[05]. Zabić Minotura. „Into the Labirynth”.

Noc zapadła. Rozmyła krawędzie. Otworzyła przestrzenie. Czas dojrzał. Porozrzucał odpowiedzi do nieznanych pytań. Zdążył się  zgarbić i zestarzeć. Zyskał moc jaka płynie z zakorzeniania się, z wskrzeszania umarłych opowieści. Z pchania zdarzeń ku Temu, co Nieuniknione, albo Złudne. Tylko ludzie giną opowieściom nigdy opowieści ludziom. Ci, zastygają w bezruchu. Karleją, gdy spopieleje ich wewnętrzny Głos.

***

Głos niektórych płyt nie przemija nigdy. Jak pisała Poetka (…) każdy początek to tylko ciąg dalszy, a księga zdarzeń  otwarta w połowie.*

Epicka opowieść, która snuje się jak nić Ariadny. Pełna brzmienia, odniesień,didaskaliów stanowi połączenie mediewistycznych impresji Perrego z folkowymi akcentami Gerrard. To  te one stanowią oś płyty. Zadziwiający jest efekt współpracy tych dwojga wizjonerów. Po pierwsze:materiał —który nagrali bez udziału innych muzyków bazując na swoich umiejętnościach, mocnych stronach, po wtóre: sposób jego nagrania—tworzyli inaczej niż dotychczas, samodzielnie dopiero gdy mieli gotowe wizje, spotkali się by je uwspólnić.

Wezwani jesteśmy by pochwycić nić, którą trzyma Tezeusz. Krok za krokiem najpierw wejść, a potem iść, iść w głąb labiryntu.

Jest to opowieść o nas samych. O wędrowaniu. O stawaniu się i o narracjach, w których jesteśmy zanurzeni/zanurzone żyjąc w kulturze. Album o przestrzeniach tekstu. Są tu zarówno odwołania do mitologii greckiej (by przywołać Ariadne, czy  Emmeleia,  odczytać analogię w The Spider’s Stratagem, a skończyć -oczywiście- na tytule albumu).

Kolejny element. Obecność ruchu. Nie tylko w tętnie, czyli rytmie, sposobie wykorzystania instrumentów (głosu ludzkiego i bębnów), ale również w odwołaniach , no do tańca aborygeńskiego, czy wspomnianego już greckiego.

Album jest Dwugłosem, świetnie to słychać nie tylko gdy odczytamy wspólne wykonanie Emmelei, ale również z poziomu tekstu, czy to refleksji Perrego, czy odniesienie się do Perrego i Gerarrd do irlandzkiej ballady (The Wind That Shakes the Barley).

W końcu, r u c h jest metaforyczny. Materiał zamieszczony na płycie, (mija dwadzieścia jeden lat od premiery) można odczytywać na nowo.(Co jak ustaliliśmy, [?]jest cecha charakterystyczną dla bardzo dobrej muzyki).

Wydawnictwo zaspokaja potrzebę intelektualnego przeżycia połączonego z estetką i pięknem, jakie tkwi w Muzyce. Jednocześnie ukazuje jak wpleść umiejętnie w wizje elektroniczne narzędzia, tak by działały jak przyprawa, wyostrzyły zmysły. Oczywiście o głosie, kompozytorki, autorki muzyki filmowej, śpiewaczki Lisy Gerrard napisano już wiele.  Niezależnie od tego ile uczonych słów wylejemy, to i tak nie przestanie on nas zdumiewać swą mocą. Miejmy zatem odwagę wkroczyć do Labiryntu, inaczej Nic się nie zdarzy.

Lisa Gerrard & Brendan Perry, From Into The Labyrinth – 1993.

—-

Wisława Szymborska, Miłość od pierwszego wejrzenia,

5 myśli na temat “[05]. Zabić Minotura. „Into the Labirynth”.

Zapraszam do dyskusji :):

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s