86. Przychodzimy.

Co łączy Tomasza Stańkę, Małgorzatę Górnisiewicz, Konrada Mastyło, Agnieszkę Osiecką, Sławomira Mrożka, Mariana Eile, Zbigniewa Namysłowskiego, Zbigniewa Preisnera, Marka Grechutę.

Wszyscy wstąpili na chwilę do Piwnicy Pod Baranami. I choć nie ma już założycieli, choć Piwnica nie ta, miejsce,które miało przetrwać rok, dwa, a może pięć. A stało się wizytówką nie tylko Królewskiego Miasta, ale i Polski.

Do Piwnicy można wrócić i odbyć podróż w czasie, i przestrzeni. A podróż ta jest możliwa na wyciągnięcie odtwarzacza. Warto posłuchać nie tylko wszystkich piosenek o miłości, ale i monologów, i reakcji publiczności, i wszystkiego co jest pomiędzy dźwiękami. Dlaczego polecam ten box?

Nie tylko dlatego, że to kawał polskiej historii, że w tym miejscu mieszkały i mieszały różne style i gatunki od pure nonsensu po jazz, chociaż ten grano już w latach 20. ubiegłego wieku. (Chociaż na początku nazywanie tego jazzem co grano np w Warszawie na początku lat 20. byłoby nieporozumieniem, ale polski jazz dzisiaj to już marka,którą możemy się chwalić i być dumne/ dumni, lata 50. i 60. to przecież wizytówka Kurylewicz, Ptaszyn, Komeda, oni też występowali w Piwnicy). Ale nawet gdyby ograniczyć się do tego argumentu. Piwnica to przede wszystkim ludzie, to proces grupowy, to animacja i zmysł twórczy. I dlatego warto przesłuchać box, który się ukazał już dawno. W 2001 roku nie zawarto piosenek Ewy Demarczyk, dlatego, że artystka nie wyraziła na to zgody. Nie przepadam za kompilacjami, i one nie lgną do mnie. Jednakże trudno uwierzyć, że albumy mają już czternaście lat. I z każdym przesłuchaniem są coraz lepsze. Chociaż należy je dawkować po wielkiemu mału. Powoli i po woli.  Póki czas! Nie sposób streścić historii Piwnicy, nie warto tego robić, warto się po prostu zanurzyć w dźwiękach, do sklepów marsz. Przychodzimy odchodzimy cichuteńko na paluszkach… I co po nas zostanie? Kilka zdań okrągłych, jeśli już.

Przychodzimy by odejść, odchodzimy by o nas pamiętano. Miejmy nadzieję. Ta umiera ostatnia. Zostają nie tylko buty Twardowskiego czy van Gogha, ale także płyty, książki, przynajmniej po niektórych, nie po wszystkich. A jeśli już to warto się zaznajomić, poznać, posmakować. Zapamiętać,ocalić. Nim przeminie piasek w klepsydrze.

18 myśli na temat “86. Przychodzimy.

  1. dziękuję, że przypomniałaś. lata temu nie umiałam słuchać, jakaś taka za młoda byłam. a potem się zapomniało i uciekło. dziękuję, chętnie sięgnę.

    1. Proszę bardzo. Polecam się. Poruszyłaś ważną kwestię. Do niektórego typu twórczości się dorasta. Kwestia Piwnicy jest jeszcze taka, że to kabaret, który:
      a) dysponuje wiekiem, a humor się zmienia, wystarczy porównać dzisiaj proponowane kabaretobranie.
      b) warto mieć background historyczny
      c) to nie tylko piosenki
      d) nie tylko Wielka Historia i lata, lata, wielość charakterów, ludzi, stylów etc.
      Jestem zdania, że można nie gustować, ale znać wypada. Można posłuchać PPB z zacięciem iście literackim.

  2. Na „Piwnicę” trafiłam jako nastolatka, fascynowała mnie straszliwie. Nigdy nie byłam osobiście ale oglądałam wszelkie koncerty w TV. Chyba mnie skrzywiła, bo teraz nie jestem w stanie obejrzeć żadnego kabaretu bez zażenowania… Po kabarecie starszych panów, piwnicy i kabarecie „potem” dochodzę do wniosku, że mam zdecydowanie staroświecki gust i choć życia bez technologii sobie nie wyobrażam to jestem mocno osadzona w przeszłości.

      1. Bardzo mnie fascynuje Międzywojnie i pod względem historycznym i „modowym” i literackim. Można rzec, żem unurzana w przeszłości. Do tej pory „ta ostatnia niedziela” wywołuje u mnie dreszcze.

        1. No proszę! Aż jestem ciekawa co Cię jeszcze fascynuje!
          ??? Mnie też fascynuje Międzywojnie. Międzywojnie to fantastyczny czas rozwoju, trochę mitologizowany, ale piękny i wnoszący (chociażby polska nauka, rodzący się jazz w Warszawie i Krakowie). Tak jak klimat Młodej Polski… Ach, ciekawy temat poruszyłaś.

  3. Jestem „freakiem” bo fascynuje mnie też Japonia, manga, anima, steam punk. Uwielbiam też komiksy z uniwersum Batmana i Xmen’ów. Franka Millera i Allana Moore. O Kajku i Kokoszu nie wspominając. Nałogowo czytam książki. Lubię sf, nie trawię komedii romatycznych. BAwi mnie kino kopane z asian media group, czyli bruce lee, młody Jackie Chan. Lubię Tarantino, Rodrigez’a, Lyncha. Jestem nierówna stylowo. A i uwielbiam skandynawski design i minimalizm. 😀

    1. Ojojoj. Czy ja już pisałam, że zapraszam? Mam sześciopoziomowe zatwierdzanie komentarzy, zdarza się, że odpisuję w nowym wątku i trzeba zaglądać… No, ale… Ad rem! Kajko i Kokosz wspominaj, wspominaj. O fenomenie supermana w literaturze pisał np Eco może Cię zainteresuje? Co ostatnio czytasz? To nie Sf, ale fantasty, pewnie czytałaś Wiedźmina, o a z sf polecam „Lód” Dukaja, (wiem, wiem cegła). Uwielbiam „Prostą Historię” Lincha.

  4. Międzywojnie jest cudne, tyle że teraz jak na nie patrzę to widzę zaginiony świat. Ludzi którym losy zniszczyła historia. Patrzę na to z rozrzewnieniem, że tych ludzi już nie ma. Mam takie zdjęcie moich dziadków: https://instagram.com/p/jrgrWlNIsV/ Tu są tacy cudny, a po wojnie Dziadkowi zniszczono życie. Patrzę na międzywojnie tak jak się patrzy na wymarły piękny gatunek. Już go nie da się odtworzyć, można tylko podziwiać piękno i żałować że ludzka głupota go zmiotła. Nostalgia w czystej postaci. Z takim samym rozrzewnieniem oglądam co rok w Kątach Rybackich w muzeum niemy film o tych terenach z czasów kiedy tam byli Niemcy. Ci ludzie też już odeszli, kilka lat po tym jak ich uwieczniła kronika w Europie załamał się świat…

    1. Poruszyłaś ważny i ważki temat. Uważne zdjęcie, piękne. Dzięki za podlinkowanie. Masz rację niestety. Z zaginionym świat(ł)em. Trzeba próbować. Może się nie udać, ale próbować „trzeba”.

      1. W domowym zaciszu próbuje ocalić od zapomnienia co się da, ale pewnych wartości nie da się odtworzyć, liczę na to, że ludziom poprawi się gust i zamiast sieczki będą też powstawać nowe dobre rzeczy. Moim sposobem na „poprawę gustu” moich 3 latorośli jest międzyinnymi kupowanie książek dobrze ilustrowanych. Wydawnictwo „dwie siostry” to moja kopalnia! Mam dość plastikowej tandenty a la Disney. Jeśli coś oglądają niech to ma chociaż fajną kreskę! Nie zawsze się udaje ale mają też alternatywę na półce. Podobnie z ubraniami. Z minimalizmem w stroju. Zobaczymy na ile moja dywersja się uda.

        1. Nie wiem, czy liczenie na poprawę jest dobrą strategią… Ważne by robić „małe” rzeczy,ale konsekwentnie.
          Książki dla dzieci, to teraz modny temat, mamy świetne ilustratorki i ilustratorów.
          Tutaj trwa dyskusja o książkach dla dzieci:
          https://5000lib.wordpress.com/2015/04/02/78-daj-poniesc-sie-slowom/
          Dla mnie zapomnianym poetą, którego twórczość jest rozpatrywana i analizowana tylko w perspektywie wojennej jest Baczyński. (wspominałam o nim zresztą). O Baśnie zebrane przez Grimmów (o których też wspominałam https://5000lib.wordpress.com/2014/10/11/06-strrrraszni-panowie-dwaj/ ) to też ciekawy temat Putnam napisał książkę (zresztą nie tylko on) o ich Baśniach.
          Ps. Ale dwudziestolecie też nie było takie jednorodne, choć bywa „zalane bursztynem”. Wystarczy spojrzeć na ówczesną publicystykę.

    1. Naprawdę nie dzieje się nic i nie stanie się nic aż do końca. Mój pierwszy kontakt z Turnauem. Ostatnio mi chodził po głowie. Muszę koniecznie odświeżyć znajomość! Dziękuję za kopalnię inspiracji!!!

      1. Polecam się zatem, na pierwszym albumie, o którym wspominasz jest Baczyński „Znów wędrujemy” ostatnia płyta jest wymagająca tzn. jeśli ktoś zanadto wszedł w Bracką i nie chce wyjść z deszczowej ulicy to ma kłopot. Polecam Tutaj jestem na odświeżenie znajomości, chyba, że znasz? Polecam się. 🙂

  5. Znów wędrujemy, aż to usłyszałam w głowie! Moja pierwsza klasa LO, wydaje się ze to było niedawno a to już ponad dwie dekady… Dodałam Twój blog to mojej listy, od dziś będę nadrabiać zaległości! Dziękuję!

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s