49. O Pewności.

Pewność, Marek Grechuta

***

Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie,że my, ludzie uparcie nadgryzający początek XXI wieku uzależnieni jesteśmy od hormonu pewności. I oto ja popadam po klawiaturę, ba! Razem z nią bo i po łeb i szyję w… Uogólnienie. Ono kocha się w sobie,zawłaszcza przestrzeń. Rzuca nie raz, nie dwa,i nie pięć (tysięcy) razy, złudne światło. Nie pozostawiając miejsca na cień. Na oddech, na wahanie, na błąd, wielbłąd. Na wytchnienie. Spogląda w lustro. Niczym Narcyz.
Pewność ona ma siłę nawet nie wiesz jak wielką. Ona ma moc, także taką, o której nie chcemy wiedzieć,  wykluczającą, obosieczną. Taką co Skreśla, a nie kreśli grubą kreską, nie tylko wahania, wątpliwości, ale także możność wzruszenia się. Wykruszenie. Wzruszenie, nie tylko etymologicznie podobne jest poruszeniu, ale i użytkowe. Jeśli pewność umacnia, utwierdza,  to także unieruchamia, także uśmierca, albo precyzyjniej było by napisać dąży ku śmierci. Nieodwracalnie, bo konsekwentnie. To wzruszenie umożliwia ruch, dążenie, zaprowadzenie porządku. Być może nowego. Całkowicie prywatnego. Nie jest ono przy tym pretensjonalnym porzuceniem, albo też zanegowaniem pewności.
Dzięki wzruszeniu, wyruszeniu, nadaniu pędu,  bycia w ruchu (ruchem) możemy także wyznaczyć szerszą perspektywę, Porządku kulturowego* Gdy uwolnimy się z pragnienia pewności, to tworzymy przestrzeń z a d a w a n i a    p y t a ń. Stąpanie i postępowanie. Ruch, znów się nam objawia. A może obawia? Może jest nośnikiem nieznanego. Dotychczas nie dostępnego poznaniu.
Prosty przykład. Franz Kafka i Jego Proces. Dzisiaj odczytywany jednoznacznie, bez przestrzeni marginesu (jeśli chodzi o soczewkę edukacji formalnej), a przecież gdy czytał był pierwowzór swoim przyjaciołom, ci podobnież dławili się śmiechem, nie przymuszonym, własnym. I nie był to mechanizm obronny. Lecz śmiech bachiczny, nie paniczny A gdyby tak odnaleźć odwagę w kwestionowaniu? A nie jak najlepszym, wypełnianiu kwestionariuszy.

Odwaga. Czyli balans,

bo przecież od_ważyć. (Po)znać miarę. Uczynić coś, choćby gestem. To nie brawura. To śmiałość.  To filozofia życia. Umiłowanie jego mądrości.
Pewność czasami zachowuje się niczym Bankier z Małego Księcia, liczy gwiazdy, ale nie wiadomo po co to robi można oczywiście bez większej gimnastyki przypisywać i oceniać, ale po co? Może to czynność  zastępcza?

Przeciwstawność i zaprzeczenie to z kolei na przykład figura Hioba. Ale przecież nie tylko Paul Celan pisał: Nieczytelność tego świata wszystko dwoiste*

Errare humanum est.

To nie zaroszenie do bezczelnego strachu, aberracji rzeczywistości. Do głupoty. Nieokiełznanego niebezpieczeństwa. To raczej pytanie o palimpsesty, pytanie niecierpliwe i palące.
A może Pewność, jest takim właśnie pytajnikiem, ba, zaproszeniem, propozycją, przed pytaniem (skoro jest odpytaniem, zapytanie, może być przed pytanie) o wartości, o sposób, w jaki ową wiarę, zdobyć. Pisał już o tym Leszek Kołakowski kreśląc sylwetkę Pascala. Wiara bowiem nie jest sztywnym zestawem twierdzeń. Jedyne co robi to stawia na bezczelną baczność pytanie w jaki spsób ją zdobyć? Ba, kształtować. I w jaki sposób kierować tym procesem. Trawestując chyba najbardziej znaną sentencję Kanta można powiedzieć, z zważywszy na dostępne dekoracje— napisać: wątpię więc jestem. Powiedzieć i przy tym nie zniknąć.
Wątp li w ość.  sprzeniewierzenie się chwil i środków, ludzi i zamierzeń. Soren Kierkegaard zaznaczał, że woli rozmawiać z dziećmi niż z dorosłymi ponieważ to one mogą wyrosnąć na istoty rozumne, w nich jeszcze tli się nadzieja. Ale czy aby na pewno za tą chęcią stoi ta intencja? Jeśli tak, to sygnał dla nas obrośniętych w tłuszcz schematów, że pora się pogimnastykować. Nie tylko po świętach. Bo przecież myślenie boli,wbrew przysłowiom i zaklęciom tak właśnie jest. I ważne pytania wcale nie są ani łatwe, ani przyjemne, chociaż mogą brzmieć prosto. Ale to złudne, chociaż może wydawać się bezpieczne. To niemniej złudne. Ale w pewien sposób może być zachęcające.

  Antonio Vivaldi, tak ten od Czterech Pór roku człowiek, który ukazał piękno koncertu solowego nie tylko dlatego pozostał w naszej pamięci, ani nawet dlatego, że posiadał skrzypce i nie zawahał się ich użyć, ale dlatego, że wychodził poza dźwięk, a ściślej rzecz ujmując, poza ten znany. Czego dowodzi nie tyle porażająca liczba koncertów jakie po sobie pozostawił ile fakt, że odważył się je pisać  na niemal wszystkie dostępne instrumenty. Stąd obecność szałamaji lutni  czy teorba. Nie obchodził go status społeczny instrumentu, albo (i) jego popularność. (To przecież w dużym stopniu sprzedaż wiązana). Nawet jeśli sięgał po smyki, flety poprzeczne, czy fagoty, to robił to w sposób nietuzinkowy. I tak stał się pierwszym sonorystą. Takie postrzeganie twórczości wielkiego skrzypka może nam powiedzieć, że nie ma nic pewnego. Nawet gdy nie tylko w szkole, ale przy różnych innych okazjach przesłuchaliśmy Cztery Pory Roku, tak, że jesteśmy pewni, że już znamy każdy z akordów.

Dostojewski pisał, że najlepszą definicją człowieka jest stwierdzenie, że jest to: istota, która do wszystkiego się przyzwyczaja. To, oczywiście ma swoje dobre i złe strony. Przyzwyczajenie podstęp i narzędzie pewności


*(tu też ego, czyli płaszczyzny się przecinają);

*.(tłumaczenie wiersza Paula Celana Ryszard Krynicki);

***Sonoryzm to kierunek w sztuce, którego uwaga skupia się na brzmieniu, wydobywanym także nie tradycyjnymi metodami takimi jak np skrobanie. Jeśli chodzi o polskie podwórku ślad takiej twórczości możemy zauważyć u Henryka Mikołaja  Góreckiego albo u Krzysztofa Pendereckiego.Można też zauważyć takowe próby w muzyce popularnej.

2 myśli na temat “49. O Pewności.

    1. Z puentą poproszę jak z prawdą, każdy ma swoją. 🙂 Podobno tak mówią starożytni Indianie.:) Nie wiem czy dobrze jest pisać, co miało być wynikiem zdań. Raczej, wszystko zasługuję na drugie, trzecie, kolejne spojrzenie… Jak słusznie przywołałeś gościa co [kla]szcze i [syka] pewna jest śmierć i datki przed o po 🙂

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s