczyna się nasza podróż, choć tak mówi chińskie przysłowie. Ten ruch, ta zmiana zaczyna się od myśli, nie, ona zaczyna się od pragnienia, które nakazuje nam sięgać głębiej. Wskazuje, że tutaj jest nam niewygodnie, że uwiera, że razi, że…

***

Jest taka książka, zapewne nie jedna, smutno by było czytać tylko jedną (nawet gdyby była to Summa Teologiczna św. Tomasza) Nowy Ślad Czarnych Stóp pamiętam jak czytałam ją pod kołdrą z wypiekami na twarzy i niemożebnie się zdziwiłam się, że pisarka, która składa zdania dla dzieci i młodzieży w niejedną opowieść ma w swojej biografii obozową przeszłość. A mimo to, a może dlatego tak składa słowa. Spomiędzy okładek wylewa się lato, przygoda i czas kiedy wszystko jeszcze jest możliwe. No i nie myśli się o pracach domowych! O hulankach i swawolach, o tym by gonić, gonić marzenia, a nie o gontnwie myśli.  A raczej ekspresowo się o zapomina o zdaniach w zadaniach! Chociaż jest jedna taka, którą odrabia się z namysłem, zaangażowaniem i przyjemnością, a autorem jej jest Włoch. Nauczyciel. I nie jest to bajka. Cesare Catà wie, w jaki sposób zachęcić młode osoby do Poszukiwań przez wielkie, smaczne Po. Oto lista zadań na trzy miesiące laby:

  1. Rano, spaceruj samotnie brzegiem morza. Patrz woda odbija refleksy światła. Pomyśl wtedy o rzeczach, które Cię pasjonują, i których wykonywanie czyni Cię szczęśliwą osobą.

  2. Próbuj zastosować wszystkie nowe słowa, które poznałaś/ poznałeś w tym roku. Możesz wyrażać się swobodniej o wielu rzeczach, możesz pomyśleć o wielu rzeczach, a im więcej możesz myślęć, tym swobodniej się czujesz.

  3. Czytaj jak najwięcej to możliwe. Nie dlatego, że musisz. Czytaj dlatego, że lato inspiruje do przygód i marzeń.Gdy czytasz poczujesz się podobnie do ptaków w locie. Czytaj, bo to najlepsza forma buntu.

  4. Unikaj wszystkich rzeczy, sytuacji i osob, które sprawiają, że czujesz się negatywnie i nic nie wart/a. Szukaj inspiracji i przyjaciół, którzy docenią i zrozumieją Twoją prawdziwą naturę.

  5. Jeśli czujesz się smutny i przerażony, nie martw się.Lato jak wszystkie wielkie rzeczy pozwala odnaleźć harmonię.

  6. Tańcz- nie wstydź się. Na ulicy, w pobliżu swojego domu,lub w sypialni. Lato jest tańcem. To nie wstyd być jego częścią.

  7. Co najmniej raz zobacz wschód słońca. Stań wtedy w ciszy i głęboko oddychaj. Zamknij oczy. Bądź wdzięczny (wdzięczna).

  8. Uprawiaj sporty.

  9. Wyraź wdzięczność swoim bliskim. Nie martw się jak oni to zrozumieją, albo nie odwzajemnią jeśli tak się stalo nie mieli być oni częścią Twojego losu, w innym przypadku lato 2015 to doskonała okazja by być razem.

  10. Pamiętaj czego się nauczyłeś (nauczyłaś) w szkole i zaglądaj do notatek.

  11. Bądź szczęśliwy jak słońce i nieokiełznany jak morze.

  12. Nie przeklinaj. Zawsze bądź delikatny (delikatna) i uprzejmy (uprzejma).

  13. Oglądaj filmy z dialogami, te, które są przejmujące, zwłaszcza po angielsku. To pomoże Ci poprawić swoje umiejętności lingwistyczne, i pozwoli marzyć. Nie czytaj całego filmu z napisów. Życie to doświadczanie. Zwłaszcza latem.

  14. Podczas dnia lub w nocy, marz o tym, jakie Twoje życie może być. Podczas letnich wakacji nabieraj sił. Nie podddawaj się i zrób wszystko aby zrealizować swoje marzenia. 

  15. Bądź dobry/ dobra.

 

[Cesare Catà tłumaczenie własne, z angieslkiego, źródło]

Czy i my nie chcielibyśmy odrobić takiej pracy domowej? Pytanie drugie co my (Ty i Ja)  możemy zrobić  (tu i teraz) dla swoich bliskich, dla siebie by uczyć się nie tylko efektywnie, ale i przyjemnie. Wierzę w wiedzę (świadome zdobywaną) wierzę w to, że uczymy się przez całe życie, i że może być to proces przyjemny. Oczywiście inaczej uczą się dzieci, a inaczej proces ten przebiega u dorosłych, chociaż wiadomo, że edukacja i formalna i nieformalna nie zna granic. Camus wspominał w swojej mowie noblowskiej, że gdyby nie dwóch nauczycieli, nigdy nie dotarłby do tego miejsca, w którym się znalazł. Odbierając nagrodę nie był już biednym synem, którego rodzice nie potrafili pisać, ani czytać, przebył długą drogę by być tym kim się stał, ktoś, i to nie jeden ktoś zauważył ponad tym kim był jego możliwości i aspiracje, nauczył go nie tylko pragnąć i marzyć, ale również to jak owe przekuć w plany, a plany te zrealizować… Wiedza nie jest li tylko sumą doświadczenia intelektualnego rozumianą sensu largo to historia myślenia i mylenia się, wyciągania, wniosków i trwania. Godzi w sobie sprzeczności, bo czymże są pytania i wątpliwości? A czy pewność nie jest złudna i dana  jedynie na chwilę? Na mgnienie.

Czy historia wiedzy, jej zdobywanie nie jest przypadkiem  historią zapominania?

Pytanie tylko na pozór jest niedorzeczne.  O rodzajach pamięci w jednym ze swoich esejów pisał Adam Zagajewski, a ja piszę o pamięci selektywnej w zdobywaniu wiedzy i zapominaniu dlatego, że nie sposób pamiętać o wszystkim i o wszystkich, nie jesteśmy w stanie objąć świata myślą, uczynkiem i zapamiętaniem.  Oczywiście mamy pomoce zewnętrzne, protezy, takie jak lektury, ale te także co jakiś czas trzeba odświeżać, na nowo konfrontować ze światem i z nami, z wiedzą o nas, i niewiedzą. I są jeszcze drogi poboczne, objazdy. Pytanie o wiedzę, o jej zdobywanie poszerzanie jest również pytanie o niewiedzę o jej rodzaj i pielęgnowanie. O granice naszego myślenia, mylenia i języka. Wiedza nie jest dana nam na zawsze, jesteśmy zobligowane  i zobligowani ją zdobywać. Co więcej proces ten nigdy się nie (s)kończy. To, że można ją posiąść jest ułudą, fatamorganą i fantasmagorią. Można mieć swój wkład w czynieniu świata przyjaznym i ciekawszym. Zawsze będzie coś, o czym zapomnimy, o czym nie wiemy i co będzie do zapomnienia i do zdobywania (byle nie zbywania). Czy dzieła Mozarta albo Bacha są mniej piękne jeśli mniej o nim wiemy? Czy wiedza można przeszkadzać? O tym innym razem. Pytanie, z którym państwa zostawiam jest takie, co dopisalibyście Państwo do listy, którą zaproponował Catà?

***

Właśnie podano, że zmarł Ornette Coleman:

6 myśli na temat “[25+1]. ;)

  1. Wielu…Herbert, Baczyński, Achmatowa, Szymborska, Lipska, Poświatowska, Hillar, Plath, Twardowski, Tuwim, Gałczyński, Leśmian, Dickinson, Jasnorzewska- Pawlikowska, Osiecka, Kofta, Piwkowska, haiku…
    W chmurach też lubię tracić oczy, z księżycem się przyjaźnię 🙂
    A Twoje ulubione strofy czyim piórem zostały stworzone?
    Pozdrawiam niedzielnie…

    1. Zeżarło mi dwa komentarze, no to do trzech razy sztuka.
      E.ko (Jak lubisz by się do Ciebie zwracano?)
      Trudne pytanie, choć oczywiste.

      Bo co to znaczy ulubiony? Najczęściej czytan/y/a?
      Chyba nie. Jakie kryterium zastosować? Ogólne.Chodzi chyba o perspektywę, O stosunek do języka, różnorodność perspektyw.
      U Szymborskiej przekonuje mnie humanizm i podejście do szczegółu. Baczyński, ciekawe, jakby tworzył gdyby przeżył.Lubię owo zagęszczenie słów i znaczeń. („Hymn wieczorów miejskich”). Zwłaszcza wiersze nie wojenne, albo te, w których konflikt zbrojny jest gdzieś w tle (jak np „Z wiatrem”).
      Tuwim człowiek nieodkryty, co zakrawa na żart, Książę Poezji, który mówił wielokrotnie, że jego ojczyzną jest polszczyzna, miał iśćie metodyczne podejście do języka.
      Twórczość Ewy Lipskiej znam wyrywkowo, wyimkowo ( i to starsze wiersze)bardzo lubię np jej wiersz pt. „Tak samo” . Tak samo (sic!) Pawlikowska – Jasnorzewska, dla mnie zbyt egzaltowana, może się mylę, ale jest świetny moim zdaniem „Krzyk Jazzbendu” , albo „Dancing” swojego czasu chyba śpiewany przez Jandę.
      Leśmiana bardzo ceniłjosif brodski, powoli smakuje jest bardzo ilustracyjna. Gałczyński moim zdaniem niedoceniany, (Tuwim go niejednokrotnie ratował go z niejednych kłopotów). Miłosz z dystansem patrzył na twórczość autora „Ulicy Szarlatanów”.
      Osiecką znam tylko z piosenki literackiej. (Dodałabym twórczość Starszych Panów i Wojciecha Młynarskiego). Brakuje na polskim rynku właśnie takich piosenek. Dlatego, że każda osoba uważa, że jest w stanie napisać tekst, i złożyć kilka dźwięków, jak nie on/a to komputer. Ja wiem, że większość przebojów opiera się na trzech akordach. Kiedyś piosenki pisali, tworzyli poetki i poeci… Cóż…
      Podczytuje Miłosza i Barańczaka. Chciałabym poznać Celana, ogólnie, więcej przede mną niż za mną… Adam Zagajewski pisał, że Czapski gdy już nie mógł opuszczać domu stworzył sobie na tapczanie istne centrum dowodzenia, otoczony książkami… (Więcej tutaj: https://5000lib.wordpress.com/2015/03/18/67-slowo-nie-tylko-dawnych-mistrzow/ ),książki choć to bardzo ważny filar świata, to trzeba umieć wybierać te najbardziej wartościowe i prowadzić dialog z tekstem. Krytyczny i styczny. A rzeczony filar, oczywiście nie jest jedynym.
      Pozdrawiam niedzielnie i dzielnie również 🙂

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s