[05]. Zabić Minotura. „Into the Labirynth”.

Noc zapadła. Rozmyła krawędzie. Otworzyła przestrzenie. Czas dojrzał. Porozrzucał odpowiedzi do nieznanych pytań. Zdążył się  zgarbić i zestarzeć. Zyskał moc jaka płynie z zakorzeniania się, z wskrzeszania umarłych opowieści. Z pchania zdarzeń ku Temu, co Nieuniknione, albo Złudne. Tylko ludzie giną opowieściom nigdy opowieści ludziom. Ci, zastygają w bezruchu. Karleją, gdy spopieleje ich wewnętrzny Głos. … Czytaj Dalej [05]. Zabić Minotura. „Into the Labirynth”.

[04]. Percepcja i Powroty.”10 Easy Pieces for Piano”.

Muzykę się przede wszystkim Przeżywa. Przede wszystkim "używa". Słucha. Najlepiej na żywo. Muzyka ma w sobie coś z rytuału. Ryt.Rytm. Nie chodzi o metrum. Powtarzalność, ale o to by Być_ Bliżej_ Siebie. Poznawać, Doświadczać, TworZyć. *** Nie zależy mi żeby szafować nazwami gatunków najbardziej wykwintnych (tj, niszowych, albo specjalistycznych), kontrapunktami, wiedzieć co to jest i … Czytaj Dalej [04]. Percepcja i Powroty.”10 Easy Pieces for Piano”.

Zajrzyj do środka

[03]. Wszystkie lęki Jana w Oleju*.”Darkness”.

  Szuranie stóp. Niespokojny oddech. Potem przygarbiony, Blady. Idzie ostrożnie. Pocą mu się dłonie. Wysuwa drżące ręce z długimi rachitycznymi palcami. Potem nogi najpierw: jedną, potem drugą. Obraca się ku poręczy. Ostrożnie zestawia stawia stopę. Krok Pierwszy. Dostawia drugą. Powoli kroki:Trzeci, czwarty,kolejny. Schodzi pomału, z wielkim trudem. Gdy nogi zsuwają się z ostatniego stopnia schodów … Czytaj Dalej [03]. Wszystkie lęki Jana w Oleju*.”Darkness”.

[02]. U Steru, tuż przed Świtem .*”W prowincjonalnym małym mieście”.

Miły  Mój.  Pamiętam jakby to było wczoraj. Świt mojego dzieciństwa. Godziny mojego życia były długie i jasne. Choć nie mijały bez trosk, czy bólu, który przybył rychło. Z tą różnicą, że Historia nie pisała na mnie jeszcze donosów i nie wtrącała się w poczynania moje.                Pamiętam salon ojca. Duże dębowe, sękate biurko. Dąb czerwony ciemnieje na … Czytaj Dalej [02]. U Steru, tuż przed Świtem .*”W prowincjonalnym małym mieście”.

[01].Kobieta ze złamaną duszą.* „Cały świat plonie.”

Cisza. Wdech. Wydech. Wdech. Wydech. Wdech. Wydech. Wdech. Wydech. Wdech. Brudna postać przemierza przestrzeń ciasnego kwadratu. Jeden krok. Drugi.Wdech. Trzeci. Pięta. Palce. Uniesienie nogi.Czwarty Krok. Wydech.Kaszel. Przybiera na sile. Rozrywa nabrzmiewającą ciszę. I nagle się urywa. Cisza. Pulsuje. Gesty. są wymierzone i niepewne. Zagarniają powietrze. Zachłanność kontrolowana. Gdzie jest? W jakiej przestrzeni? Marzeń, czy (z)jawy? … Czytaj Dalej [01].Kobieta ze złamaną duszą.* „Cały świat plonie.”