[95+1]. Międzynarodowy Dzień Jazzu./International Jazz Day.

Tomasz Stańko jest zdania, że jazz to muzyka przyszłości.  Choć nielinearna jego historia to pięknie możemy prześledzić jego historię. Przez muzykę fortepianową, restauracyjną, Big Band, uczenie się hotowania by z czasem im żonglować. O podróżach i bachicznego bagażu. Im głębiej wchodzi się w tą muzykę, tym bardziej czuje się i słyszy jej różnorodność.   Czy wyjdziemy z umiłowania muzyki klasycznej, której twórczynie i twórcy zawsze romansowali z jazzem, czy pójdziemy szlakiem muzyki tanecznej i popularnej, czy bez wahania wejdziemy w jazz.

Dzisiaj nie mówi się o barbarzyńskim wpływie jazzu na Sztukę, a jeśli już — to tylko w dyskursie historycznym. Dziś to jazz jest Sztuką i pożądaniem luksusem i pięknem. Piętnem czasu, choć nie ekranu (raczej radioodbiornika/ radioodtwarzacza). Już Opieński mówił o muzyce przyszłości i próbie łączenia o jazzie jako furtce do Wielkiej Sztuki, zresztą nie tylko on, dla przykładu— pianista i profesor Drzewiecki (wygłasza bardziej stonowaną opinię). Juliusz Adamski mówił o szukaniu przez społeczeństwo ujścia dla temperamentu ludzkiego, o prymat rytmu nad melodią, o tym w jaki sposób muzyka się rozprzestrzenia i jakie cechy teoretyczne posiada  ze względu na adres geograficzny. W latach dwudziestych ubiegłego wieku istniała swoista polifonia na temat roli jaką odegra (sic!) jazz. Dzisiaj jeśli mamy wątpliwości, to mamy ich coraz mniej i dotyczą zupełnie innych aspektów.   Przed jazzem w zależności od czasu historycznego stawiane są różne zdania chociaż nie należy on do tzw. nurtu programowego, ot jest jego zaprzeczeniem. Spoglądając na jego rozwój widać ile gatunków i rozmaitości wchłonął. I z czego do dziś korzysta. Czy usłyszymy klimat warszawskiej Adrii,  swingu,regtime’u. Oczywiście tak, zależy tylko po jaki album sięgniemy. I to jest piękne w jazzie, jego wielonurtowość i różnorodność na różnych poziomach. Improwizacja to nie jedyna ważna kwestia. I to urzeka i prowadzi. Jeśli oczywiście pozwolimy na to. Herbert powiedział, że książki same prowadzą, jedna do drugiej, druga do trzeciej, trzecia do kolejnej. Wydawnictwa ciągłe to także nie wyjątek, tak jest także z płytami. I to niezależnie czy zaczniemy od strony muzyki klasycznej, filmowej, czy Jazzu. Bo, Jest Jazz!  I wcale nie dlatego, że w 2011 roku 30 kwietnia proklamowano Międzynarodowym Dniem Jazzu. Każda pora roku by rozsmakować się w dobrej muzyce jest właściwa i wyśmienita nie ma dni straconych i utraconych dźwięków.

[Tingvall Trio na Levenrkusener Jazztage w 2009 roku. O tym zespole również tutaj].

***

Co was doprowadziło do jazzu? Jak zaczęła się Wasza przygoda? A może wręcz przeciwnie nie słuchacie— i to samo pytanie dlaczego? Co Was zachwyca, a co zanurza i nuży w jazzie?

Co nieco można przeczytać o jazzie sięgając do podręcznego treści spisu, ale niestrudzonych entuzjastów i entuzjastki bloga zapraszam (zawsze niezmiennie i entuzjastycznie), a w sobotę szczególnie. Miłośniczki/miłośników (teraźniejszych i przyszłych) jazzu, (jazzu co niejedno ma brzmienie).

2 myśli na temat “[95+1]. Międzynarodowy Dzień Jazzu./International Jazz Day.

    1. Dzień dobry na blogu, zapraszam do zajrzenia do treści spisu i wybieranie co się podoba, blog nie tylko jazzem stoi, ale jeśli słuchasz to zapraszam jutro. 🙂 Nie trzeba być ani fanką, ani znawczynią żeby szukać i słuchać (i komentować) dobrego dnia.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s