103. Na przykład trzy.

Nie ukrywajmy. Nie cieszy się dobrą opinią. Skrzypce to przynajmniej mają podwójną proweniencję, z jednej strony jako te pochodzące z ludu, rozbrzmiewające w cuchnących, zapijaczonych gospodach, wodzące na pokuszenie swym dźwiękiem, z drugiej strony Paganini, Stradivarius, obiekt marzeń i westchnień wirtuozów in spe, i osób, które chciały wybić się na plan pierwszy (nie bez kozery mówi się grać pierwsze skrzypce) i ot, mamy narzędzie awansu społecznego. Za namowami matki Miles Davis miał uczyć się grać właśnie na nich.

Jak wiemy instrumenty nie istnieją ani w próżni, ani też nie kierują się li tylko prawami rynku, chociaż drogi te się niejednokrotnie zbiegają. Na wybór instrumentu wpływ ma wiele czynników, również takich o których nie myślimy analizując, ważąc argumenty . Jedne jak wspomniana trąbka związane są z władzą, drugie kojarzone z ruchem migracyjnym, wędrówką ludów. Pierwsze mają status wysoki, ale z drugiej  strony podejrzany no bo kto hołubi władzę formalną? Wystarczy wspomnieć w jakich dekoracjach umieszczana jest trąbka na obrazach na przestrzeni wieków. Wystarczy wspomnieć losy saksofonu, który to ściśle związany był z władzą i roszady, zmiany trony powodowały to usunięcie to przywrócenie go do orkiestr wojskowych. Tak było do czasu nastania ery jazzu. Losy trąbki są nie mniej skomplikowane. Nie będziemy jednak się nimi dzisiaj zajmować. Nie odtrąbimy sukcesu, tylko się zasłuchamy.

tomasz stanko new york quartet wislawa, ecm, 2013 rok. źródło zdjęcia.
Tomasz Stanko i New York Quartet Wislawa, wytwórnia  ecm, 2013 rok. źródło zdjęcia.

Nie wiem jak Państwo, ale ja przyszłam posłuchać cudownej trąbki powiedziała Wisława Szymborska w 2009 roku gdy czytała swoje wiersze z tomiku Tutaj, a akompaniował jej Tomasz Stańko, pierwszy trębacz Rzeczpospolitej. Tak będzie już o nie nowej płycie, bo wydanej dwa lata temu.  Ani nie mroczny, ani nie za bardzo fusion, za to bardzo ascetyczny, i to właśnie bardzo urzeka, jak za pomocą niewielu środków zbudować, stworzyć piękno. To tak jakby oglądać Gustawa Klimta. Austriackiego symbolisty, który mawiał, że jeśli ktoś chce go zrozumieć to musi uważnie oglądać jego obrazy. Poetka nie widziała konieczności posiadania biografii zewnętrznej tak też Stańko, który mógłby swoją biografią obdzielić przynajmniej kilka osób to najchętniej czyta się go przez pryzmat sztuki, którą tworzy.  Jazz może za sprawą zaanektowania trąbki i swoistych figur stylistycznych za gatunek muzyki trudny, w którym zakochuje się powoli i powoli. Dopiero potem czerpiąc z tego przyjemność. W powszechnej świadomości i Tomasz Stańko ma przyczepioną taką etykietkę. Artysty pięknego trudnością piekielnego, którego po prostu wypada znać. Album Wisława to nie tylko hołd dla Poetki nagrany w nowojorskim studio, to coś o wiele większego. To makrokosmos poezji. Aż trudno uwierzyć, że muzycy grają od niedawna ze sobą. Ale czy to ważne jeśli Tomasz Stańko jest tak doświadczonym muzykiem, zresztą, nie tylko on. Manfred Eicher  kreatywny  wydawca, który nigdy nie bał się eksperymentów, równocześnie stworzył  wytwórnię, która na stałe wpisała się w jazzowy pejzaż. To bez wątpienia album, którego nie można pominąć, znaczy, można, ale dlaczego pozbywać się radości i piękna? Pierwszą płytę, którą nagrał Stańko dla ECMu prawie 40 lat temu, i choć można bez wątpienia rozpoznać jego styl, sznyt i głos to nie można się nudzić, albo trudzić.

Jazz Tribute To Michael Jackson, Filipowicz Quintet, Polskie Radio , Marzec 2012
Jazz Tribute To Michael Jackson, Filipowicz Quintet,
Polskie Radio , Marzec 2012 rok. Źródło zdjęcia.

Oczywiście głos trąbki był wykorzystywany w różnego autoramentu zespołach wystarczy wspomnieć dwudziestolecie w Polsce (oczywiście nie tylko). W szeroko pojętej rozrywce i choć jej portret się zmienia, i to niezmiennie i bez trudu można odnaleźć ten instrument w różnego autoramentu zespołach. Również tradycją stało się nagrywanie płyt tribiute to, z inną orkiestracją, stylem transmitowanie między gatunkami różnych utworów nagrywanie na nowo (czy to płyta Sienkiewicza Kilar) czy jak w tym przypadku jazzowe nagranie przebojów Michaela Jacona na jazzowo, skoro jednak można zaprzyjaźnić z jazzem Bacha, (co dowodzi tego, że Dobra muzyka ma wiele imion) to można wiele, jeśli nie wszystko przełożyć na język nut i emocji. Filipowicz i jego trio zaproponowało płytę lekką, łatwą (i  przynajmniej) nie przyziemną. Oczywiście,że najlepiej lubimy przeboje, które znamy, i możemy zanucić, a nagrywanie coverów jest stare jak świat,  wpisane jest w historię muzyki, tak jak palimpsest jest wpisany w historię literatury, czy sensu largo w Sztukę. A zacząć fonograficzny debiut jako lider (bo znamiennym dla jazzu jest współpraca i fluktuacja pomiędzy zespołami, Filipowicz nie jest tu wyjątkiem) trzeba umieć bawić się konwencją, bo przecież z jednej strony to utwory znane, efekt ekspozycji, z drugiej mierzą się nasze przyzwyczajenia, ale tutaj to przede wszystkim dobra zabawa.

Majewski Robert, Stenson Bobo, Danielsson Palle, Joey Baron, My One and Only Love, 2001
Majewski Robert, Stenson Bobo, Danielsson Palle, Joey Baron, My One and Only Love, 2001, źródło zdjęcia

Płyta zdobyła Fryderyka w 2012 roku, ale nie jest to (przynajmniej) w tej chwili ważne. Spójrzmy na to, co do zaproponowania mają nam muzycy. I jak sprawnie żonglują umiejętnościami i repertuarem, choć ten pochodzi z krainy wrażliwości to sztuką jest pogodzić ją tak by stanowiła spójną całość, i by prowadziła nas delikatnie. Nie jest sztuką grać sprawnie technicznie po tylu latach na scenie, mając taki background jak muzyby współpracujący przy albumie My One and Only Love, jest sztuką nie zanudzić słuchaczki, słuchacza, a zanucić tak melodię by ta poniosła się echem, przede wszystkich w sercach, by zapadła w pamięć, a tak bez wątpienia jest. Entuzjastkom j Entuzjastom jazzu nikogo z tego składu (jak i powyższych) przedstawiać nie trzeba. Robert Majewski Bobo Stenson, Pele Danielson proponują nam piękną podróż. I to jest piękne. I nie przeminie.

Trąbka może ma jedno imię, ale wiele dźwięków można zeń wydobyć. Jazz nawet fusion, mający łatę trudnego w odbiorze, może być piękny. A trzy powyższe przykłady to ilustracje, że wiele jest trębaczy, wystarczy tylko zmrużyć uszy i się zaciągnąć.

4 myśli na temat “103. Na przykład trzy.

      1. Chodzi mi o to, że muzyka z trąbki wprowadza przynajmniej mnie w swoje „życie” opowiada tak jakby bpewną historię wbija się do głebi…
        A skrzypiec nie lubię chyba od urodzenia, zawsze mam dreszcze jak je usłyszę…

        1. Rozumiem, że wolisz trąbkę, coś nie coś, znajdziesz w treści spisie, (wykonawców). Skrzypce są charakterystyczne. Do niektórych nie przemawiają, i nie muszą. Polecam jednak posłuchać na żywo. Żeby się przekonać, czy naprawdę język, w którym przemawiają skrzypce, jest językiem obcym…

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s