47.A miało być tak pięknie (I).

Dziś w nieco odmiennej stylistyce. Nie nie będę się przebierać za cho(czy inną)Inkę. Obiecuję. Wiem, wiem, doskonale wiem, trochę (dużo) wody upłynęło w kranie, wiem,wiem, że w na półkach sklepowych i w odtwarzaczach (przenośnych) pojawił się już trzeci studyjny album krakowskiego muzyka,wokalisty,aktora —słowem chłopaka z gitarą (klasyczną) co się zwie Mchał Łanuszka. Tym razem wyśpiewuje teksty w odświeżonych tłumaczeniach zaakceptowanych przez Pana Melancholię.

Entuzjaści i entuzjastki twórczości doskonale znają Michała Kuźmińskiego. (Panowie znają się jeszcze z czasów licealnych). Jednak ja chciałabym się na dłużej zatrzymać przy poprzednim krążku.

A miało być tak pięknie, ukazało się  po czteroletniej przerwie, taki bowiem czas upłynął od debiutu fonograficznego. Muzyk na tymże albumie starannie dobiera nie tylko dźwięki (nagranie w całości na analogach. Panie realizatorze ukłony), ale i teksty między innymi wspomnianego Michała Kuźmińskiego, ale  przecież nie tylko. Płyta to przyjemny letni spacerek. Od człowieka obdarzonego tak ciepłą barwą głosu, ale i  takim backgroundzie w postaci gry i umiejętności śpiewu oczekuje się  wszystkiego. Wszystkiego co najlepsze.  Kto chce zainwestować niech śmiało kupuje płytę. Gitarowe  brzmienia  z nienachalną linią basu i akompaniamentem perkusji…

To co cieszy niezmiernie i daje nadzieje na przyszłość odmalowaną przepięknym dźwiękiem, to nie tylko sprawne poruszanie się pomiędzy akordami, dobór repertuaru, czy własne kompozycje, to d b a ł o ś ć    o  d e t a l.  A co z cohenowskim albumem? Okraszonym nie tylko stałym składem, ale również grą kwartetu smyczkowego, pewnie do niego wrócę…Bo okazuje się, Cohen nie tylko Zębatym stoi, (śpiewa recytuje). Pewnie dam znać. Tym i tamtym czasem. Słowo daję. Radzę zmrużyć uszy, może to rada tylko od para_dy:

Koncert na oboje, Michał Łanuszka z albumu A miało być tak pięknie, MyMusic,2013 rok.

Tak, tak wiem, jeszcze niejednokrotnie usłyszymy o Michale Łanuszce, ” człowieku z duszą na wynos” jak sam siebie lubi nazywać.  To płyta lekka, łatwa i przyjemna. Doskonała na czas relaksu i wytchnienia. Cóż muzyka popularna nie ma się u nas tak źle jak sądzą co po niektórzy (co po niektóre), a ta popita dużą ilością zgrabnie napisanego tekstu to już  w ogóle nie zakrztusi się czcionką.

W zamieszaniu udział wzięli:

  • Michał Łanuszka: kompozycje, głos, gitara, aranżacje
  • Szymon Madej: perkusja, instrumenty perkusyjne, aranżacje
  • Paweł Wszołek: gitara basowa, aranżacje
  • Błażej Domański: realizacja, miks, mastering, produkcja, aranżacje
  • Kamil Łanuszka: pogwizdywania
  • Adam Golec: zdjęcia

—-

5 myśli na temat “47.A miało być tak pięknie (I).

    1. tak, fakt, oczywiście chodziło mi o rozłożenie akcentów bowiem ta i ostatnia płyta to ciągłość współpracy. Oczywiście, autorów(ek) tekstów na płycie jest więcej, a uprzedzając pytanie kolejne na albumie Łanuszka Cohen to chodzi o nowe tłumaczenie piosenek Kanadyjczyka. Dzięki za czujność i komentarz. 🙂 Ale przecież napisałam, a myślałam, że nie, na płycie są teksty Michała Koźmińskiego, ale nie tylko. Na co wskazuje cytat: teksty między innymi wspomnianego Michała Kuźmińskiego, ale przecież nie tylko.Pozdrawiam.:)

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s